Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 2219 • Strona 218 z 222
  • 308 / 159 / 0
@Kebus
%-D %-D %-D
Nie wyjdziesz z tego nie da się już to we krwi mamy bedzie odchodzić przychodzić jak dojrzewales na bombie to już musisz tak zostawic
#BLACKLIVESMATTERS #CZARNA SIŁA #CZARNA DUMA #LGBT
  • 16 / 5 / 0
Ajajaj wy kłamczuszki, piszecie że ukradliście mamie 20zł z portfela a ja wiem że 90% z was robiło coś znacznie gorszego i o tym nie wspominacie ;) Jeżeli tylko macie prawko i na prawde jesteście ćpunami to oczywiste że jeździliście autem naćpani, bo przecież codziennie coś ćpacie a autem czasem pojechać trzeba. Nie pytam czy jeździliście na bombie tylko na jakiej :> Ja oczywiście jeździłem naćpany (po trawie, po stimach, po benzo, po opio) częściej niż trzeźwy, bo trzeźwy to jestem 10minut dziennie rano. Raz po metadonie i klonach zacząłem zgonować w czasie jazdy, raptem zjechałem na stację benzynową i zanim zgasiłem silnik zasnąłem. Stałem tak ze dwie godziny w końcu babki ze stacji mnie budzą i mówią - "zatrzymanie obywatelskie dzwonimy po policje". Pały przyjechały, zbadali mnie alkomatem wyszło 0,0 i mówią - "może pan jechać dalej", a ja sam do siebie - "no na pewno". Zadzwoniłem po kumpla żeby mnie odwiózł do domu. Nie jestem z tego dumny, ale jak to mówią "To nie tak że nie można jeździć naćpanym. Można, tylko trzeba jeździć powoli. Na tym polega odpowiedzialność"
Oczywiście żartuje, weźcie ze mnie przykład bo mogłem stracić prawko gdyby policja była bardziej ogarnięta.
  • 180 / 28 / 0
Ukradłem mojej matce która cierpiała na silne bóle pleców tramadol, przyłapała mnie na chytrym czynie jak już leżałem zdelektowany lekiem, było mi rozkosznie a ona krzyczała dlaczego, dlaczego i dlaczego, cóż ona sama wie, gdyż też kiedyś brała i to nie leki z apteki dla gówniarzy, moja mama była ambitniejszym ćpunem, choć może błędnie zinterpretowałem zawód mojej rodzicielki, okradałem również moją babcie z rzeczonych leków, biedny wnuczek często miewał migreny, a kiedyś nawet rwałem taką pokręconą laskę chorą na schizofrenie aby dobrać się do jej apteczki, ona sama nagrywała jakieś solowe porno gdzie chwaliła się jak daleko potrafi strzelać swoimi jus de chatte, co więcej pracowałem kiedyś w centrum handlowym gdzie regularnie kradłem pieniądze na kodeinę, po to aby jeszcze w czasie pracy pójść do apteki i się wyćpać bo już nie mogłem wytrzymać kilku godzin na koniec katorgi, skutkiem czego kiedy przychodził pan ważny konsument mówiłem że nie ma zanim zdążył zapytać o cokolwiek, zanim zdążył tylko nanieść ślinę na swój robaczywy język mówiłem że nie ma, idę na przerwę, albo że system którego wcale nie było padł, co było ryzykowne gdyż w tym samym centrum handlowym był drugi punkt z kierownikiem za sterem, który miał mnie za dobrego pracownika, kiedy nie było ćpania toteż kasy na ćpanie - wyśmienicie wyrabiałem normę, byłem wilkiem sprzedaży, w tej samej pracy zamawiałem rc kwasy, kupczyłem z dealarami, pożyczałem kasę innym ćpunom, robiłem inne dziwne machlojki, to wszystko operując pieniędzmi z kasy pracodawcy który był wówczas człowiekiem bez najmniejszego poczucia gustu i na szczęście dla mnie, jego percepcja zamykała się w dość wąskich horyzontach
Ostatnio zmieniony 22 września 2024 przez CoolRastaCool, łącznie zmieniany 2 razy.
  • 5985 / 1238 / 43
Sprzedałem w lombardzie złoto po dziadku.
Uwaga! Użytkownik london5 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 632 / 87 / 0
Histerie, grożenie samobójstwem. Wybicie szyb w samochodzie bliskiej osobie, która nie chciała pożyczyć kasy. Bójki. Kradzież recept z Izby Przyjęć i klonazepamu w ampułkach z pracowni tomografii komputerowej. Pośredniczenie w procederze wynoszenia przez małolatów ze swoich domów fantów (niepełnoletni nie mogli w lombardzie sprzedawać; pobierałem opłatę w wysokości 50 proc. zysku). Wszystko na szczęście długie lata temu.
11 czerwca 2026serotoninowy pisze:
Kocham gabajeby i chuj jestem GABA wrakiem, prega 2 dzień wjeżdża wyśmienicie na wyzerowanej tolerce 750mg i z 5 kaw, a teraz chillout wyrwałem 4 żywce na promce, ale bym się napił giebla
  • 0 / / 0
Dużo tego było okradanie ojca, branie w kredo i niespłacanie, najgorsze chyba było zbieranie petów po jointach ktore sam wczesniej krecilem :zombie:
  • 66 / 7 / 0
Wynoszenie do lombardu rzeczy partnerki. Jak zwykły śmieć…Wykuupywanie i potem to samo ( nie mogę sobie tego wybaczyć nadal )…Ale tak było tak się zachowywałem i muszę sobie to przypominać jak nisko można upaść
  • 1768 / 599 / 0
23 września 2024Baltimore pisze:
Histerie, grożenie samobójstwem. Wybicie szyb w samochodzie bliskiej osobie, która nie chciała pożyczyć kasy. Bójki. Kradzież recept z Izby Przyjęć i klonazepamu w ampułkach z pracowni tomografii komputerowej. Pośredniczenie w procederze wynoszenia przez małolatów ze swoich domów fantów (niepełnoletni nie mogli w lombardzie sprzedawać; pobierałem opłatę w wysokości 50 proc. zysku). Wszystko na szczęście długie lata temu.
Byłbyś w stanie gdzieś (w odpowiednim temacie) opisać jak wyglądają takie kradzieże, czy to recept, czy leków? Dla mnie czarna magia, rzadko mam co prawda do czynienia ze służbą zdrowia, ale nie jestem sobie w stanie tego wyobrazić. Przecież musieliby jacyś debile zostawiać leki czy recepty in blanco (o ile coś takiego jest, bo ta kradzież recept brzmi jak troll) nie tylko dostępne dla ćpuna i niepilnowane, ale i potem nie być w stanie z niewyjaśnionych przyczyn się tego doliczyć, czy w ogóle zauważyć zguby. No offence, ale takie coś brzmiało dla mnie jak ściema zawsze... Tylko proszę jeśli już odpiszesz napisz to tak, aby nie dało się tego traktować jako instrukcji — ja kraść nie zamierzam, ale nadal jesteśmy w clearnecie.
  • 1768 / 599 / 0
21 grudnia 2024Dzeremii pisze:
Dużo tego było okradanie ojca, branie w kredo i niespłacanie, najgorsze chyba było zbieranie petów po jointach ktore sam wczesniej krecilem :zombie:
Łeeeee to klasyka przecież, jak to może być gorsze od okradania rodziny 😆 każdy ćpun jak był nakurwiony w opór i nie było co palić, to z ulicy nawet i zbierał pety, odcinał końcowki, "czysty" tytoń do bletki i papierosek gotowy 😆 wielu do lufki niedopałki, a niektórzy i do mordy nawet — nigdy nie uwierzę, że więcej niż 1% ćpunów-palaczy by sobie odmówiło, jak strzela chuj bez nikotyny...

są tylko tacy, którzy się do tego nie przyznają oraz marginalny odsetek, który miał na tyle dobrze w życiu, że szluga, hajsu czy otwartego sklepu nigdy nie zabrakło
  • 365 / 104 / 0
21 grudnia 2024TymekDymek pisze:
Dla mnie czarna magia, rzadko mam co prawda do czynienia ze służbą zdrowia, ale nie jestem sobie w stanie tego wyobrazić.
Więc Ci mówię, że jest możliwe i nie całkiem takie trudne . Wystarczy być w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie i włala. Szafka z lekami nie zawsze jest zamykana i uwierz mi ,że nawet narkotyków , jeśli jest to niewielka ilość, mogą się nie doliczyć. A recepty kiedyś- bo oczywiscie teraz wszystko na kompie sie robi - lezaly na biurku lub pod biurkiem ,w szufladzie czy gdzjes tam pod reka . Musisz bardziej nadwyrężać wyobraźnię 😉
Lepiej trzymać nos w książkach niż w cudzych sprawach 📖
ODPOWIEDZ
Posty: 2219 • Strona 218 z 222
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Feralny lot Air India. Dwóch kolejnych pilotów oblało... narkotesty

Ciąg dalszy rozliczania feralnego lotu samolotu Air India z Phuket w Tajlandii do Delhi w Indiach. Po tym, jak kapitan nie przeszedł testu na obecność narkotyków, przewoźnik przebadał ponad trzystu pilotów i w dwóch przypadkach testy dały wynik pozytywny.

[img]
Przemycali dzieci przez granicę z Meksykiem. Podawano im narkotyki, by były spokojniejsze

33-letnia obywatelka Stanów Zjednoczonych Dianne Guadian przyznała się do udziału w siatce przemytniczej zajmującej się nielegalnym przewozem dzieci z Meksyku do USA. Według prokuratury dzieci były odurzane słodyczami zawierającymi THC, aby łatwiej przeprowadzić je przez granicę. Kobiecie grozi od pięciu do 15 lat pozbawienia wolności.

[img]
Chcą zakazać reklam alkoholu w Polsce. Może to być też koniec dla promocji 12+12

Trwają zaawansowane prace nad zmianami w ustawie o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Wspólny projekt przygotowany przez Lewicę i Polskę 2050 zakłada całkowity zakaz reklamy alkoholu, a także zakaz jego promowania w sklepach. Co to oznacza?