Dział, w którym omawiane są konkretne kondycje, oraz ich wpływ na i współzależności z efektami środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 3125 • Strona 301 z 313
  • 856 / 483 / 0
Nie jestem tutaj, aby krytykować leki przeciwdepresyjne, pełnią one pewną funkcję u niektórych osób, ponieważ istnieją badania wykazujące, że niektóre populacje mają zbyt wiele receptorów serotoninowych i zwiększoną gęstość tych receptorów w niektórych obszarach mózgu, co prawdopodobnie powoduje depresję i lęk. W takim przypadku leczenie SSR ma sens, ponieważ zmniejszenie ekspresji receptora 5HT1A zmniejsza jego hamujące działanie na inne komórki.

Są jednak inni ludzie, którzy tego nie mają , w rzeczywistości mają ich za mało , gdzie regulacja w górę miałaby sens. To bardzo złożony i zawiły system, w którym nauka ma wiele do nadrobienia. Jest około 100-500 bilionów(!) neuronów i są one zorganizowane w wzór przypominający sieć neuronową.
Panie Boże jeśli teraz nie umre nigdy nie przypierdole krechy.
  • 161 / 12 / 0
Sporam się z tym od dawna.
Jednak, próbuję się czasem motywować do działania. Postrzegam siebie jako leniwca, który ma wszystkich w piździe.
  • 365 / 104 / 0
Nikt tutaj nie porusza kwestii witamin w kontekście zmęczenia, a odgrywają one kluczową rolę funkcjonowaniu organizmu. Mam na myśli konkretnie Wit D oraz Wit B. Ich niedobory prowadzą właśnie do zmęczenia między innymi . Spróbujcie przez miesiąc brać Wit D i B ,jest duże prawdopodobieństwo, że odczujecie różnicę. Do tego można dorzucić ashwagande.
Co do anhedonii czy braków dopaminowych, pametajcie że zazywacie narkotyki , które dają wam masę przyjemności dlatego mózg przestaje ją odczuwać bo nauczony jest ,że wystarczy chwila i można sobie przyjemność zagwarantować na długi czas. I na to potrzeba czasu ,żeby znowu nauczyć się ją odczuwać. Tutaj sport może pomóc, poszukiwanie nowego hobby (samo poszukiwanie może okazać się na prawde fajne) ale jeśli nadal będziecie je zazywac to obawiam się, że nawet maraton nie przyniesie oczekowanych efektów.
Lepiej trzymać nos w książkach niż w cudzych sprawach 📖
  • 161 / 12 / 0
To prawda @ZleSpiaca

Narkotyki Cie odrywają od rzeczywistości. Takie mają zadanie.
Niektóre preparaty wpierdalają psychikę na drogę uzależnienia, wielu się nie oprze. A te witaminy z serii D, wystarczy wyjść na słońce i się aktywuje.
Witamina C, w wielu owocach występuje.
Po co babrac się w witaminach dostępnych w drażetkach. Żeby rozpruc watrabe? Większość preparatów to placebo.
Byłem nauczony podnosić radość z zycia, zażywaniem narkotyków, to problem każdego psychonauty.
Tak jak z wódką, wiesz, że trucizna, mimo tego wielu poszerza swoje uzależnienie.
Wielu profesorów stawia wódkę jako najpoważniejszy nałóg na samej górze.
To prawda, ludzie są słabi mentalnie, to se urozmaicają życie, aż do przeginki.

Sam już nie odczuje normalnej radości.
A była piekna, niebiańska i naturalna.

Tymczasem nie uchwytna. Nie mam zamiaru przebywać w tej matni, póki starczy benzo na stanie, nie braknie tchu.

Jednak wszystko się kiedyś kończy xD
  • 365 / 104 / 0
"Po co babrac się w witaminach dostępnych w drażetkach. Żeby rozpruc watrabe? Większość preparatów to placebo



W przypadku niedoborów- a takie występują po ćpaniu, wyjście na słońce nie wystarczy .
Większość preparatów to placebo -
zależy co i gdzie kupujesz . Są preparaty które są kontrolowane więc zalecam kupowanie ich w aptece i wystarczy poprosić o takie.
Lepiej trzymać nos w książkach niż w cudzych sprawach 📖
  • 489 / 186 / 0
09 października 2024GTB488 pisze:
A te witaminy z serii D, wystarczy wyjść na słońce i się aktywuje.
We wakacje spędzam większość czasu na słońcu, tymczasem we wrześniu poziom mojej wit. D był na granicy niedoboru mimo całorocznej suplementacji zleconej przez lekarza....
Nadal uważasz, że wystarczy wyjść na słońce?
Bo mi właśnie we wrześniu zwiększył lekarz dawkowanie z 1 tabl. miesięcznie do 1 tabl. tygodniowo [biorę preparat, który jest lekiem, a którego dawkowanie ustala się w zależności od poziomu wit. D bo jedna tabletka to ok. 16000j.]
I nie, nie jestem fanką suplementów i im nie ufam, bo w większość supli przed wprowadzeniem do obrotu nie przechodzi badań, bo nie ma takiego obowiązku, ale akurat na niedobór witaminy D cierpi 90% społeczeństwa w naszym klimacie.
  • 421 / 68 / 3
Ten stan to jest takie błędne koło jak dla mnie. Wiecie, niby wiadomo co zrobić, by było lepiej, ale niektórych ciągnie do takich stanów (sam nie jestem święty). Dzisiejszy świat to bardzo promuje. "Tylko smutna muzyka jest piękna, prawdziwa, a piosenki o miłości i inne radosne to obciach". Odnośnie witamin: są witaminy leki i witaminy suplementy diety. Lepiej brać te zarejestrowane jako leki. I oczywiście naszym podstawowym ich źródłem powinna być dieta, ale są czynniki wywołujące potrzebę suplementacji np weganizm, przy którym trzeba jeść B12.
  • 296 / 72 / 0
10 października 2024ladyinnaightmares pisze:
09 października 2024GTB488 pisze:
A te witaminy z serii D, wystarczy wyjść na słońce i się aktywuje.
We wakacje spędzam większość czasu na słońcu, tymczasem we wrześniu poziom mojej wit. D był na granicy niedoboru mimo całorocznej suplementacji zleconej przez lekarza....
Nadal uważasz, że wystarczy wyjść na słońce?
Bo mi właśnie we wrześniu zwiększył lekarz dawkowanie z 1 tabl. miesięcznie do 1 tabl. tygodniowo [biorę preparat, który jest lekiem, a którego dawkowanie ustala się w zależności od poziomu wit. D bo jedna tabletka to ok. 16000j.]
I nie, nie jestem fanką suplementów i im nie ufam, bo w większość supli przed wprowadzeniem do obrotu nie przechodzi badań, bo nie ma takiego obowiązku, ale akurat na niedobór witaminy D cierpi 90% społeczeństwa w naszym klimacie.
Tego GTB nie słuchaj jak poleca ci wyjść na słońce w październiku.
I zmień lekarza skoro każe ci się suplementować a poziom nie wzrasta, proste 😂.
1 tabletka 16000j tyle to ja w tym roku kaczce dawałem bo miała coś z kręgosłupem i myślałem, że będzie trzeba ją zabić ale o dziwo pomogło, teraz śmiga jak wyścigowa 🥲.
Ja kiedyś podniosłem sobie witaminę D 3 do poziomu około 100ng/ml zwykłą z oleofarmu 4k z K2mk7 brałem po 20/25k jednostek dziennie do tłustego jedzenia, bez tłuszczu zapomnij, że się przyswoi.
I tak zwykłym suplementem z poziomu 10 dobiłem do 100 chyba w 3 miesiące ale nie brałem dzień w dzień jak zapomniałem to co drugi co trzeci dzień.
and its going to suck.
It's not going to be fun.
  • 9551 / 1884 / 2
09 października 2024ZleSpiaca pisze:
"Po co babrac się w witaminach dostępnych w drażetkach. Żeby rozpruc watrabe? Większość preparatów to placebo."
W przypadku niedoborów- a takie występują po ćpaniu, wyjście na słońce nie wystarczy .
Większość preparatów to placebo - zależy co i gdzie kupujesz . Są preparaty które są kontrolowane więc zalecam kupowanie ich w aptece i wystarczy poprosić o takie.
Ech xD
10 października 2024ladyinnaightmares pisze:
09 października 2024GTB488 pisze:
A te witaminy z serii D, wystarczy wyjść na słońce i się aktywuje.
We wakacje spędzam większość czasu na słońcu, tymczasem we wrześniu poziom mojej wit. D był na granicy niedoboru mimo całorocznej suplementacji zleconej przez lekarza....
Nadal uważasz, że wystarczy wyjść na słońce?
Bo mi właśnie we wrześniu zwiększył lekarz dawkowanie z 1 tabl. miesięcznie do 1 tabl. tygodniowo [biorę preparat, który jest lekiem, a którego dawkowanie ustala się w zależności od poziomu wit. D bo jedna tabletka to ok. 16000j.]
I nie, nie jestem fanką suplementów i im nie ufam, bo w większość supli przed wprowadzeniem do obrotu nie przechodzi badań, bo nie ma takiego obowiązku, ale akurat na niedobór witaminy D cierpi 90% społeczeństwa w naszym klimacie.
Ech XDD

A teraz poważniej.
Po 1 narobić sobie deficytu Wit z gr B jest relatywnie ciężko. Te witaminy są wszędzie tylko to trzeba jeść i pić. I nie zjadać kosmicznych ilości witamin, bo będą sobie blokować wchłanianie.
Po 2 sprawdzajcie formy w jakich kupujecie witaminy (czy to mleczan / węglan czy tlenek). Zawsze sprawdzajcie każdy kupiony preparat. Są Asparginy (to leki) i. Są jakieś asparginum które są suplementami praktycznie nieprzyswajalny mi przez organizm. A w sieciiwkach pchają te śmieci jako zamienniki leku
Po 3 kupcie sobie oleje (np lniany) i wspierajcie nimi suplementację Wit D. Ja bez suplementacji D3 mam poziom na granicy niedoboru. W ub roku 2 tyg jedzenia d3k2 wystarczyło do wskoczenia na odpowiednie widełki.
10 października 2024narcovoyage13 pisze:
(nie licząc witamin niewystępujących w pokarmie np. D),
Słucham ?!

A i uważajcie jakie zestawy witamin kupujecie. To już poczytajcie o synergizmie i antagonizmie witamin.
Wchodzić i głosować
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
  • 489 / 186 / 0
@PolskiLen biorę ten preparat od 3 lat i biorąc raz w miesiącu poziom miałam zawsze koło 80. Pierwszy raz taka sytuacja, że mam tak nisko, także lekarza nie będę zmieniać bo akurat suplementację mam dobrze dobraną. A czym faszerujesz swoją kaczkę mało mnie interesuje (:

@Stteetart, owszem, wieloma preparatami idzie sobie nabić szybko wit. D ale ja nie przejdę na preparaty, które trzeba brać codziennie, bo u mnie się to nie sprawdza - kończy się tak że nie biorę go w ogóle, bo już to przerabiałam z moim endokrynologiem, bo akurat suplementacje dobiera mi taki specjalista ze względu na to, że mam jatrogenne zapalenie tarczycy i poziomy TSH wyrównał mi samą suplementacją, bez hormonów. Z TSH w kosmosie, mam 1,5.
A Wy co, wszyscy z niedoczynnością tarczycy? Nadal codziennie łykacie hormony %-D %-D no a osoby z hiperprolaktynemią bromokryptynę %-D
ODPOWIEDZ
Posty: 3125 • Strona 301 z 313
Newsy
[img]
Coraz więcej zatruć dopalaczami wśród nieletnich. Rzeczniczka Praw Dziecka apeluje do MEN

Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak ponownie zaapelowała do Ministerstwa Edukacji Narodowej o wzmocnienie edukacji o dopalaczach i substancjach psychoaktywnych w szkołach. Powodem są rosnące statystyki dotyczące zatruć dopalaczami wśród dzieci i młodzieży w Polsce. Według danych systemu SMIOD w 2024 roku odnotowano 557 interwencji medycznych związanych z podejrzeniem zatrucia nowymi substancjami psychoaktywnymi.

[img]
NIK odpowiada na wniosek Wolnych Konopi. „Przyjęto do wiadomości”, ale my nie odpuszczamy

Najwyższa Izba Kontroli odpowiedziała. I choć pismo jest obszerne, to w kluczowej dla nas [ Wolnych Konopi] kwestii … milczy. Otrzymaliśmy oficjalne stanowisko Izby w sprawie naszego wniosku o przeprowadzenie kontroli dotyczącej kosztów i efektywności obecnego modelu ścigania za posiadanie marihuany.

[img]
Badanie ścieków 2025: Marihuana dominuje w europejskich miastach, kokaina i ketamina w górę

Badanie ścieków to dynamicznie rozwijająca się dziedzina nauki. Pozwala ona naukowcom bardzo dokładnie oszacować, jakie narkotyki i w jakich ilościach spożywają mieszkańcy. Najnowsze badanie z 2025 roku miało ogromną skalę. Badacze sprawdzili ścieki w około 115 miastach na terenie Europy.