ale, mefedron jakos specjalnie nie przeszkadzał w robieniu progresu... kwestia jaka kto ma tolerancję, no i ile ogarnie towaru w noc,.
nie twierdzę też, że mefedron jest dobry i dla Ciała i dla ogólnego progresu
ale wiele osób wpierd***a kofeinę... to zwykły stymulant, zwiekszajacy bicie serca, koncentrację i inne "pierdy" ...
pytanie czy mefedron w ODPOWIEDNIEJ dawce przebił by kofeinę w tych magicznych kwestiach?
ćwiczyłem na bombie? tragedia
ćwiczyłem dzień PO ( jak magiczne 72h po lol ) siła UP i to FkurFe?!!! kofeina się chowa
... jesli ogarniasz mefedron tak, że potrafisz po nim spać i normalnie jeść, progres będzie.
Ja swego czasu sporo piłem tzn. po kilka piw praktycznie każdego dnia z wyjątkiem dni treningowych, czyli poniedziałku, środy i piątku, a w sobotę nierzadko spożywałem w postaci browarków ekwiwalent ponad pół litra wódki 40%. Progres był, ale powolny i możliwe, że mefedron mniej by kolidował z siłownią niż alkohol, ale nie chcę tego sprawdzać.
kofeina u osób, które stosują ją regularnie nie podnosi ciśnienia i prawie nie zwiększa tętna, ale łatwo się od niej uzależnić psychicznie. Obecnie stosuję ją doraźnie - czuję się znacznie lepiej niż gdy zaczynałem dzień od kawy i w trakcie dnia ładowałem w siebie kolejne setki milgramów kofeiny z obowiązkową, mocniejszą przedtreningówką. Odnośnie substytutu kofeiny w postaci mefedronu to dawka mefki musiałaby być raczej poniżej 10 mg, a i tak działanie tych substancji jest na tyle różne, że nie ma co ich porównywać.
Niestety sporo osób zapomina o śnie, jedzeniu czy nawet piciu, a tak fundamentalne braki powodują więcej szkód niż sam mefedron. Zresztą jak podczas picia będziesz pił tylko i wyłącznie alkohol to następnego dnia będzie nieciekawie. Redukcja szkód to moim zdaniem podstawa.
pić ( odpowiednie płyny, izotoniki ) jeść, oraz nawet zarzucać witaminy typu magnez czy potas...
może zdarzyło mi się raz/dwa razy byc na siłce na peaku i był to bardzo głupi pomysł
zazwyczaj szedłem tam po WYSPANIU się i zjedzeniu odpowiedniego silnego śniadania wraz z pełna suplementacją witamin / kreatyn i innych ogarniaczy by było gites majonez...
te metabolity i lekko podwyższone cisnienie dzień PO ... działy na mnie o wiele lepiej niż kofeina, nie twierdzę tez że to jakiś zamiennik kofeiny czy jakis super sposób na progres siłowy ( bo siła była taka +10-15% ) ale wiem, że PO mefieniu ćwiczyć się da... kwestia jak sam siebie PO ogarniasz.
Na dłuższa metę oczywiście wydaje mi się że to kiepski pomysł, bo podwyższony metabolizm, termogeneza i inne ciekawostki jedyne co robią to cie wysuszaja i palą...
No chyba że robisz redukcję i jesteś na tyle "ciekawym gościem" że uważasz że narkotyki to najlepszy sposób na to, mefedron z pewnością spali z ciebie ogrom wody ;)
tak czy siak, na siłownie ... NIEpolecam. Organizm jest i tak już katowany przez mefa... po co go jeszcze dobijać.
co do samej kofeiny, to bardzo głęboki temat, ona rusza w organizmie tyle rzeczy, że aż dziwne ... że nie jest jeszcze narkotykiem ;)
Ma dużo i pozytywów i tak samo negatywów, potrafi byc zbawienna i przeszkadzać w życiu ... głupi sen po niej a raczej dzięki niej może byc lepszy i możesz miec zajebista bezsenność, tak czy siak tu masz rację, nie ma co jej porównywać z mefem, to dwie różne planety.
pozdr.
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Wspólne szkolenie CBŚP i PSP – bezpieczna likwidacja nielegalnych laboratoriów narkotykowych
W Międzynarodowym Centrum Szkoleniowym do Zwalczania Nielegalnych Laboratoriów Narkotykowych (ITCCCL), działającym na terenie Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, odbyło się specjalistyczne szkolenie poświęcone bezpiecznej likwidacji miejsc nielegalnej produkcji narkotyków. W zajęciach uczestniczyli strażacy z województwa świętokrzyskiego oraz funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?
Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.