20 września 2024canonkod pisze: Zeszło po czasie? Byłeś u lekarza?
@esztemeszte
20 września 2024canonkod pisze: Ogólnie CAŁKOWITY brak czucia w ręce to ja już bym leciał do lekarza ale słyszałem że przy lekkich problemach z czuciem itp to kwestia dźgnięcia się w nerw (chociaż mogę pierdolić głupoty)
20 września 2024canonkod pisze: CO NIE ZMIENIA FAKTU, ŻE NIE NAMAWIAM DO BAGATELIZOWANIA OBJAWÓW, LEPIEJ STRACIĆ CZAS I PÓJŚĆ DO LEKARZA NIŻ STRACIĆ DŁOŃ/RĘKĘ/STOPĘ !!!
Zresztą lekarz pracujący w zawodzie z 5 lat spotkał się już pewnie z wieloma ćpunami, więc nie będziesz pierwsza ani ostatnia, a on sam raczej szybko o tym zapomni - 1 lekarz rodzinny ma dziennie ok 10-20 pacjentów i ważniejsze sprawy na głowie niż notowanie sobie, kto uszkodził sobie zdrowie prochami a kto nie. Serio.
Ważniejsze niż "Zanim weźmiesz jakikolwiek opioid zastanów się 150 razy".
20 września 2024canonkod pisze: a po trzecie jak już ktoś w omawianej sytuacji ma problem z tym, żeby szczerze powiedzieć lekarzowi, że się waliło IV to tylko napiszę, że jak komuś ostatecznie z powodu zbagatelizowania sprawy będę upierdalać chirurgicznie kończynę to się dowie o tym połowa szpitala.
Ja pewien czas temu po waleniu metkata miałem zapalenie tkanek miękkich, z SOR-u* zostałem odesłany do chirurga, ale potrzebne było skierowanie, więc ostatecznie skończyłem z tym u rodzinnego. I fakt - było mi trochę głupio (choć bardziej wstyd ze swojego ćpuństwa), że muszę mówić lekarzowi od czego to mam, ale lekarz, który mnie przyjmował uśmiechnął się, trochę z politowaniem, podejrzewam że pomyślał (taki chłop a tak się marnuje), przepisał antybiotyk i może ironicznie a może i nie powiedział z lekkim uśmiechem na twarzy abym się zastanowił nad swoim postępowaniem. Antybiotyk pomógł, ręka cała, a gdybym to zbagatelizował to mógłbym jej już nie mieć.
*Lekarz na SOR-ze zdiagnozował to w dosłownie w 5 sekund - dotknął moje przedramię w dwóch miejscach "tutaj boli ? a tutaj ?" i już diagnoza, ale facet robi w zawodzie chyba od 40 lat jak nie więcej, chyba jeden z najlepszych lekarzy w mieście, jeśli nie w województwie. Zresztą patrząc na niego ma się do niego automatycznie jakiś głębszy podziw za jego wiedzę (która dosłownie z niego emanuje), nawet jeżeli o niej nie wie się zupełnie nic.
Ważniejsze niż "Zanim weźmiesz jakikolwiek opioid zastanów się 150 razy".
Gdzie najlepiej walić jak już zgięcia zapchane?
Może jakaś lista najlepszych miejsc na wkłucie od 1 do ileś tam
Błagam jestem zdesperowana a nie chce sobie zrobić krzywdy żadnej
Spróbuj z boku ręki jest taka duża długa żyła
Waliłam w tą rozwalona spuchnięta w której dłoń jest bez czucia
Wypiłam 200jagera, 3 piwa, walnęłam 2 pasy krajówy i zjadłam 3mg alpry i trochę pregi
Jest mi gorąco i zimno
Mam zimne poty
Trzęsę się z zimna w bluzie pod kocem a z drugiej strony mam katar, mam zimne poty i czuję się jakbym miała gorączkę i łzy mi ciekną
Chuj we mnie
Czuję się jak śmieć od kilku dni
Wyjebane już w to co sie stanie
Jak nic to jutro dodam uptade
Jak jutro nie będzie odzewu to w sumie
Co mnie to
Raz tak zatkała mi się igła, że złamałem tłok w strzykawce. A igła ani rusz.
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Młodzi dorośli piją więcej alkoholu, gdy łączą go z marihuaną
Nowe badania wskazują, że wśród młodych osób dorosłych sięgających zarówno po alkohol, jak i marihuanę, dni, w których używają obu substancji, wiążą się z wypiciem większej ilości drinków. To właśnie ta zwiększona ilość alkoholu jest kluczowym mechanizmem prowadzącym do bardziej negatywnych konsekwencji.
Fernando i Horacio gotowali "metę", teraz grozi im 20 lat więzienia
Poszukujący pracy obywatele Meksyku trafili, przez Hiszpanię, do gminy Osielsko. Tak brzmiały tłumaczenia zatrzymanych. Teraz w sądzie rozpocznie się proces dwóch obcokrajowców i Marcina P., właściciela posesji, na której działała fabryka metamfetaminy.
Bimber to przeszłość. Teraz Podlasie gotuje "kryształ" wart 36 mln zł
Podlasie, które przez lata kojarzyło się z produkcją domowego alkoholu w garażu, dziś ma nowy "eksportowy" towar. Światek przestępczy odkrył chemiczną niszę i jak się okazuje, potrafi z niej zrobić interes wart fortunę. Policja natrafiła na laboratorium, w którym dosłownie "gotowano" kryształ. Substancje miały truć innych, choć ich producenci bardzo uważali, by sami nie zatruli się oparami, dlatego pracowali w maskach z filtrami. Już bez masek, ale w kajdankach, trzech mężczyzn trafiło w ręce funkcjonariuszy. Podczas akcji policja zabezpieczyła ogromne ilości narkotyków oraz nielegalną broń.