Więcej informacji: Pentedron w Narkopedii [H]yperreala
Jak wychodzi NEP w porównaniu z APVP pod względem ekonomii i funkcjonalności przy codziennym urzywaniu? Bo moli zeszły 2g APVP w 5 dni... i był troche zmuł pod koniec...
Może tak się robi po czasie? Pytam bo jestem po prostu narkomanem i muszę mieć coś co można walić dzień w dzień a ze względu na warunki mieszkaniowe palenie odpada... Osobiście mnie bardziej rozjechało 10g amfetaminy w dziesięć dni. Tu jest znacznie gorsza bezsenność i łatwo o strach i trzęsące się ręce jak tylko trochę za dużo sie da. APVP praktycznie nie rusza układu krążenia a jedyne co miałem to świecący obraz i ze dwa razy złudzenie, że kropi. alfa daje takie specyficzne otępienie i pewną fiksacje seksualno-masturbacyjną która odciąga uwagę i przeszkada trochę w funkcjonowaniu. NEPa miałem tylko sampel więc za bardzo go nie poznałem, samego tylko raz troche spróbowłen ale mało bo straszyli palpitacjami i takimi tam... ale dobrze stawiał na nogi, lepiej niż dorzutka alfy gdy w pracy miałem prowadzić gimnastyki grupowe a kiepsko się czułem. No i jest ponad dwa razy tańszy od APVP i nie zaburza zbytnio snu. Heh chciałem odskoczni od latania po aptekach codziennie po te 200-300 kody i klefedron i feta to były niewypały, po tramcu dostałem padaki bo wpierdoliłem prawie dwa gramy bo było dużo słabiej niż gdy miałem naście lat, pewnie zjebana wątroba, bo koda działa OK. Zjebany rozum narkomana. Nie wydało się, że wpierdalam dragi i będąc pare dni w szpitalu na diagnostyce nic nie mówiąc by rodzinka się nie dowiedziała dalej wpierdalałem tramca heh. alfa w sumie mogła by być jako zamiennik gdyby nie te kompulsje i zaburzony sen...
Też słyszałem o NEPie że wjeżdża na serce ale nigdy tego nie odczułem, niedawno przerobiłem 5 g dość intensywnie ale ze strony kardio żadnych problemów. Wcześniej grubo przesadziłem z fetą i tutaj już z sercem było bardzo nie ciekawie, oprócz nienormalnego tętna i rytmu w bonusie duże problemy z oddychaniem.
@zburzony odezwij się przy okazji na pw
"Rutyna to rzecz zgubna "
21 czerwca 2025zburzony pisze: Jak zauważył mój kolega dość mało jest tutaj postów i rzadko pojawiają się nowe. Mi osobiście NEP zawsze wydawał się całkiem fajnym stimem z potencjałem funkcjonalnym. Waszym zdaniem z czego wynika jego niezbyt duża popularność?
Niektórzy skarżą się na problemy z układem krążenie, sercem mnie to nie dotyczy a przerobiłem kilka różnych sortow, może dlatego że biorę nebiwolol 5mg od lat.
Mam nadzieję że po banie w NL nie zniknie z rynku bo się dobrze przyjął, zalezy wszystko od tego czy synteza jest tania i opłacalna by robić to w PL.
Dziś przyjalem okolo 200mg w kilku kreskach, jednak jestem na psychotropowych i czuje zaledwie 20% działania NEPa. Odstawiam leki i zamierzam dalej sie bawic ketonami bo po jestem jebanym ketoniarzem i nie umiem tego rzucić
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"
Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii
Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.
