Luźne dyskusje na temat opioidów. Posty napisane w tym dziale nie sumują się do licznika postów.
ODPOWIEDZ
Posty: 3815 • Strona 380 z 382
  • 218 / 70 / 0
Huh, pospolitej pełno rośnie u mnie na podwórku - piękne niewielkie kwiatki. Dzięki Ann!
lol [*]
  • 2990 / 1645 / 35
Teraz masz dwie różne rośliny do wyboru
Uwaga! Użytkownik AnnaS nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3481 / 738 / 9
A ja nospę zarzuciłem w poszukiwaniu ciągle efektu anturażu. Dobrze zadziała na sarmacki brzuch. Bardzo fajnie, bardzo fajnie dwie jedzone pięćdziesiątki circa maji dziś. Dobre działanie takie zdrowe. A nie śmiertelny zastrzyk.

Gdzieś się mówi że jelita drugi mózg nie i też jest w ogóle tekst taki żeby czachę wyluzować też. To jest splątane. Myślę że luzując kichę luzujesz czachę.

Widzicie no Babilon to wszystko rozłączył a ja znowu chcę złączyć w sobie, być tym reaktorem żeby kurwa wracać do że tak powiem źródła, nie chcę kurwa entropii więcej. W sensie mówię tu w kontekście tego Pharmium u mnie że wiesz oni izolują a ja kurde znowu naprawiam wszystko w sensie że mandalę układam a oni niszczą.
Nawet Obi-Wan Kenobi był kiedyś helupiarzem.
  • 3481 / 738 / 9
Leci mst podjęzykowo. Ostatnia faza, masakra. Ale aż się kolorowo zrobiło. Żonglerka roasami.
Nawet Obi-Wan Kenobi był kiedyś helupiarzem.
  • 218 / 70 / 0
@Zgienty ale ze s.l.? To w ogóle sensowne roa przy majce?
lol [*]
  • 3481 / 738 / 9
Tak, sub lingua. Ja zauważyłem że dość szybko jest taki mały rush. Dość długo to się trzyma pod językiem, i czuć właśnie że mechanizm spowolnionego uwolnienia no to to jest jak taki trochę żelek nie. Ale idzie wytrzymać dopóki jeszcze się no tak nie ten nie zbudyni, dopóki właśnie gorzkość nie odrzuci i trzeba przepić no nie wiem jakiemuś jakby Kozak jakiś to wytrzymał no to wiesz jakiś tam słoneczko czy coś nie powinien mieć na barku. Jako urozmaicenie po to zakon może polecić. Ja się staram atakować różnymi roa, Bo mam wrażenie że też tolerka na dane roa jest.

Tylko oskrobane z otoczki ma się rozumieć.
Nawet Obi-Wan Kenobi był kiedyś helupiarzem.
  • 218 / 70 / 0
W sumie skoro i.n. działa (ale musi być "przetrzymane" chitosanem) to s.l. też musi - bardzo podobne jeśli nie identyczne (??? poprawcie mnie jeśli pieprzę). Tylko myślałam, że proch trzymasz, nie gluta. Ile czasu łącznie? Też bez połykania śliny jak przy plastrach?

@Zgienty
lol [*]
  • 3481 / 738 / 9
No działa, działa. Jak ma nie działać jak morfina dobrze rozpuszcza się w wodzie? A na czym opiera się życie? Jesteśmy jak druga część Awatara. Wszystko co rozpuszcza się w wodzie można podawać każdą drogą podania.

Trzymałem uciętą ćwiartkę przez jakieś 20 min. Nie wpadłem na proch, to musi od razu uwalniać piekielną gorycz. Bez połykania śliny. xD Jakby kazali nie oddychać bo czopka lepsza to kiedyś bym to może zrobił, w sensie dawny ja.
Nawet Obi-Wan Kenobi był kiedyś helupiarzem.
  • 638 / 120 / 0
Dzien dobry.
Mam nadzieję że u was porządnie nagrzane, bo u mnie zaczną odkręcać grzejniki dopiero pod wieczór.
Smacznej herbatki
Pozdrowia biedny chłopak z Podlasia
:tabletki:
  • 2814 / 365 / 0
05 maja 2025Zgienty pisze:
Leci mst podjęzykowo. Ostatnia faza, masakra. Ale aż się kolorowo zrobiło. Żonglerka roasami.
Podjezykowo ? Jaka dawka i jak efekty ? Bo jestem ciekaw
ODPOWIEDZ
Posty: 3815 • Strona 380 z 382
Artykuły
Newsy
[img]
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne

Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.

[img]
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka

W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.

[img]
Bryan Johnson znów odmłodniał. To jego wyniki po sesji z magicznymi grzybkami

Pod koniec listopada pisaliśmy o nowatorskim eksperymencie, jaki Bryan Johnson rozpoczął na sobie samym. Słynny milioner i "człowiek, który chce być nieśmiertelny" zaczął przyjmować tzw. magiczne grzybki i badać swój organizm przed, w trakcie i po każdej sesji. To najlepiej udokumentowane tego typu badanie w historii. Na wyniki nie trzeba było długo czekać. Nowe dane wykazały niezwykłą poprawę w biomarkerach związanych z długowiecznością - stresem, stanami zapalnymi i neuroprotekcją.