Coś kosztem czegoś. Ale w porównaniu do lewomepromazyny, którą dają mi obecnie w psychuszce to muła nie ma. A w/w tisercin powoduje że wstaję rano na śniadanie, na obchód już mnie budzą i samoczynnie wstaję dopiero na obiad. Do chlorprotiksenu nawet nie porównuję, bo to chodzący muł.
Najbliżej temu do kwetiapiny w kwestii muła. Chociaż przy kwecie jednak musiałem wypić dwie bardzo mocne kawy żeby wejść na obroty tak po hydro wystarczy po prostu kawa i jest si.
Dlatego waham się jeszcze pomiędzy hydro a ketrelem. Jadę do Suchego Jaru jeszcze przed świętami i chciałbym mieć święty spokój że spaniem, bo męczę się przeokrutnie. Mój naturalny, zjebany zegar biologiczny to najwcześniej godzina 1 z tendencją do przesuwania się codziennie o kilkadziesiąt minut. Wychodzą z tego anomalie takie że zasypiam np o 7 rano, albo w ogóle w dzień śpię, a w nocy działam.
I przykra wiadomość jest taka że to będzie się bardzo długo regulować. Myślę, że nawet jak będę rok czysty to będzie za mało by mózg zdążył się zregenerować. Cóż.
Cieszę się, że jestem trzeźwy i, że dzisiaj jest lepiej, bo wczoraj miałem chęć zrobić rajd po pokojach i poodkupować rolki. Powstrzymała mnie silna chęć zmiany oraz to, że wyszłyby na 300% na testach. A do nich zostało mi jakieś 60h.
20 grudnia 2025drakan9 pisze: @CoolRastaCool niech zgadnę masz zaburzenia lękowe? przy tym zaburzeniu i trybie walcz i uciekaj to jak najbardziej normalna reakcja, śpisz na czujce zawsze gotowy do działania
19 grudnia 2025JulietteS pisze: @CoolRastaCool a jak u ciebie z higieną snu?
Moim głównym grzechem jest gapienie się w ekran na krótko przed planowanym zaśnięciem, filtr światła niebieskiego raczej nie wystarczy, poza tym zasypiam raczej rutynowo o podobnej godzinie acz mimo jakiejkolwiek godziny pobudki budzę się niewyspany
poprawiono bbcodes /Mx
To masz swoją odpowiedź - jest nią alkohol. Nawet niewiadomo czy masz bezsenność. Skoro kwetiapiny nie czujesz tu użyj wyższej dawki. Znam typa co potrzebował 500mg, co prawda był też gruby. No, ale dopiero po takiej dawce zasypiał.
@kamex
Kwetiapiny działa na dopaminę w każdej dawce.
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?
Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
