Po prostu beznadziejne benzo, nie działa na mnie 3 raz w tej dawce z odstępami. Ja dodam że kurwa na benzo nie mam absolutnie żadnej tolerki. 2 lata ich nie użwałem, no może parę dni temu wyskok z clonem/
Moje pytanie o co chodzi tak naprawdę z tym diazepamem i jak wy czujecie działania? Jestem ciekaw osób z inną życiową perspektywą i organizmem, którzy mogliby wypowiedzieć swój punkt odniesienia. Ja z moich osobistych doświadczeń jestem negatywnie w opór nastawiony na diazepam, Dodam że taki clonazepam w dawce 4mg wypierdala mnie całkowicie z orbity - rozluznienie, tak zwana wyjebka na totalnie wszystko, brak jakichkolwiek ograniczeń, euforia, słowotok szczególnie jeśli chodzi o największe zwierzenia przed osobami co też mają clona we krwi i czują vibe. No kurwa nie ma sensu ćpać z ludzmi z którymi nie czujemy chemii, wtedy wychodzą najlepsze akcje, kminy, ryzykowne zachowania i nielegalne nie zważając na żadne konsekwencje, ale najlepsza jest ta szczerość, wyjebiesz się ze wszystkich tajemnic!!!!
Żadne benzo nigdy nie dało mi nic nawet zbliżonego do stanu po alprze a zjadłem większość z apteki i sporo RC. Wyjątkiem był tutaj etizolam, on mnie całkiem fajnie robił. Klon to gigantyczny zawód, przy minimalnej tolerce 2 - 6 mg zero efektów i mówię już tylko o działaniu anksjolitycznym bo o rekreacji nie ma co wspominać. Dopiero po 12 mg mnie porobiło ale to był już zerwany film, jakieś przebłyski typu rozjebane piwo w Żabce, talerze i gary wypadające z rąk, wszędzie burdel dookoła.
Dożylnie etizolam, clonazolam czy różne w tabletkach lubiłem zapodać ale to tylko razem w pukawce ze stymulantami albo już na podkładzie po nich.
A teraz jestem stary i czasem medycznie zjem 0,5-1 mg alprazolamu I to mi zupełnie wystarcza:)
1. Dawka - powinni to robić w dawce minimum 10 mg na tabletkę, bo jednak trzeba zjeść tego sporo do osiągnięcia zamierzonego stanu (w moim przypadku 50 mg a najlepiej 80 mg, co w dłuższej perspektywie jest nieopłacalne).
2. Ilość tabletek w opakowaniu - nie wiem kto wymyślił że 20, skoro nawet takie kosiory jak alpra i klon są po 30 szt/opakowanie a jednak musiałem zjeść tego sporo.
Nie trafiłem Relanium z 4 - 5 lat ostatnio, ale jak tylko pojawi się okazja z pewnością ponownie skosztuję.
15mg poszło) feta bedzie w pełni działać?
07 marca 2025tosieniedzieje pisze: Jako fan różnnych rc benzo, a szczególnie tych naszych skarbów z polskiej apteki uważam że diazepam to straszne gówno. 50 mg oral nie robi żadnej różnicy. Nie chcę mi się już nawet walić po kablach, bo wiem że chuja to da, przerabiac 10 tabsów, mhm.
Po prostu beznadziejne benzo, nie działa na mnie 3 raz w tej dawce z odstępami. Ja dodam że kurwa na benzo nie mam absolutnie żadnej tolerki. 2 lata ich nie użwałem, no może parę dni temu wyskok z clonem/
Moje pytanie o co chodzi tak naprawdę z tym diazepamem i jak wy czujecie działania? Jestem ciekaw osób z inną życiową perspektywą i organizmem, którzy mogliby wypowiedzieć swój punkt odniesienia. Ja z moich osobistych doświadczeń jestem negatywnie w opór nastawiony na diazepam, Dodam że taki clonazepam w dawce 4mg wypierdala mnie całkowicie z orbity - rozluznienie, tak zwana wyjebka na totalnie wszystko, brak jakichkolwiek ograniczeń, euforia, słowotok szczególnie jeśli chodzi o największe zwierzenia przed osobami co też mają clona we krwi i czują vibe. No kurwa nie ma sensu ćpać z ludzmi z którymi nie czujemy chemii, wtedy wychodzą najlepsze akcje, kminy, ryzykowne zachowania i nielegalne nie zważając na żadne konsekwencje, ale najlepsza jest ta szczerość, wyjebiesz się ze wszystkich tajemnic!!!!
wycięto bzdury - db
17 lutego 2025tosieniedzieje pisze: Dorwałem dziś 3 paczki diazepamu 5mgx20. Macie jakiś sposób na wyciąganie tych tabletek z opakowania?
Za chuja nie chcą wyjść a jak już rozpierdole tą powłokę to tabsy są całe pokruszone
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Wolne Konopie: Dlaczego składamy wniosek o informację publiczną do KPP w Piszu?
Polska Policja posługuje się hasłem „Pomagamy i chronimy”. To zobowiązanie wobec każdego obywatela, niezależnie od jego poglądów na prawo dotyczące marihuany. Niestety, wydarzenia ostatnich dni na oficjalnym profilu Komendy Powiatowej Policji w Piszu pokazują, że dla niektórych funkcjonariuszy to hasło jest jedynie pustym sloganem.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
