Podniecalem sie odmianami to prawda, bo kiedys nie mialem zazwyczaj pewnosci co pale. Raczej mila "odmiana". Zgubilem nakretke z
Ps piosenka znaleziona przypadkiem jak czytalem o odmiane- link jako ciekawostka nie zadne spuszczanie sie pod sour diesla. Pod GG sie moge spuscic caly zbiornik moglbym wypelnic, poprosze o wiaderko jak chcesz o tym pogadac
A jeśli chodzi o odmianę Diesel to uważajcie na nią haha, mocna sativa. Na pewniaka przyjąłem wiadro, a później walczyłem o życie xD
Jakie najsłabsze odmiany są teraz dostępne?
Z apteki próbowałem tylko Mango (to bardziej indica więc bardziej cielesne działanie) i Jean Guy (głównie sativa. Nie ma "overthinking", ale wielkiej euforii też nie ma). Zarówno jedna jak i druga bardzo przyjemnie rozluźniają mięśnie i fajnie odprężają.
Obstawiałbym Jacka Herer'a jako najbardziej euforycznego, ale nie mam pojęcia, jaki im wyszedł. Powinni wprowadzić C99 - ta dopiero daje euforię i to dość unikalną.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie
Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.
CBŚP rozbiło narkotykowy biznes w darknecie. Zabezpieczono tysiące waporyzatorów, ciastek i batonów
Funkcjonariusze CBŚP rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, która przez kilka lat produkowała i sprzedawała narkotyki za pośrednictwem sieci darknet. W ofercie grupy znajdowały się m.in. waporyzatory, ciastka i batony nasączone substancjami psychoaktywnymi THC i HHC. W sprawie zatrzymano 10 osób, z których osiem decyzją sądu zostało tymczasowo aresztowanych.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
