Więcej informacji: Pregabalina w Narkopedii [H]yperreala
Oczywiście nie sugeruje tego, bo po benzo jest gorsze uzależnienie.
Ale z perspektywy expregabiorcy i tak byłem wjebany w to i to.
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
Nerki raczej powinny dawno wysiąść.
Na to nie pomoże Ci nic, jedynie zamiana na alkohol, baklofen, fenibut czyli zamiana na inne równie chujowe uzależnienie które zniszczy Ci życie.
Tylko terapia albo poukładanie sobie wartości w głowie, sam detox nic nie da, jedynie zmniejszy tolerancję i częstotliwosc lecz ta szybko wróci do punktu wyjścia.
A co do dawek… tak jak V44 mam nadzieje ze wkradł sie błąd.
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
Ale człowieku. Wpierdalasz ponad łyżkę stołową pregabaliny XD.
nie chce by ktokolwiek sugerował się moim przykładem, gdyż ja poleciałem ze skrajności w skrajność, ale te zmniejszanie dawek na mnie nie działało bo i tak wracałem pózniej na wyższe, więc stwierdziłem pewnego dnia że pozbędę się po waleniu 2g przez 2 lata tego leku na zawsze, z dnia na dzień. I choć minęło kilka miesięcy to nadal odczuwam dyskomfort, trochę mniej pewności siebie ( xanax swoją drogą też wyjebałem ponad tydzień temu, 5 dni przecierpałem i w końcu jakoś dochodze do siebie ) i nie biorę na ten moment żadnych leków. Czuje się żle, ale stabilnie. Liczę, że wszystko prędzej czy póżniej wróci do normy. Baclo nie brałem więc sie niestety nie wypowiem. natomiast nurtuje mnie pewna kwestia ( sorry, że już tak offtopując ).
Od odstawki xanaxu ja w ogóle nie śpie, sen w przeciągu tygodnia można policzyć na palcach jednej ręki. Mimo, że czuje się zmęczony, to chyba mam tak porozpierdaly układ gabaergiczny, że dosłownie czuje się jak mnich. Bo wcześniej oprócz dwóch wyżej wymienionych leków dochodziło alko i to nie w małych ilościach.
I to mi przeszkadza najbardziej, jestem bezradny wobec tego, te wszystkie mitrole, mitrazipiny i inne nasenne mogę garść wpierdolić a i tak nic nie poczuje. A bezsenność potrafi strasznie rozpierdalać życie, nic nie mogę zaplanować, jedna wielka masakra.
Czy znacie jakiś złoty środek, który pomógłby mi z tą bezsennościa a jednocześnie nie byłby to środek wpierdalający? a jezeli juz tak musialby byc, to z jak najmniejszym prawdopodobienstwem wjebania sie w to. Z góry dzięki :)
Ogólnie tak offtopując
Odstawienie to jest depresyjny koszmar, po prostu jakby człowiek tkwił w czarnej dziurze bez żadnej nadziei. Nie wyobrażam sobie jak niektórzy tutaj są parę lat na takich dawkach. U mnie jeszcze ogromna płaczliwość doszła, wybuchy płaczu nawet będąc w sklepie czy na spotkaniu rodzinnym.
Nie zmienia jednak to faktu, że już od początku brania leków poczułem mocno, że jest to coś zajebistego. A czasem efekt słabł, a dawki były coraz większe żeby podtrzymać magię. Niestety, wszystko do czasu. Potem wjeżdżają uboki - problemy z libido, pamięcią, kojarzeniem faktów, nawrót depresji mimo podtrzymywania dawek
06 marca 2025Vetulani44 pisze: 16 gramów pregi dziennie? Nie pomyliła Ci się liczba? @kujwdubie
Nerki raczej powinny dawno wysiąść.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu
Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.
Norwegia wśród liderów Europy. Wszystko wyjawiły... dane z kanalizy
Norwegia pozostaje w europejskiej czołówce pod względem używania narkotyków. Najnowsze analizy ścieków pokazują jednocześnie spadek używania konopii w Oslo. Dane wskazują też na rosnące znaczenie innych substancji.
