4-MMC, M-CAT, metyloefedron
Więcej informacji: Mefedron w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 7846 • Strona 751 z 785
  • 1762 / 591 / 0
Typowe gonienie smoka, jeden pierwszy mistyczny raz jest wykurwisty, po fakcie go nawet wspominasz lepiej niż faktycznie... A potem gonisz, gonisz, za tym, żeby jeszcze raz poczuć to samo. W praktyce walczysz z tym, że na trzeźwo nie jesteś już w stanie funkcjonować, a kolejne miesiące intoksykacji to już tylko jakaś tam ulga, a nigdy to wyolbrzymione turbo-ućpanie, które w zasadzie nigdy nie miało miejsca, bo mózg je tylko z czasem upiększa — tak jest bowiem łatwiej się oszukiwać i brać kolejne dawki. Sam tak przetańczyłem trzy lata ćpania kodeiny z apteki i rozjebałem sobie jelita, a jak już byłem tego świadom, to kokaina i crack były dla mnie chuja warte i MDMA czy psylocybina są do dziś 100x bardziej euforyczne od tego gówna 😆 kluczowe jest zrozumieć, że nałóg najczęściej to jest uciekanie przed samym sobą i zmierzeniem się z własnymi emocjami na trzeźwo + jakieś hobby, pasja, coś co pozwoli wstawać codziennie i iść do przodu bez kolejnej kreski. Wtedy człowiek staje się wolnym...

Dodam jeszcze, że choć oczywiście bieda-ketonów nikomu nie polecam, to już o wiele lepiej jest, żeby ktoś spróbował tego jebanego mefedronu niż brać jakiś "kryształ mat szkło euforyczno-speedujący" z telegrama za 50-70 zł bo chuj wie co dostanie i nie wiadomo jak sobie zaszkodzi. Kryształy z komponentą serotoninową szybko przestają działać i się nudzą z reguły. Jak ktoś będzie wąchać jakieś chuj-wie-co typowo dopaminowo-noradrenalinowe, to prędzej zacznie łapać psychozy, zwiększać dawki i gonić smoka. Oczywiście 100x lepiej jest zainwestować w zdrowie i bawić się w entaktogeny raz na 30-90 dni, jedna taka bania da więcej radości niż miesiąc wąchania gówna codziennie...
  • 5276 / 946 / 0
Ja po tym mefie zero eufori mialem . Dziwna faza.

Prosze o scalenie . Byc może mam coś z serotoniną spaprane .
Faza była taka , że zamiast miłosci był wkurw a pozniej i strucie .
Fajnie stynuluje , podnosi libido ale działanie określił bym jako dysforyczne .
Pierwsze razy z klefem, bo od niego zaczynałem byly lepsze biz ten mef po pol roku absty od substancji działajacych na serotonine . To wiadoma sprawa . Jednak naczytalem sie roznych opowieści . Że mefedron rozpierdala , ze kazda kreska kopie ., Ze działa MDMA z koksem

Dobrze że sprawdziłem ten mit .
To działa bardziej jak trutka . Trutka na mszyce .
Jeszcze 3 mmc musze sprobowac.

Lepiej juz MDMA z amfą walnac.

scalono /Mx
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 283 / 67 / 0
Trutka na szczury
and its going to suck.
It's not going to be fun.
  • 990 / 238 / 0
Też próbowałem mefedronu jednak był on mocno zanieczyszczony, więc prawdopodobnie dlatego. Ale nie porwał mnie. Poprzednie co używałem to miesiąc wcześniej 3cmc. 4cmc to używałem raz w życiu i to było kilka lat wstecz.
Działanie mnie nie porwało. I choć było to z 2 lata temu to nie czuję potrzeby powtarzać.
  • 109 / 20 / 0
Siema, szybkie pytanie... Czy (i jeśli tak, to jak) da się organoleptycznie (również w działaniu) odróżnić mefedron od klefedronu, zakładając że obie substancje mamy w sproszkowanej formie? Mam swoje typy, ale nie chcę nic sugerować.
:liść:Wchodź na dach, łap promienie słońca, z tej perspektywy inaczej ziemia wygląda... :liść:
  • 271 / 84 / 2
@raptureseeker tylko przez różnice w działaniu. przez zanieczyszczenia cały plan może isc psu w dupe. zresztą działanie obu specyfików jest bardzo podobne więc będzie cieżko. tylko ostro zaprawiony w boju wojownik mogłby to odróżnić.

11:39 Ricsson[257]: w ogóle
11:39 Ricsson[257]: uwierzyłem w boga, w cuda
11:39 Ricsson[257]: miałem 6 piw
11:39 Ricsson[257]: wypiłem 6 piw
11:39 Ricsson[257]: otwieram rano plecak
11:40 Ricsson[257]: mam 3 piwa
neurogroove.info - zarzuć trip raportem
  • 112 / 40 / 0
@raptureseeker @Devixo Da się je odróżnić w sproszkowanej formie, to różne substancje. mefedron ma zwykle bardziej "naturalny" zapach, w sensie przypomina kocie siki, skarpety albo coś w tym rodzaju. Chlory mają chemiczny, chlorowy (xd) zapach. Jak nie czuć od razu zapachu to rozwal kryształy i wtedy powinien być.

mefedron nie masakruje tak nosa jak klefedrony i nie ma tego odrzucającego smaku/zapachu chemicznego po zaaplikowaniu. Także sama forma kryształów jest inna, najlepiej popatrzeć na necie, chociaż przez zanieczyszczenia jak wyżej było wspomniane może nie być łatwo. No i jeszcze cmc ma o wiele twardsze kryształy do kruszenia, a mmc się rozwala od razu, tylko może jedynie trójki, nie pamiętam jak z innymi.
  • 467 / 125 / 0
Z moich relatywnie skromnych doswiadczen, to bym postawil teze ze charakterystyczne dla 4cmc jest to drastyczne wybicie serotoniny na poczatku dzialania. Jak zaraz po strzale zalaczy sie sennosc (zieeew), a dopiero pozniej dzialanie stymulujace, to nawet w miare zgadlem. Z tym ze jestem pewien, ze mefedron sensu stricte to chuja widzialem na oczy, wiec porownania nie mam.
  • 1933 / 449 / 4
bo w przeciwieństwie do 4CMC w mefedronie poczujesz jeszcze dopaminę, i dlatego ten szatan jest taki zdradliwy. Uruchamia po prostu w głowie "wszystkie Twoje ulubione receptory" w odpowiednich proporcjach.
W zależności od dawki, albo po tym zaśniesz, albo się upier...lisz jak świnia, albo będziesz bzykał panne ( albo rękę ) do końca wora... każdy ( wjebany w nałóg ) ma właśnie problem z tym wszystkim.

Jak jeszcze dorwiesz towar po dobrej syntezie, to uboków będzie tyle co nic ( przynajmniej tych subiektywnych ), zero poparzeń nosa czy gardłą ( w przeciwieństwie do rodziny CMC ), są jeszcze plusy i minusy ale to już zależy ile tarabanisz tego na posiedzeniu i skąd to ogarnąłeś.

Działanie mefa jest specyficzne, go się za to kocha i nienawidzi zarazem. Raczej o imitację ( analog ) ciężko, nawet mixy CMC raczej nie oddadzą tego spektrum działania, zwł biorąc pod uwagę uboki.

pozdr.
DXM
  • 51 / 1 / 0
Poruszany temat pewnie wiele razy, ale czy prawdą jest znikoma ilość mefa na ulicy? Kiedyś ta teoria miała ręce i nogi ponieważ legalny był np klefedron, ale dziś kiedy wszystko od dawna jest zakazane po co mieli by produkować gorsze odpowiedniki?
ODPOWIEDZ
Posty: 7846 • Strona 751 z 785
Newsy
[img]
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży

Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.

[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.

[img]
CBŚP i Policja Ukrainy rozbiły międzynarodową siatkę producentów narkotyków syntetycznych

36 zlikwidowanych laboratoriów, setki przeszukań i tony zabezpieczonych substancji – to bilans skoordynowanej operacji przeprowadzonej przez Centralne Biuro Śledcze Policji oraz Policję Ukrainy przy wsparciu Europolu. To jedno z największych uderzeń w podziemie syntetycznych narkotyków w Europie Wschodniej.