Poza tym jeśli ciągle ogarniasz że to nie prawda to raczej nie kwalifikowałbym tego jako psychozy co bardziej jako mocny i ciężki zjazd, a feta potrafi taki dać. Dodatkowo z tymi wszelakimi śmieciami jakie dostajesz w paście. Jak masz to zastosuj benzo. Jedno piwo też da dobry efekt.
Weź i coś zjedz na początek i wypij dużo wody/herbaty/innych nienarkotycznych płynów. To da lepszy i szybszy efekt niż łyknięcie tabletki.
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
Ale się boję po prostu.
Nigdy nie paliłem. Co mi odjebało, że zacząłem palić te chujowe e-papierosy to nie wiem. I wczoraj paliłem icosa i nagle przy wciąganiu dymu poczułem ból i kłucie po lewej stronie klatki piersiowej (takie wrażenie, jakbym jakieś gówno za głęboko wciągnał). I teraz ta część klatki piersiowej mnie pobolewa.
Przejdzie? Mam coś robić z tym?
Przeniesiono do spraw nieco mniej pilnych /Devixo
11:39 Ricsson[257]: w ogóle
11:39 Ricsson[257]: uwierzyłem w boga, w cuda
11:39 Ricsson[257]: miałem 6 piw
11:39 Ricsson[257]: wypiłem 6 piw
11:39 Ricsson[257]: otwieram rano plecak
11:40 Ricsson[257]: mam 3 piwa
neurogroove.info - zarzuć trip raportem
Ale się przeraziłem, przyznaję
Moim zdanie to nerwicowe, czyli serce jest w porządku.
Masz wyrzuty sumienia, że palisz i pewnie się za to obwiniasz i szukasz już różnych symptomów, że ci tylko zaszkodzi, a nie możesz się oderwać.
Ogólnie to tak często wygląda uzależnienie.
Gdy słysze np grupke ludzi agresywnych daleko i niewiem o czym gadają to mam wrażenie że o mnie, i wzbudza to we mnie lęk, takie napięcie, okropne uczucie
Miałem podejrzenia ptsd (dziecinstwo trudne niestety )
Te głosy w głowie jakby nasiliły mi sie, ale nadal zawsze ZDAWAŁEM SOBIE SPRAWE ŻE PRZESADZAM, zażywam teraz abilify, ktore pomaga na te glosy, jednak abilify leczy tez ocd ktore tez mam
Raz w zyciu mialem taka psychoze ze naprawde myslalem ze istnieje „spisek”- to było wtedy gdy nie używałem substancji oprócz 1-2 buchów marihuany raz na tydzień może.
Potem po tej psychozie która trwała z 3-5 dni miałem z dwa lata bez psychoz, byłem zdrowy(same natręctwa, i depresja)
A teraz u mnie ostagnio szlo baklo+pregabalina+stymulanty. Wczesniej do tego tez opio(male dawki, ale jednak)
Teraz baklo+prega+elvanse, medikinet
Czy możliwe że mam nerwice lękową, która jest nastawiona właśnie na to że boje sie agresywnych głosów ludzi gdy ja jestem akurat samemu?
Jednak są ludzie którzy tu na forum opisywali dużo dużo poważniejsze długie okresy urojeń, a dziś są zdrowi, osiągają jakieś fajne rzeczy
Doradzi ktoś coś co może mi pomóc?
Czy jest jakiś sposób? (Oprócz odstawienia substancji?
Mam też adhd jak coś, i nie biore od dawna ulicznych stymulantów, a kiedyś jak sie zdarzalo to trzymalem sie klasyków, amfetamina, koks, rzadziej jakies mmc/cmc.
10 miesięcy ciągu na BDO 24/h.
3 hospitalizacje w tym czasie.
Mieszane z pregabaliną i baclofenem, sporadycznie benzo. Cały czas na depratalu 120 mg który nie miał prawą działać, jak katowałem się BDO.
W pewnym momencie wpadłem na genialny pomysł, że zamiast spać na tym i wybudzać się co 3 h na kolejną dawkę będę sypiał na 50 mg ketrelu i 100mg baclofenu. Dzieki temu rano budziłem sie pozornie trzeźwy. Po jakimś czasie i ten patent przestał działać i musiałem zainicjować sen jedną dawką BDO w ok 3-4 ml.
Dziś 3 dni bez BDO. Schodziłem taperując na.pregabalinie, baclofenie i 180 mg depratalu. Od depratalu i pregabaliny w porcjach pow 1g mnie tak odrealniało, ze moglibyście mi rękę uciąć i by mnie te nie obeszło. W międzyczasie już.pod koniec w ciagu 2 tygodni, 3 delirki zaleczone Xanaxem z baclo. Ostatnia dawka BDO w środę 24 września. 25 września był w miarę ok rano 450 mg pregabaliny uporządkowało pojebane, drapiące myśli a potem weszła duloksetyna I psychika elegancko. Na wieczór wpadłem na jakże genialny pomysł żeby usnąć na 100 mg ketrelu, 100mg baclo i 900 pregaby, żeby przepalić styki. No i się przespałem te 6 h i posikałem w nocy. W piątek 26 września cały dzień nic oprócz depratalu, stwierdziłem że będę się obserwować. Popołudniu poczułem się strasznie wystrzelony, myślałem że to po pregabid, ale było coraz dziwniej i dziwniej. Wziąłem 50 mg baclo i na chwilę zrobiło się normalnie, ale tylko ja chwilę. Potem jakieś derealizacje się zaczęły. To załadowałem 2 ketrele i 6 mg estazolamu - nic. Obawa przed psychozą i rozkminka że może to przez brak baklofenu skłoniły mnie do wzięcia jeszcze 100mg baclo. No odpłynąłem jak dziecko. Rano 27. Gonitwa kosmatych myśli zaleczone 450 pregabaliny i treningiem begiwym pludbjeszcxe, 50 mg baclo i w końcu depratal wszedł i było git. Ok 14 kolejne(25 baclo bo nie chciałem żeby się znowu w coś dziwnego roktędculiv7vna popołudnie i
Pozdro i dzięki.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.

