A przy zatkanym nosie jak najmniej smarkać, bo będzie jeszcze gorzej. Kiedyś musiałam sobie zrobić parówkę z olejkiem eukaliptusowym w trakcie tak mi nos zapchało od ciągłego smarkolenia
Co do samego rozdrabniania to moździerz by byl ok czy szkoda się w to bawić?
Pytanie tylko czy coś co nie da Ci kompletnie nic wystarczy. Skoro jesteś czysty od kilku tygodni zakladam, że chcesz wyjść z uzależnienia, bądź tylko zrobić chwilową przerwe. Myślę, że warto zajac czyms glowe, znaleźć pasje, zrobić coś co zawsze chciałeś. Nie wiem no moim zdaniem szukanie alternatywy dla sniffa jest kompletnie bez sensu.
Przykład:
Ozona Snuffy Weiss
Medicated no. 99
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
02 kwietnia 2025GabTre96 pisze: Dopiero dzisiaj zobaczyłam odpowiedź. Jeśli chodzi o kruszenie to zawsze mi się wydawało że mega to głośne jest. Ale może przez zmęczenie. Żeby nie było offtopu, ja lubię najpierw telefon odkazić płynem antybakteryjnym, w folii od fajek pokruszyć , włączyć Łydkę Grubasa, jeśli chodzi o zwijkę to kartka z takiego małego notesu, kruszę dwiema starymi kartami bankomatowymi. Ale zawsze mam problem z ilością co do wciągnięcia.
Mówisz że tylko brudny proszek
Trzeba mieć uszy i oczy dookoła głowy bo jak już są podejrzenia to takie niezapowiedziane niby przypadkowe wizyty się zdarzają xd
mysle że w temacie odpowiedź
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
15 kwietnia 2025Krzysiuuu90 pisze: Jestem czysty od kilku tygodni ale tęsknię za samym sniffem, co mogę wciągnąć poza tabaką bez konsekwencji zdrowotnych?
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"
Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
