Dział poświęcony harm reduction – metodom mającym na celu złagodzenie negatywnych konsekwencji zażywania środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 75 • Strona 7 z 8
  • 528 / 69 / 0
Ja po 1 dniu ( %-D ) słyszałem głosy krzyczące moje imie ale wiedziałem że to mój mózg. Gorzej było jak podczas przebierania się złapałem wkretke ze się duszę w koszulce. Potem juz za zadnym razem nie było schiz, ale teraz doba mija bez snu i feta się skończyła więc zobaczymy wieczorem. A w ogóle, po dwóch nocach ile odsypiacie potem? chodzi mi o futro i inne stymulanty.
  • 1 / / 0
Blant ( 0,5g), Kryształ (0,4g),
MDMA kryształ ( 1g - wypite z szklanki 360 ml wody ) <- pewnie pytanie dlaczego tyle na raz i to w takiej ilosci wody co? No a widzisz porobilem sie dwoma pierwszymi i tak jakos poszło, ale osobiscie sie wypowiem tak samo działa przy mniejszej dawce oczywiscie mieszane. No to tak ten dzień z tym energy drinkiem był niepokojąco, śmieszny. Siedze kilka tam w gre na komputerze i nagle drzwi od pokoju sie otwierają i widzę wyprostowane ręcę mniej więcej jak u typowego zombie tylko, ze to cos zaslanialo sobie twarz. Na poczatku sobie mysle ze mamy chlopak cos chce ale podnioslem sie zapalic swiatlo i drzwi automatycznie juz byly zamkniete tylko sie podniosłem. Generalnie tylko i wyłącznie jak ciemno to cos widziałem. Ten koleś był jeszcze kilka razy w pokoju bo wchodził i wychodził. Zmienilem scenerie na łóżko pico belo i nagle słysze jakiś seleszczenie rozglądam się i na drzwiach po kurtkach chodzą takie duże pająki, na samym początku pomyślałem kurcze moze nietoperz bo okno otwierałem xD.
Ale tez dziwnie mój mózg odebrał całą akcje z pająkami bo one były widoczne w ciemnym miejscu delikatnie to miejsce bylo oswietlone swiatlem lampy ulicznej tak z 100 m odległości. Było widać ich cienie ich samych nie bo było przezroczyste tylko to też dało się zauważyć ale trudniej, gdyż dana część rzeczywistości w miejscu pająka była taka krystaliczno błyskotkowa. No i teraz z aktualnego stanu po tym samym na samym poczatku byly pająki przez chwile, po czym do mojego pokoju w kat pokoju wpadl gruby ( niski rozmazana twarz częściowo, bo raz jak sie odwracalem od kompa na niego to miał polowe naszego Papieza, a druga zas Pudziana xD. Najbardziej mi się podobająca haluna to z czarnym kotem tam gdzie wodzę wzrokiem to on kilkadziesiat cm przed kierunkiem w ktory zmieniamy kąt spoglądania truchta sobie i sie chowa. No i na koniec ja na niego slender od 30 minut wołam bo wysoki i chudy, częściowo skryty za kurtkami przy drzwiach.
  • 2532 / 602 / 0
Po mixie metkata i fety zdjęcie rodzinne u kolegi ruszało się jak te zdjęcia w gazetach z harrego pottera %-D Wtedy to już w ogóle różne kolorki chuj wie co pływały w powietrzu.
Uwaga! Użytkownik Atro nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1 / 1 / 0
Ja po dłuższej przerwie wziąłem jakiś żółtawy smierdzacy kryształ ( podejrzewam że klefedron ) I w 2 noc po zgaszeniu światła działy się niesamowite rzeczy. Diody od światła i telewizora zaczęły zmieniać swoje położone. Na suficie widziałem lasery z kamery którą mnie śledzi a najgorsze było to że widziałem cień postaci którą lewitowała w powietrzu I co jakiś czas zbliżała się do mnie i oddalała. Do tego te szepty dzieci i bliskich którzy mnie obgadują. Okropne przeżycie
  • 112 / 19 / 0
Po 4 dniach nie spania, to przeważnie Maskotki się ruszały i miały bardzo złowrogi wyraz gęby, w kwiatkach demony, tak straszne że jak sie w nie wpatrywałem to od razu mnie ból serca łapał, głosy w głowie, za oknem, oczywiście rozmowy blokersów w nocy na mój temat, akcje w kuchnii firana się suszyła, z niej się zrobiła stara babcia około 100 lat na pół zgniła i się we mne wptrywała, ludzie cienie poczytajcie sobie o tym w duckduckgo do dziś mam ruchome cienie jak gasze światło i ide spać, tak samo złe duchy demony wchodzą w ciuchy prześcieradła itd, a używki je przyciągają.
Po Tramalu jak nie spałem 2-3 dni to kołdra w pokoju obok u mamy oddychała jakby ktoś pod nią lezał i się przewracał wszystko się ruszało zamki, klamki w górę i w dół, nawet trzymałem palec w miejcu by sprawdzić czy się ruszają i wpadały na mnie klamki czyli to nie były haluny :D
Jak przysypiałem nie śpiąc 3 dni po Tramalu to słyszałem nagle moje imię ktoś powiedział i jeb mnie w brzuch aż poczułem ból, na łóżku leżąc.
Haluny to głównie z wszafy wychodziły demony i ich złowrogie ryje w prześcieradle, poduszkach, kołdrach, ciuchach, w oknach sąsiadów w nocy ciekawe postacie :D
Mnóstwo tego było nie wspominając o psychozach.
Raz nie spałem 4 dni i miałem mysli samobojcze, chcialem sobie żyły podciąć, to anielskie głosy zaczęły do mnie przemawiać w mojej głowie i mnie pocieszać. Piekny miały głos wtedy mi pomogły naprawde a ja waliłem konia a one dalej do mnie mówiły
  • 5 / / 0
Ciągi po kokainie, najdłuższy 12 tygodni, czasami 10g brakowało na tydzień, schudłem prawie 20 kg. Gdy nie spałem po 4-5 dni i wychodząc rano na robotę, miałem wrażenie, że kamienie do mnie mówią, ludzie się dziwnie patrzą, wtedy z tych paranoi czułem się jak najebany, nogi miękkie i głos się łamał. Po nocach chodziłem w hotelowym pokoju na palcach i z latarką żeby nikt nie widział i nie słyszał, że jest kruszony temat. Że niby śpię xd Jak już dochodziło do zasypiania, to ruszałem nogą i odrazu głowa się ruszała... Najgorzej chyba było jak zamknąłem oczy i poczułem, że wychodzę ze swojego ciała, nagle widzę swoją postać nad sobą, która mówi "na chuj ci to było, twoja wina"
  • 82 / 10 / 0
Ciąg na amph 3 dni prawie bez snu - kątem oka robaki/pająki widziałem np na krawędziach stolika. Potem poszedłem spać.
  • 1479 / 382 / 13
Po jednorazowym wyskoku ciężko jest je dostrzec ale jak sie leci minimum 3 dni to powoli odpalają się niewyjaśnione przypadki z Atchiwum X.

Jeśli miałbym z retrospekcji moich psychoz do czegoś to porównać to nawet jest to podobne do pierwszych deksowych platoe pomieszanych z benzydaminą — obraz staje się przemieszczać i jest niewyraźnie przymglony z obecnością myśli paranoidalnych jakoby istoty trzecie ingerowały w najbliższym otoczeniu.

Byćmoże z perspektywy samotnika-ekshibicjonisty (zawsze ceniłem sobie swobodę dlatego latałem z kutasem na wierzchu po domu nie bacząc, że ktoś może zerkać zza rolety) łatwiej to sobie racjonalizować, zwłaszcza gdy w tle dominuje przeświadczenie, że jest już za daleki odlot i może warto by zbastować.

Jednakże gdy skłonności autodestrukcyje (głównie z powodu zawiedzenia siebie jak i całego wszechświata) popychają do jeszcze większego samoupodlenia można liczyć na znacznie więcej przygód.
16 października 2023Stteetart pisze:
"mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
  • 4 / 7 / 0
Dzięki, teraz myślę że zdecydowanie to psychoza. A co do autodestrukcji, to wiadomo branie tego syfu często jest baaardzo szkodliwe, ale z tą masturbacją to ja siebie nie zawodze. Robię to co lubię i w dodatku dostaje masę eufori, więc w mojej psychice nie mam do tego obrzydzenia. Napisałem że spędzam fazę w sposób obrzydliwy, bo dla większości taki on będzie, dla mnie normalka. Czuje się z tym dobrze. Ta sytuacja z wczoraj to ewidentny efekt zmęczenia, odwodnienia (bo za dużo nie piłem tego dnia), braku snu i dużej dawki. No nic może następnym razem uda mi się zauważyć i rozpoznać że to jazda, w tym przypadku miałem wątpliwość haha.
Ostatnio zmieniony 15 marca 2025 przez EmeB182, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 30 / / 0
U mnie bywa, że trwają tydzień od ostatniego spożycia przez cały dzień, benzo zbija ale robię sie senny. Są bardzo upierdliwe, rodzinka mnie obgaduje, wyzywa, ubliża, wydajność w robocie spada, także jest to bardzo problematyczne.
Najgorsze, że są bardzo realistyczne, czasem można odnieść wrażenie że "oni tu są". Można to potraktować poważnie i narobić sobie tym niemałych problemów, gdy doświadcza się tego na początku.
Jak są silne, to nawet radio i sluchawki tego nie są w stanie zagłuszyć.
Czy jest na to jakaś rada?
Często wchodzę do swojego pokoju i słyszę pisk, którego nigdzie indziej poza domem nie ma, tak jak by było to puszczane, aby mnie wkurzyć, nasilić haluny i zniechęcić do spożycia. Podobno ktoś im to podpowiedział. Nie wiem ile w tym prawdy.
Jestem na etapie wyprowadzki od rodziny, robotę mam więc to kwestia czasu.
Czy może być tak, że wbija mi się do głowy to co słyszę na fazie, a potem zostaje ze mną na tydzień, czasem i dłużej tzw. "bad trip"?
ODPOWIEDZ
Posty: 75 • Strona 7 z 8
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Narkotyki schował w atrapie Biblii. Wpadł po policyjnym pościgu

W trakcie ucieczki uszkodził swój pojazd, a badania wykazały, że mógł być pod wpływem alkoholu i narkotyków. W jego aucie policjanci znaleźli atrapę stylizowaną na Biblię z ukrytymi narkotykami, w tym mefedronem i kokainą. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu i usłyszał już zarzuty.

[img]
Narkofabryka w dawnej stadninie

Funkcjonariusze CBŚP i SG zlikwidowali w województwie śląskim nielegalne laboratorium narkotyków syntetycznych. Podczas realizacji zatrzymano na gorącym uczynku dwóch mężczyzn, a także zabezpieczono ponad 44 kilogramy gotowego narkotyku Alfa-PVP o czarnorynkowej wartości szacowanej na 3,5 mln zł oraz tysiące litrów substancji wykorzystywanych do jego produkcji.

[img]
CBZC uderza w narkobiznes. Zatrzymano 27 osób

Funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości zatrzymali 27 osób podejrzanych m.in. o wprowadzanie na terenie województwa opolskiego znacznych ilości środków odurzających i substancji psychotropowych. Z ustaleń śledczych wynika, że grupa zajmowała się dystrybucją marihuany oraz mefedronu, czerpiąc z tego procederu stałe korzyści majątkowe.