Polepszanie samopoczucia i funkcjonowania za pomocą substancji nie będących narkotykami. Suplementy, witaminy, nootropy; regeneracja receptorów i neuronów; dieta i trening.
ODPOWIEDZ
Posty: 1083 • Strona 109 z 109
  • 1046 / 208 / 0
W moim przypadku, jak miałam 18/19 lat to na amfetaminie schudłam sporo. Mój rekord to była waga jakieś nie wiem, 46 kg? Przy wzroście 170 cm.
Na ten moment w sumie nie ćpam praktycznie. Nie piję alkoholu, odstawiłam Xanax i resztę benzo(przy pomocy psychiatry) po roku ostrego brania. Zostały mi tylko klony, ale to przez padaczkę i serio stosuję je tylko wtedy jak czuję się źle. Jedyne co, to palę mj od czasu do czasu.
Generalnie miałam ostatnio taki okres, że faktycznie przytyłam. Niby się tam mieściłam w liczniku BMI w wadze prawidłowej, ale czułam się fatalnie ze swoim ciałem, nie mieściłam się w ubrania które normalnie nosiłam i zwyczajnie moje ciało wyglądało źle - zrobił mi się brzuszek lekki itd. W sumie to zaczęłam od ostrego deficytu kalorycznego - jadłam praktycznie jeden posiłek dziennie, ale bogaty w białko i starałam się, żeby był zbilansowany. Zero napojów typu cola itd, chyba, że zero. Dużo wody. Do tego tak się złożyło, że niedawno neurolog zwiększył mi dawkę topiramatu który słynie z tego, że masa ludzi na nim chudnie bo między innymi hamuje uczucie głodu i sprawia, że sporo produktów spożywczych źle smakuje. Swoją drogą - w USA jest stosowany jako lek na odchudzanie. Przy zwiększaniu dawki faktycznie już zaczęłam jeść bardzo mało, mam zwiększone pragnienie więc piję dużo wody. Moja waga wyjściowa w momencie jak zaczęłam chudnąć to było 66 kg. Normalnie ważyłam między 53 a 55/56 kg i docelowo na ten moment dążę do wagi 53-54 kg. Na ten moment ważę 61 kg. Od listopada zaczęłam deficyt + więcej ruchu. Mam słomiany zapał do ćwiczeń, więc staram się robić 10k kroków dziennie. Ale za te ćwiczenia też myślę się jednak zabrać, chociaż trochę, nawet jakiś krótki trening w domu dla całego ciała. Wcześniej utrzymywałam tą swoją wagę zwyczajnie pilnując tego, żeby się nie obżerać i jeść wtedy, kiedy faktycznie byłam głodna. Po przemyśleniach, dlaczego tak przytyłam doszłam do wniosku, że to była wina głównie alkoholu, bo w pewnym momencie zaczęłam ostro chlać, do tego stopnia, że teraz chodzę na AA. Do tego jedzenie po nocach, zamawianie fast foodów, przestałam pilnować swojej diety totalnie. Myślę, że po dojściu do mojej wagi docelowej uniknę efektu jojo zwyczajnie pilnując diety, trzymając się z dala od alko(wyrządza masę szkód, zatrzymuje wodę itd - ja np byłam mega spuchnięta jak dużo piłam) i fundując sobie jakieś minimum ruchu - chociaż te kroki codziennie albo jakieś delikatne ćwiczenia. Mam nadzieję, że to zadziała. Staram się działać bez ćpania, bo jednak na stymulantach to sobie można chudnąć - ale jakim kosztem ;)
hipnotyzuję ludzi jak Kaszpirowski
  • 30 / / 0
Z punktu widzenia redukcji masy ciała decydujący jest długoterminowy deficyt energetyczny, a nie same manipulacje insuliną czy oknem żywieniowym. Reakcje hormonalne mają znaczenie, ale u osób bez zaburzeń metabolicznych rzadko są czynnikiem limitującym efekty. Łączenie węglowodanów z tłuszczami nie blokuje chudnięcia, jeśli całkowita podaż kalorii jest kontrolowana. Skupianie się na podstawach daje lepsze i trwalsze rezultaty.
  • 7 / / 0
Kluczem do zrzucenia wagi jest właśnie deficyt kalorii i ich większe spalanie, czyli że zdrowego punktu widzenia wystarczy mniej jeść, a dużo się ruszać. Z tego zdecydowanie niezdrowego można kombinować z ozempikiem i np. stimami. Nie od dziś wiadomo, że ketonowa dieta działa szybko, ale destrukcyjnie dla organizmu.
Uwaga! Użytkownik VulgarVixen jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 1083 • Strona 109 z 109
Newsy
[img]
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę

Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.

[img]
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III

Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.

[img]
Senat za wyższą akcyzą na alkohol. Nikt nie był przeciw

Senat jednogłośnie przyjął ustawę zwiększającą akcyzę na napoje alkoholowe. Dodatkowe wpływy z podwyżki zasilą budżet Narodowego Funduszu Zdrowia. Ustawa czeka teraz na podpis prezydenta.