Już nawet zacząłem realizować mój plan, dostałem wypłatę i nie poleciałem po ćpanie xDDDD
A tak poważnie trzymajcie kciuki, a ja chwilowo żegnam się z forum, z fartem.
Podobno biodostępność morfiny per oral wzrasta wraz z częstotliwością brania.
Ale to tylko gdzieś zasłyszałem i nie mam na to papierów.
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
...
NIe robię sobie jakiejś nadziei na wielki HAJ, ale któż to wie co będzie.
Oczywiście na pusty żołądek wszystko...
na pusty, ale zaraz po szamiemy sobie coś delikatne, jakąś choćby kanapeczkę :)
z tego co ja zauważyłem na sobie przez lata to przez całkowicie pusty i "zamrożony" żołądek to niektóre substancje potrafią przelecieć w ogóle niezauważone. Według mnie najlepsza taktyka to mieć pusty, ale go w trakcie brania zacząć pobudzać (ciepła woda, jakaś przekąska, pieprz, halucynacje, takie sytuacje)
no i nic tak dobrze nie wchodzi jak dobry obiad po takiej wcześniejszej głodówce i po załadowaniu się już substancji
niech Bóg będzie ze mną jak autodestrukcja
masz wyraźny kształt, a świat to iluzja
jakbym te twoje pieniądze miał to bym je puszczał
Ale cpaki nieświadomie stosują ten lajfhak
Zur Apotheke gehen
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje
Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
