Dział poświęcony zapytaniom użytkowników wobec ich spraw bieżących.
ODPOWIEDZ
Posty: 6 • Strona 1 z 1
  • 1 / / 0
Nie wiem, czy to bardziej wyżalenie się, czy ostrzeżenie dla innych, ale może ktoś skorzysta.

W skrócie: miałem kolizję. Po nocy, zmęczony, skołowany, nie ogarnąłem nawet, co się dokładnie stało. Auto zostawiłem parę przecznic dalej i po prostu zniknąłem. Rano już było po ptokach – zgłoszenie poszło, a mnie "szukano", cudzysłów celowo. Z protokołu wynika, że przeszukiwali teren. Jasne. Sam bym to auto znalazł w kwadrans, a lusterko z miejsca kolizji leżało jak na tacy. Ale dobra, ich wersja się liczy.

Finalnie dostałem po kieszeni jak nigdy wcześniej:

– 8,5k za naprawę auta – blacharka, lampy, trochę geometrii
– 2,5k grzywny z sądu – "niedostosowanie się do warunków" + "oddalenie się z miejsca"
– 2,8k poszło na prawnika – znajomy znajomego, taniej się nie dało
– OC wzrosło z 900 zł rocznie na prawie 1,8k
– skierowanie z wydziału komunikacji na kurs reedukacyjny – 450 zł
– badania lekarskie – 250 zł, jak za zboże
– psychotesty – 180 zł, same formalności
– i wisienka: ponad 17k kosztów sądowych (co to jest nawet nie pytajcie, bo sam do końca nie rozumiem)

Sprawa niby zamknięta, ale nadal czuję się, jakby ktoś mi siedział na plecach. W papierach wszystko się świeci, punktów nie mam dużo, ale stres jak cholera. Każda kontrola drogowa to gula w gardle. Nie chcę już nawet wchodzić w szczegóły, ile nerwów i rozmów z rodziną mnie to kosztowało.

Morał? Jak coś się stanie – nie panikuj. Bo ucieczka nigdy nie jest rozwiązaniem, tylko początkiem większego gówna. Jedna zła decyzja, a potem cała lawina.

Jak ktoś ogarnia, czy da się to jeszcze jakoś zbić – rozłożyć koszty, powalczyć o zmniejszenie, może coś wyciągnąć z nieścisłości w działaniach policji – to będę wdzięczny za każdą podpowiedź.

Trzymajcie się i nie róbcie głupot. Bo czasem się za to płaci latami
  • 5276 / 945 / 0
Jeśli byłeś pod wpływem to wybrałeś mniejsze zło.
A jak.nie , to kompletnie nie.rozumiem czemu się.tak.zachowales .
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 352 / 87 / 0
Nie wybierał mniejszego zła, ucieczka z miejsca kolizji jest traktowana jakbyś był pod wpływem, dlatego jest automatyczny regress z oc
  • 117 / 33 / 0
Podasz więcej szczegółów ?
To była kolizja w ruchu ? Typ poszkodowany spisał numery Twoje ?
I z ciekawości po jakim czasie się do Ciebie psy odezwały i w jaki sposób ?
  • 510 / 111 / 0
No dobra, ale byłeś pod wpływem czegokolwiek, że była groźba przypału?

Bo jeśli tak, to trudno się dziwić Twojemu zachowaniu - chociaż naturalnie zarówno ja, jak i całe forumowe grono, solennie to zachowanie potępiam i przysięgam, że zachowałbym się inaczej :D
  • 97 / 3 / 0
@Trunxer nie chce mi się wierzyć w takie posty tym bardziej że są napisane przez "newly registered users" konto zrobione 20. Załóżmy że jest to prawdziwe to co napisałeś to co byś zrobił jakbyś miał wyrok prawomocny tylko na podstawie zeznań? I teraz tak idziesz na rok do więzienia albo wykonujesz obowiązki probacyjne przez okres np. 4 lat. Co wybierasz, Jeśli ta kolizja cię tak przerobiła?
ODPOWIEDZ
Posty: 6 • Strona 1 z 1
Artykuły
Newsy
[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.

[img]
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?

W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.

[img]
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży

Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.