Więcej informacji: Kokaina w Narkopedii [H]yperreala
No tak. Ja nie mówię, że nie wiem co się dzieje bo wiele razy o tym czytałem. Wiem, że jest to ostra mieszanka wybuchowa dla organizmu. Z benzo mam taki problem, że ja tego na codzień nie biore w ogóle ale jeżeli chodzi o stymulanty to odkąd pamiętam nawet po 1 kresce amfetaminy za czasów 18 letnich itp nie mogłem zasnąć. Mój organizm zawsze ostro reagował na stymulanty powodując niemożliwość zaśnięcia. Wiele lat się z tym męczyłem i odkąd zacząłem brać benzo po imprezie to czułem się dużo lepiej nawet z takim mało jakościowym snem niż jak bym miał leżeć i się męczyć całą noc. Myślę, że mimo wszystko lepiej iść spać nawet biorąc benzo niż leżeć całą noc bez snu i cały następny dzień, przecież brak snu też bardzo mocno obciąża ogranizm, wydaje mi się że jednak bardziej chociaż mogę się mylić. No nic czyli widocznie mój organizm już mowi że pora odpuścić po latach imprezowania póki jeszcze nic poważnego się nie dzieje bo po 3 dniach czuje się normalnie bez żadnych trwałych efektów ubocznych. Powoli będę ładował do 30 i zajmę się poważnym nudnym życiem xD
Nigdy nie jadłem koksu, a dziś mam taką możliwość i chciałbym sparować. Nie chciałbym jednak walić przez nos na pierwszy raz, a przyjąć doustnie tak aby nie pospinało. Jaka dawkę najlepiej na pierwszy raz, 2mg/kg masy ciała będzie ok? Po jakim czasie to wjedzie i ile będzie działać? Z góry dziękuję za rady
To byl dzien zwykly (dzisiaj lmao), jak zwykle postanowilam ogarnac cos stymulujacego, jednak nagle mi wpadl pomysl (kasa przyszla)
- “ty a moze bys kolsu sprobowala pierwszy raz w zyciu”
postanowilam nabyc towar i tak o to w moje rece wpadło 0.5 grama najpiękniejszej Kolumbijki. juz majac to ogarniete, wzielam go na chate, wysypalam nieco na stolik, pokruszyłam karta nieco i ustawilam dwa małe pasy ≈ 15 mg.
pierwszy sniff
Zajebalam pasa w nos i praktycznie nic nie poczulam podrazniajacego ani mocnego uczucia odpychającego (nor tez zmieszanego z czymś co wręcz rani sluzowke nosa) ktory jest charakterystyczny dla b-k.
drugi sniff
pierwszy raz poczulam jak dla odmiany zamiast kopać w nos, to wchodzi wręcz bezboleśnie, tak lekko. jako praktyka nagle poczulam nieco przyspieszone serce, poczulam się leciutko, i zaczelam miec ochote na robienie czegos w sposób intensywny, motywacje, koncentracje, pewność siebie. po sniffie buzia wrecz nie zamykała sie jak z kimś innym gadałam. trochę pisałam z innymi na telefonie i generalnie dość mocno daje w czache. ja k oczekiwałam tak mniej więcej było. intensywnie było przez ≈ 20 minut, a delikatniej trzymało godzinkę.
podsumowywujac kolumbijski proszek mnie zaintrygował i jednocześnie pozytywnie zaskoczył. nie wiedziałam jak sie czuje po zażyciu, dopóki sama nie spróbowałam. tak czy siak temat jest warty do zbadania dalszego przez mnie i to nie ostatni raz jak sie bawiłam z kokoskami… chociaz cena jest troche overpriced
Taki komentarz jako podsumowanie mojego zachowania i wskazówka aby we wszystkim zachować umiar.
O ile się da to zrobić z tą jebana kolą!
Nie wzbudza już zainteresowania żadnego z użytkowników ta substancja? Wszyscy przeszli na kamienie szlachetne?
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje
Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby
Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).