Zaznaczę, że wcześniej nie konsumowałem THC w innych formach. Efekty z pewnością były, choć niezbyt nachalne. Nie miałem też na celu się mocno porobić, przynajmniej na początku. Po znajomych widziałem, że produkt działa, choć sam owego działania aż tak nie odczuwałem. Czułem się nieco bardziej wyluzowany i senny, lecz stan ten mógł wynikać również z innych czynników. Miałem też lekko czerwone oczy, lecz ogólne odczucia były raczej mizerne, choć może zwyczajnie się nie znam. Główne odczucie to występująca godziny po zażyciu potrzeba kaszlu, co, zakładam, świadczy o niskiej jakości spożywanego produktu.
Czasem jakoś długo po zapaleniu nawet 45-1h po zapaleniu potrafi mnie zlapac suchość w gardle taka wręcz boląca, ale wynika do z wysuszającego działania THC. Ig wystarcz sie napić i nie musi to świadczeć o jakości produktu.
Ale zgodze sie ze faza po tych vapepenach od "kolegi" jest inna. Czasem plytsza, czasem jeden buch potrafil poporsut wyjebać w kosmos, (potem kolejne juz ledwo podtrzymywały dzialanie).
A próbował ktoś tego z apteki ekstraktum puurum? mi lekarz powiedzial ze tego nie przepisują bo już za mocne i do medycyny paliatywnej
mówił tez że bardzo drogie.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych
14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
