16 listopada 2024Vetulani44 pisze: @DobryWujas
Bo walisz pewnie od 30 lat bez przerwy i nie masz pojęcia, jak bardzo lepiej Twoje życie wyglądałoby gdybyś zaprzestał samogwałtu.
wujas mógłby odbić piłeczkę i Ci napisać, że woli walić konia od x lat niż wydawać codziennie w pizdu kasy na kode i ją żreć z nadzieją, że wrzody na żołądku to ch*j i oszustwo xd (nic nie sugeruję, że coś bierzesz vetu tylko podaję przykład).
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
16 listopada 2024DobryWujas pisze: Jak się nie ma kobiety to jest to normalna sytuacja. Żeby zrzucić z siebie trochę napięcia seksualnego. A nie kurwa miesiąc nie walić konia/uprawiać seksu. Jeśli chodzi o podnoszenie poziomu testosteronu to tylko doping. A nie jakieś cuda-wianki.
@SabuSebe Wypowiedz się, bo chyba jedyni stoimy po jasnej stronie.
@Merx Nic nie miało być w tym obraźliwego. I nie wydaję codziennie kasy na kodę, odkąd miałem krwawienia nie biorę jej na co dzień.
Ja od kilkunastu miesięcy zmieniam swoje zachowanie. Głównie alfa spowodowała że np taka sugestia spowodowałaby u mnie pianę z pyska. Teraz mam dystans i jest luz.
@vetulani44 masz rację. Nie miałem nigdy przerwy 90 dniowej. Miałem za to 25 dniową. Ale to sprzyjające okoliczności bo siedziałem w kryminale. Nie odbierałem tego jako coś przyjemnego. Myślałem że chęć coś robienia i ruchania mnie rozpierdoli.
I akurat chłopaki włączyli eske i leciało co się słucha a ja kocham obcisłe jeansy i tam ola kot była a to przecież petarda laska. I chuj i nie wytrzymałem. :(
Po czasie (paru tygodniach od rozpoczęcia abstynencji) to przechodzi, przestajesz myśleć o bzdurach i energię pożytkujesz na dobro, zamiast ją marnotrawić. I to nie miała być żadna ofensywna sugestia, tylko spotrzeżenie, że zapewne Ty jak i większość dzisiejszych samców tak długo to robi, że postrzegają to jako normalność i nie znają nic innego. To nienaturalne — żadne inne zwierzę nie spuszcza się x razy na tydzień. Normalne zwierzęta uprawiają seks kiedy nadchodzi okres godowy, bo to są narządy ROZRODCZE/RODNE, a nie kurwiarskie.
17 listopada 2024Vetulani44 pisze: @DobryWujas Jak się pierwszy raz odstawia samogwałt, to symptom typu "blue balls" jest normalny.
Po czasie (paru tygodniach od rozpoczęcia abstynencji) to przechodzi, przestajesz myśleć o bzdurach i energię pożytkujesz na dobro, zamiast ją marnotrawić. I to nie miała być żadna ofensywna sugestia, tylko spotrzeżenie, że zapewne Ty jak i większość dzisiejszych samców tak długo to robi, że postrzegają to jako normalność i nie znają nic innego. To nienaturalne — żadne inne zwierzę nie spuszcza się x razy na tydzień. Normalne zwierzęta uprawiają seks kiedy nadchodzi okres godowy, bo to są narządy ROZRODCZE/RODNE, a nie kurwiarskie.
Delfiny też niezłe gagatki, nawet sobie konia walą węgorzami.
Jest w pizdu zwierząt, które ruchają się dla zabawy. Nie siej dezinformacji ziomek, bo próbujesz przepchnąć narrację, że bicie konia to coś złego i w ogóle frajda z jebania to też be i fe
Podziel się posiłkiem, chamie
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem
Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.
Mama dilera przyszła na policję z marihuaną
Policjanci z Krakowa zatrzymali 16-latka, u którego znaleziono ponad 50 gramów marihuany. Chłopak przyznał się także do jej sprzedaży.
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.

