Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
"The DM serum concentration peaked after 30 min at the end of infusion."
Chodzi tu o to, ze to byla infuzja (patrz - przez 30 minut toczyli im roztwor dxm), wiec nie dziwne, ze masz pik na zakonczenie tak samo jak ja mialem pik po prawie bolusie. Teraz sie wszystko zgadza z zasadami farmakokinetyki i jest logiczne, bo rowniez troche dziwne wydaje sie stwierdzenie mowiace, ze lejesz do krwii jakas substancje, przestajesz, a nagle po 30 minutach jest jej wiecej niz wlales.
Masz tu sciage:
[ external image ]
linia przerywana bolus
linia ciagala podanie doustne
[ external image ]
a tu masz infuzje (jak by byl lepszy obrazek to dalej ta linia bedzie opadac)
Dziekuje za artykul.
[url=http://chomikuj.pl/mac.pp/Dokumenty]backup[/url]
inmda pisze: Kazik
"The DM serum concentration peaked after 30 min at the end of infusion."
Dziekuje za artykul.
[/quote]
Drobiazg, jeśli chcesz mam jeszcze kilkanaście z "dextromethorphan" w tytule.
Ponad miesiąc później jakieś 20 tabletek,zaczęło mi serce walić to 10uspokajających, myślałam że umrę, chciałam pisać swój testament, ale na "szczęście" to tylko w mojej psychice coś się działo.
I za jakiś czas 33 tabl. 495mg/50kg czyli 9,9mg/kg ale nie na raz, tylko w odstępie 2h był cudowny trip :)
Ale ogólnie nie przekraczałam dawki 20. Teraz od 8miesięcy nie biorę nic :'(
5-6h bardzo głębokiego tripowania, kontakt ze światem całkowicie zniekształcony (myślałem że zepsułem mózg); b.realne cev,oev; cały trip wypełniony po brzegi działaniem Salvii (Salvie w tripie akurat wyjątkowo dało się wyczuć);
ok. 22:00 czułem już tylko totalny bałagan w głowie (dezorientacje, brak synchronizmu z światem) i widok z perspektywy wypalonej Salvii (znawcy tematu wiedzą o co chodzi)
Dodam, że brałem dex pare razy w mniejszych ilościach; Salvie susz i standaryzowany ekstrakt 20x też już paliłem wiele razy ale to wszystko co próbowałem do tej pory było małym piwem imbirowym w porównaniu do tego co przeżyłem w tym głębokim przerażającym mistycznym tripie w którym ze 2h błagałem o przywrócenie umysłu mojemu ciału...
Zostało mi 0.5g ekstraktu Salvii, sam nigdy po to już nie sięgnę, ew. tylko w otoczeniu najbliższych i po wypaleniu MJ albo po zażyciu extasy; co do DXM to myślę, że następny raz już się raczej nie powtórzy, drugi raz już chyba ONI mnie już nie zwrócą na ten świat
recenzje, literatura, filmy, komiksy, wariaci, mordercy - takie tam...
+ dyskusje http://blood-luna.org ///
Następnym razem wale 60
Czemu tego nie widzicie? Legalizacji nie chcecie.
Fation pisze: Hmmm ja najwięcej zjadłem 30 tabsów tj ok 7,5mg/kg (jestem początkujący) i w sumie to nic nie poczułem.
Następnym razem wale 60![]()
A żeby nie offtopować to mój rekord to coś około 15 mg/kg
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
CBŚP i Policja Ukrainy rozbiły międzynarodową siatkę producentów narkotyków syntetycznych
36 zlikwidowanych laboratoriów, setki przeszukań i tony zabezpieczonych substancji – to bilans skoordynowanej operacji przeprowadzonej przez Centralne Biuro Śledcze Policji oraz Policję Ukrainy przy wsparciu Europolu. To jedno z największych uderzeń w podziemie syntetycznych narkotyków w Europie Wschodniej.
