22 września 2018taurinnn pisze:
Białe mięso jem, ryby też, czerwonego nie cierpię :-D Ponoć SSRI nasilają krwawienia. Np. takiego sinola miałam pewnego razu 2 tyg. po iniekcji w to miejsce.
Nie bagatelizuj tego stanu, bo sobie zrobisz krzywdę. Tak więc, albo mięso (np pasztety, wędliny itd) albo bardzo dobra suplementacja (np zastrzyk żelaza w dupkę)
Moda na niespożywanie mięsa wywołuje wręcz plagę anemii wśród młodych dziewcząt. Braki żelaza, a co za tym idzie anemia wymaga bardzo długofalowego leczenia, które jest nie dość, że drogie, to jeszcze problematyczne i bolesne. Ma to także wpływ na nieregularne menstruacje, bolesne krwawienia, nieprzyjemne w zapachu upławy i wiele wiele innych dolegliwości.
A już połączenie anemii z opioidami dożylnie to wręcz szybki przepis na śmierć.
PS. Czy przypadkiem nie masz kłopotów od pewnego czasu z wydolnością oddechowo-krązeniową organizmu, nadmiernym zmęczeniem, dusznościami po wysiłku itd?
PS2. SSRI wpływają na spadek krzepliwości ale nie jest to wpływ decydujący i taki, który wymaga interwencji farmakologicznej. Natomiast niewłaściwa dieta - jak najbardziej.
Coś o tym wiem, w liceum miałam koleżankę z obsesją na punkcie weganizmu, na który wszystkich próbowała nawracać. Blada przeraźliwie, sińce pod oczami, wychudzona i w dodatku często chorowała…
Ja z zasady jestem męczliwa ze względu na problemy kardiologiczne. Chodzę regularnie na szybkie spacery, ale już każdy większy wysiłek znoszę bardzo źle, często kończy się częstoskurczem nadkomorowym albo stanami przedomdleniowymi.
Dzięki za rady.
Wygląda to tak[img]<a href="https://www.fotosik.pl/zdjecie/b19b6d5f7104edc4" target="_blank"><img src="https://images91.fotosik.pl/352/b19b6d5f7104edc4med.jpg" border="0" alt="" /></a>[img]
Nie chce iść do szpitala. Jak wyciskam to na początku leciały z tego skrzepy I ropa, teraz już tylko ropa. Co zrobić żeby się zagoilo?
Dzięki za pomoc.
22 września 2018DexPL pisze: Megace i zaczniesz jeść normalnie. Naprawi się też wiele kwestii zdrowotnych.
Miałem Megace albo Megalie ( zamiennik ) ale też mega działał 10dni brania i kilogramy lecą do góry bardzo szybko apetyt mega możesz jeść i jeść..
@taurinnn ja z niedoboru żelaza ( przez moją chorobę) mam niedokrwistość mikrocytarna i dostaje na to głównie tardyferon ( dobre żelazo) i do tego sildenafil Actavis ( tak viagra ) , spróbuj tardyferonu bo mi trochę pomaga .. jeśli chcesz jakieś info jeszcze to napisz priv
-----------------------
22 kwietnia 2020Trikropek pisze: Kiedyś straciłem nogę, od tamtej pory nie podaje pachwine, ale dwa tygodnie temu wyszedłem z więzienia i podalem w pachwine
Wygląda to tak[img]<a href="https://www.fotosik.pl/zdjecie/b19b6d5f7104edc4" target="_blank"><img src="https://images91.fotosik.pl/352/b19b6d5f7104edc4med.jpg" border="0" alt="" /></a>[img]
Nie chce iść do szpitala. Jak wyciskam to na początku leciały z tego skrzepy I ropa, teraz już tylko ropa. Co zrobić żeby się zagoilo?
Dzięki za pomoc.
Scalono - taurinnn
23 kwietnia 2020michass90 pisze: @taurinnn ja z niedoboru żelaza ( przez moją chorobę) mam niedokrwistość mikrocytarna i dostaje na to głównie tardyferon ( dobre żelazo) i do tego sildenafil Actavis ( tak viagra ) , spróbuj tardyferonu bo mi trochę pomaga .. jeśli chcesz jakieś info jeszcze to napisz priv
poprawiono ortografię, szczerze się uśmiechnąłem :) - nv13
9ropni, niektóre były trzeszczące pod palcami a to podobno źle wróży, dostałam sepsy, ledwo mnie uratowali, potem na blok, wyczyścili to, i tak leżałam przez 3 tygodnie, jeden z tych ropni zaczął gnić zrobił się czarny, śmierdziało niemiłosiernie no tak pewnie śmierdzi trup ale to też wina tematu bo mieliśmy jakiś kurewski mef. Poszpitalu leczyłam jeszcze te rany przez pół roku wypróbowałam wszystkiego, jeśli mogę coś polecić to aquacel z sorbalgonem na to opatrunek i wymieniać co dwa dni, a później bactigras. Po tej akcji już nigdy miałam nie kablowac....
Znów zrobił się ropień,. Kupiłam skalpel i naciełam go,. wyszła cała ropa, ale potem już goił się ładnie.
Właśnie tak jak ktoś pisał zależy jaką bakteria tam wlezie, u mnie w tym szpitalu wyhodowano Clostridium Perfingens czyli laseczka zgorzeli gazowej, stąd to trzeszczenie.
A teraz zostałam z 3 wielkimi bliznami na rękach 3 na nogach i 3 na brzuchu. Nauczka Mam zdjęcia z tego przedsięwzięcia jakby ktoś chciał się porzygać.
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu
Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.
