Pamiętam jako małolat browary zajebiście pasowały mi do zioła, dając psychodelicznej fazie dobry podkład.
druga sprawa jak ktos jest w cugu konopnym kilka lat to po odstawce mozna doświadczyć wybuchów agresji więc nie jestem przekonany czy ktoś chce w gratisie do takiego nastroju zerwany gwint po klonie
16 października 2023Stteetart pisze: "mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
09 października 2024Vetulani44 pisze: Bzdury. Piszecie tak zapewne dlatego, że nie wyobrażacie sobie możliwości krótkoterminowego zastosowania benzodiazepin zgodnie ze wskazaniami, dla wielu z Was zapewne benzo = faza.
A ja mówię, że lorazepam brany przez te pierwsze, najgorsze dni odstawki zioła się sprawdzi bardzo dobrze. Sam go przy takowej stosowałem.
Po pierwsze, nie byłem nigdy psychicznie wjebanym marihuanistą, jedynie fizycznie był problem, bo trawa mogła mnie zabić, przechodziłem przez CHS. I przy okazji wywoływała częściowe padaczki, przy czym benzo mnie uratowało.
Po drugie, cały twój post nic nowego nie wnosi. "jako narkoman jesteś totalnie niewiarygodny." I to gadanie o specjaliście. Najlepiej byłoby zatem zablokować możliwość postowania wszystkim użytkownikom forum i wrzucić jedynie u góry strony odnośnik "Masz pytanie? Idź do specjalisty!".
Po trzecie, co do twoich marnych przytyków, pokazujesz tylko swoją śmieszną naiwność, wiarę we wszystko co przeczytasz i brak szacunku, czyżby za dużo trawki narkotycznej? WDS.
https://www.youtube.com/watch?v=jl9_mWvCmi
Nie byłeś psychicznie wjebany w trawę, a mimo to brałeś benzo na odstawkę i jeszcze teraz je polecasz. To jeszcze ciekawiej koleś.
Nie chodzi o to, by mój post wniósł coś nowego. Poleciłem dziewczynie olej CBD, czyli antagonistę THC. A ty? W temacie o trawce polecasz komuś leki psychotropowe o silnym potencjale uzależniającym zarówno w sferze fizycznej jak i psychicznej., Przestrzegam kogoś przed słuchaniem porad "znachorów" o takiej "kartotece" jak twoja.
Po trzecie, niech moja jak to ty nazywasz naiwność, pozostanie moją prywatną i nie tobie ją opiniować.
CBD nie jest też remedium na wszystko — odchodząc od przypadku tamtej osoby, u mnie i innych osób z CHS tylko przedłuża męczarnie i ją potęguje, utrzymuje stan zagrożenia zdrowia i życia.
https://www.youtube.com/watch?v=jl9_mWvCmi
09 października 2024Vetulani44 pisze: A ja mówię, że lorazepam brany przez te pierwsze, najgorsze dni odstawki zioła się sprawdzi bardzo dobrze. Sam go przy takowej stosowałem.
CBD nie jest remedium na wszystko (kto tak w ogóle twierdził?), ale jak napisałem poprzednio, jest jednak antagonistą dla THC i w przypadku odstawki zioła, zacząłbym jednak od tego. Zwłaszcza, że ta osoba, jak napisała, ma benzodiazepiny "na stanie". Mądrzejsze głowy od nas ustaliły, że są to leki na receptę i niech tak pozostanie. Więc jeżeli ktoś ma jej taką kurację zalecić to niech to będzie jednak ktoś z licencją.
Pozdrawiam i życzę zdrowia.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Konopie w leczeniu demencji. Naukowcy wskazują dwa związki
Doustna kombinacja oczyszczonego THC i CBD istotnie zmniejsza pobudzenie u seniorów z zaawansowaną demencją – wynika z badania LiBBY zaprezentowanego na konferencji Alzheimer’s Association International Conference w Londynie.
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów
Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej
Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.
