Dyskusja na temat grzybów halucynogennych, m.in. łysiczki lancetowatej i muchomora czerwonego.
Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 127 • Strona 4 z 13
  • 92 / 4 / 0
Górny Śląsk (aglomeracja, nie beskidy), poki co nic. Znalazłem dosłownie 1szt. Trochę deszczu i za tydzień myślę że coś będzie
  • 93 / 9 / 0
26 września 2025Picatrix pisze:
Beskid śląski powoli rusza :psycho:
To na pewno są łysiczki mordo ?!
  • 18 / 4 / 0
@angello420 Na pewno, podszkol się jeszcze jeśli planujesz zbierać. ;)
  • 93 / 9 / 0
@fajfuzz właśnie się staram szkolić, pytam dlatego że już takie same widziałem ale nie byłem co do nich pewny bo te co znalazłem jak i te na zdjęciu nie mają tego sutka na czubku, stąd te pytanie 🙂
  • 93 / 9 / 0
Myślicie że na takich miejscówkach idzie znaleźć łyse ? Dodam że jestem na Islandii gdzie temperatura jest w okolicach 8 stopni do tego cały czas deszcze
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
  • 5 / 3 / 0
Keflavik Islandia , już jest git. Jak na zaskoczenie najwięcej znajduje na trawnikach w mieście 😂😂😂
Islandia ma to do siebie że ma
Bardzo ubogą glebę a więc szukać musisz tam gdzie więcej azotu. Odchody owcze bądź regularnie ścinana trawa. Jeśli w pobliżu jest dużo mchu to znaczy że gleba jest kwasna i dyskwalifikuje lysice.
  • 42 / 6 / 0
Coś w Niemczech na Bawarii ktoś wie??
Nienasycone Pragnienie jest największym złem doprowadzającym człowieka do obłędu jak drzewo użyte do rozniecania ognia spłonie w jego wnętrzu tak zniszczeniu ulegnie człowiek który pozwolił spłonąć swej duszy od powstałego w niej nienasycenia
  • 378 / 112 / 2
Ej kiedy na oko według was przypada peak sezonu tej jesieni? Teraz, czy jakoś pod koniec października?

Byłem przedwczoraj na swojej miejscówce i od razu znalazłem łysiczke lancetowatą - ucieszyłem sie, pomyślałem że pewnie będzie ich caly wysyp i uzbieram z 5g suszonych na spokojnie. A tu taki zonk - ta pierwsza łysiczka którą znalazłem okazała się ostatnią. Połaziłem z 40 min po łące i kompletnie nic już więcej nie znalazłem. Drugi raz w życiu mam taką sytuacje żeby tylko jedną sztuke znaleźć.
Była ona dorodna, duża, zdrowa. Piękna idealna łysiczka i az dziw bierze że nie bylo ich więcej. Może ktoś wyzbierał ale wątpie, bo to nie jest totalne zadupie zadupia.
  • 4 / / 0
Ktoś coś wie czy już zaczynają rosnąć na Górnym Śląsku, ale nie w aglomeracji, a w rejonie Żor, Jastzrębia-Zdroju, Wodzisławia, Rybnika? Wyszedłem parę razy na poszukiwania w ciągu ostatnich 3 tygodni, ale z marnym skutkiem.
  • 1016 / 87 / 0
Reproduktor może.
Na oko to baba umarła. Polska rozciąga się od morza po góry - to dość istotny aspekt okresu wegetacji. U mnie - stolica - jest dobrze, a będzie tylko lepiej, tak do pierwszych śniegów. Oczywiście ktoś mi powiedział, bo ja nie biorę się za nielegale. Nie wiem jak w innych częściach naszego kraju, bo mi nikt nie powiedział.
ODPOWIEDZ
Posty: 127 • Strona 4 z 13
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Coraz więcej zatruć dopalaczami wśród nieletnich. Rzeczniczka Praw Dziecka apeluje do MEN

Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak ponownie zaapelowała do Ministerstwa Edukacji Narodowej o wzmocnienie edukacji o dopalaczach i substancjach psychoaktywnych w szkołach. Powodem są rosnące statystyki dotyczące zatruć dopalaczami wśród dzieci i młodzieży w Polsce. Według danych systemu SMIOD w 2024 roku odnotowano 557 interwencji medycznych związanych z podejrzeniem zatrucia nowymi substancjami psychoaktywnymi.

[img]
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa

Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.

[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.