Produkty medyczno-farmaceutyczne opatrzone nazwami generycznymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 10 • Strona 1 z 1
  • 92 / 5 / 0
Witam jako iż wygoglowalem ze jest nowy lek który jest zarejestrowany w polsce , ale nie ma go w fabrykach . Jego nazwa to Quviviq (daridoreksant). 
W Niemczech jest on dostępny dzwoniłem do ciotki , lekarz  wypisała mi receptę( chociaż też nie słyszała o nim)  i wysłałem jej , i ma mi wykupić. Ponieważ nadużywam zolpidemu i za cholerę nie mogę jego rzucić żadne ketrele i neurolepty nie pomagają. Czy ktoś wogole słyszał o tym leku? Czy może czytał o nim na zagranicznych stronach i ktoś zna angielski ? Ja nie znam . 
z góry dziękuję za odpowiedź zapraszam do dyskusji 

Przeniesiono z działu GABA @V44
  • 2687 / 568 / 0
Po pierwsze, to nie modulator gaba, tylko antagonista oreksyny.

Po drugie, żyjemy w dobie rozwiniętej technologii i dwoma kilknięciami możesz sobie ustawić tłumaczenie strony z języka angielskiego na polski.

Po trzecie, jako iż to nie jest modulator GABA, to najprawdopodobniej po odstawce zolpidemu i włączeniu tego leku nadal będziesz miał efekty odstawienne, ale jest to ogromna nowość, więc na pewno każdy tutaj doceni Twoją relację ze stosowania tegoż leku.

Ile za niego zapłaciłeś?
25 sierpnia 2014Melancthe pisze:
Ja pierdole, jaka bieda umysłowa.
Niech zgadnę: mieszkasz z rodzicami/rodzicem, nie zarabiasz, studia Ci nie poszły, zainteresowania liczne acz powierzchowne.
  • 434 / 167 / 0
"W badaniu podatności na nadużywanie daridoreksantu (50, 100 i 150 mg), przeprowadzanym u osób
używających narkotyków w celach rekreacyjnych, u których nie występowała bezsenność (n = 72),
daridoreksant (100 mg i 150 mg) wywoływał podobne „odczuwanie przyjemności w związku z
przyjmowaniem leku” jak zolpidem (30 mg). Pacjenci nadużywający lub uzależnieni od alkoholu lub
innych substancji w wywiadzie mogą być narażeni na większe ryzyko nadużywania produktu
leczniczego QUVIVIQ, dlatego należy ich dokładnie monitorować.
Z CHPL.
Podejrzewam, że może to być zamiana zolpi, na inny lek, ale problem pozostanie ten sam.
Z tym, że jak napisano wyżej, lek dopiero wchodzi w ostatnią, IV fazę, badań klinicznych i wszystko się dopiero okaże.
A sam lek w Polsce pojawi się dopiero w 2025 roku najprawdopodobniej, bo on owszem, jest dopuszczony, ale w ramach procedury centralnej, czyli producent może go sprzedawać też w Polsce, ale kiedy zacznie to robić rzeczywiście, nie wiadomo.

Na razie w grę wchodzi tylko import docelowy.

I tak, te wszystkie informacje znalazłam na polskich stronach, także kolega na łatwiznę poszedł %-D
  • 2812 / 365 / 0
11 października 2024powerade33 pisze:
Witam jako iż wygoglowalem ze jest nowy lek który jest zarejestrowany w polsce , ale nie ma go w fabrykach . Jego nazwa to Quviviq (daridoreksant). 
W Niemczech jest on dostępny dzwoniłem do ciotki , lekarz  wypisała mi receptę( chociaż też nie słyszała o nim)  i wysłałem jej , i ma mi wykupić. Ponieważ nadużywam zolpidemu i za cholerę nie mogę jego rzucić żadne ketrele i neurolepty nie pomagają. Czy ktoś wogole słyszał o tym leku? Czy może czytał o nim na zagranicznych stronach i ktoś zna angielski ? Ja nie znam . 
z góry dziękuję za odpowiedź zapraszam do dyskusji 

Przeniesiono z działu GABA @V44
Naprawdę w dobie internetu i smartfonów nie potrafisz włączyć w przeglądarce automatycznego tłumacza ? To zajmuje mniej czasu niz pisanie tutaj posta no offence oczywiście ale to nie są lata 2000 ..
  • 92 / 5 / 0
11 października 2024Vetulani44 pisze:
Po pierwsze, to nie modulator gaba, tylko antagonista oreksyny.

Po drugie, żyjemy w dobie rozwiniętej technologii i dwoma kilknięciami możesz sobie ustawić tłumaczenie strony z języka angielskiego na polski.

Po trzecie, jako iż to nie jest modulator GABA, to najprawdopodobniej po odstawce zolpidemu i włączeniu tego leku nadal będziesz miał efekty odstawienne, ale jest to ogromna nowość, więc na pewno każdy tutaj doceni Twoją relację ze stosowania tegoż leku.

Ile za niego zapłaciłeś?
Dopiero zapłacę bo ciotka dowiadywała się jak to ogarnąć w aptece niemieckiej i jest ten lek aptekarz powiedział że polska recepta wystarczy . Wczoraj wysłałem pocztą Polską także tydzień pewnie list będzie szedł później zanim ciotka wykupi i wyślę pewnie drugi tydzień , no ale zobaczymy jest nadzieja na rzucenie zolpidemu , chociaż dziś będę próbował z mirtagen , bo już ten zolpidem czuję że mi rozregulowuje gaba i mam napięcie w dzień od niego , chociaż pregabaline też biorę i też z niej powolutku schodzę
  • 3 / / 0
Quviviq to nowszy lek, który działa jako podwójny antagonista receptora oreksyny, co może pomóc promować sen bez niektórych problemów związanych z tradycyjnymi środkami nasennymi. Chociaż może nie być jeszcze dostępny w Polsce, obiecujące jest,Slope Game że Twoja ciocia mogłaby pomóc Ci uzyskać do niego dostęp z Niemiec.
Ostatnio zmieniony 30 października 2024 przez feydrautha, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 2 / / 0
11 października 2024powerade33 pisze:
Witam jako iż wygoglowalem ze jest nowy lek który jest zarejestrowany w polsce , ale nie ma go w fabrykach . Jego nazwa to Quviviq (daridoreksant). 
W Niemczech jest on dostępny dzwoniłem do ciotki , lekarz  wypisała mi receptę( chociaż też nie słyszała o nim)  i wysłałem jej ,Geometry Dash Lite i ma mi wykupić. Ponieważ nadużywam zolpidemu i za cholerę nie mogę jego rzucić żadne ketrele i neurolepty nie pomagają. Czy ktoś wogole słyszał o tym leku? Czy może czytał o nim na zagranicznych stronach i ktoś zna angielski ? Ja nie znam . 
z góry dziękuję za odpowiedź zapraszam do dyskusji 

Przeniesiono z działu GABA @V44
Quviviq został zatwierdzony w Stanach Zjednoczonych i niektórych krajach europejskich, w tym Niemczech, ale jak wspomniałeś, może być trudno dostępny w Polsce. Z tego co wiem, w Polsce jego dostępność może
  • 510 / 110 / 0
Muszę przyznać, że nazwa leku naprawdę z dupy, jakby sobie ktos jaja z ludzi robił :DDD
  • 2 / 1 / 0
11 października 2024powerade33 pisze:
Witam jako iż wygoglowalem ze jest nowy lek który jest zarejestrowany w polsce , ale nie ma go w fabrykach . Jego nazwa to Quviviq (daridoreksant). 
W Niemczech jest on dostępny dzwoniłem do ciotki , lekarz  wypisała mi receptę( chociaż też nie słyszała o nim)  i wysłałem jej , i ma mi wykupić. Ponieważ nadużywam zolpidemu i za cholerę nie mogę jego rzucić żadne ketrele i neurolepty nie pomagają. Czy ktoś wogole słyszał o tym leku? Czy może czytał o nim na zagranicznych stronach i ktoś zna angielski ? Ja nie znam .  the pizza edition
z góry dziękuję za odpowiedź zapraszam do dyskusji 

Przeniesiono z działu GABA @V44
Lek jest już zatwierdzony w Unii Europejskiej, w tym w Polsce, ale faktycznie – może być jeszcze niedostępny fizycznie w aptekach z powodu opóźnień we wprowadzaniu go na rynek. W Niemczech i Szwajcarii już go można dostać, więc Twoje rozwiązanie z receptą od ciotki ma sens.
  • 1446 / 90 / 2
Import docelowy z Niemiec do Polski po wystawieniu recepty?Podobno działa jak 30 mg zolpidemu w dokumentacji medycznej jest w pdf i uzależnia piszą jeszcze to plus leku.
action movie:gun:
ODPOWIEDZ
Posty: 10 • Strona 1 z 1
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
CBŚP zlikwidowało laboratorium narkotykowe. Zabezpieczono ponad 800 kilogramów klefedronu

Policjanci Centralnego Biura Śledczego Policji, działając pod nadzorem Prokuratury Krajowej, przeprowadzili skoordynowaną akcję w powiecie pruszkowskim. Na terenie posesji odkryto kompletną linię produkcyjną do wytwarzania narkotyków oraz zabezpieczono setki kilogramów niebezpiecznej substancji psychotropowej w postaci klefedronu o czarnorynkowej wartości ponad 4 mln PLN.

[img]
Drożdże piwowarskie reagują na odpowiednie dźwięki i zwiększają produkcję

Wiadomo że rośliny i zwierzęta wydają dźwięki, reagują na nie i za ich pomocą się komunikują. Komunikacja taka zachodzi też pomiędzy zwierzętami a roślinami i odwrotnie. Czy jednak organizmy należące do innych królestw domeny eukariontów w jakiś sposób reagują na dźwięki? Okazuje się, że tak. Reakcję taką zauważono u drożdży piwowarskich. Co więcej można to wykorzystać w produkcji złocistego napoju.

[img]
Okultystyczne rytuały czy "zabawa" pod wpływem medycznej marihuany? Co wydarzyło się na Górze Cment

"Wszystko wskazuje na to, że ktoś uczynił sobie z cmentarza miejsce zabawy. Jak niebezpiecznej? Nie wiadomo. Być może pod wpływem leczniczej marihuany, której sprzedaż prowadzona jest tylko na receptę. Opakowanie po takim leku, leżało wśród świec, lampek, kartek z dziwnymi, niemożliwymi do odczytania tekstami, ale też monetami, drewnianymi figurkami i chustami."