To wszystko to czysta wizualizacja. A skąd wiadomo kiedy jesteśmy w żyłę i można podać? Krew pobiera się do strzykawki przy próbie aspiracji i pompka lżej działa, bo jest w płynie, a nie w tkance.
Najlepiej oczywiście to czuję się na większych żyłach jak ta na przegubie. Ale potem zaczyna się kombinowanie po chudszych żyłach no w nadgarstku czy ja nawet strzelałem w palce to tam już drgnięcie i robota spierdolona. Oczywiście że wszystko igiełką 0,3 średnicy, która z łatwością się zapycha przy aspiracji.
scalono - nv13
A dodam że krew normalnie wlatuje do kontrolki
And if God hadn't meant for me to get high
He wouldn't have made bein' high so much, like, perfect
Były trzy lata przerwy od igły, kiedy wróciłem do zawodu na szczęście robiłem już to poprawnie, żadnych nowych blizn nie zrobiłem ale te żyły które częściowo wróciły to zniknęły już na stałe.
Po latach odważyłem się chodzić w krótkim rękawku ale nóg nigdy publicznie nie wystawię.
Kroplówkę w szpitalu musieli mi podpiąć do małej żyłki na kciuku, ostatnio krew pobierali z żylaka na nodze. Dramat, wstyd, debilizm.
Rok temu trochę płynąłem na fecie, ale jak kolejny raz wjebałem łapę w 3 godziny i myślałem że umrę to odpuściłem. Do niedawna chlałem codziennie, też przed i w robocie, ale żołądek mi siadł i obecnie nie piję. W piątek zjadłem 3 g grzybów i było pięknie, możliwe że kupię sobie growkita i będę hodować;)
Ogółem niby już odpucha trochę, krążenie jest itd., a już 2 razy była tak spuchnięta po buprze i zajebaniu przy zgięciu dłoni, bo nie mogłam żyły znaleźć
Wszystko sterylne było, ale po prostu potrzebuję zapewnienia od weteranów, bo po majce się tak nie stało nigdy, niezależnie od tego, jak dobrze było przefiltrowane, a na skręcie różnie bywało z dokładnością (mimo, że igła i szpryce zawsze świeże, nigdy nie z recyklingu)
No dziś nie jest mój dzień, definitywnie, a DHC dawno nie przerabiałam, bo mam majkę z przepisu, tylko całą zjadłam w miesiąc, a była na 4. Ogółem na DHC się nawkurwiałam a nawkurwiałam
Zastanawiam się, czy w robocie sobie nie ogarnąć jakiegoś prednizonu/prednizolonu albo innego hydrokortyzonu w tabletkach. Zaraportuję, czy to coś dało, jak się zdecyduję
"Uwaga! Podanie dożylne może wywołać wstrząs anafilaktyczy, obrzęk płuc oraz silny wyrzut histaminy." z wątku FAQ o DHC
Ale jak już to zrobiłaś i mówisz że w miarę się goi to ok, możesz włączyć ewentualnie heparyne do tego i porządnie posmarować
And if God hadn't meant for me to get high
He wouldn't have made bein' high so much, like, perfect
Albo wróć. Zrobiłam to za Ciebie, pierwszy i ostatni raz, bo się zapierdolisz.
post2675300.html#p2675300
Było mówione w FAQ o prowadzącej nawet do śmierci reakcji histaminowej? Było, czy nie?
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
