A eksperymenty dopiero w akademiku na studiach
"Rutyna to rzecz zgubna "
pierwszy i ostatni inhalant - benzyna 10-11 lat, miałem wtedy komarka i strasznie podobał mi sie zapach benzyny, pewnego razu za długo przesiedziałem w garażu z nosem przy wlewie, napawając się oparami i po podniesieniu głowy na ścianie bylo pełno uśmiechniętych, żółtych buziek jak emotki, pozataczałem sie chwile, posmialem, zwalilem konia i potem obudziłem sie już w domu na kanapie z zajebistymi bólami brzucha i wymiotami
pierwsza najebka alko 13 urodziny
pierwsze ziolo 2 gimnazjum tj. 15 lat, testy gimnazjalne już pisalem nafrytany.
Po 16 roku życia mam problemy żeby umieścić substancje na osi czasu bo bylo już bardzo grubo, do 18 na pewno były kartony, grzyby, dopy, homet, GBL, MXE, DXM, koda, metkat, przeróżne rc, huje muje i wiecej
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
