Uważacie, że jeśli ktoś jest bardzo silny psychicznie i świadomy siebie/ciała/ substancji to może zachować tzn. „świadomy umysł” ?
Zanim założyłam tutaj konto, przeszukiwałam tematy i prowadziłam śledztwo jak w CIA Miami. Mianowicie, jedyna substancją, która na mnie działa to alkohol, ( którego nota bene nie piję), ziółko i alprazolam. To są jedyne substancje, które są w stanie mnie odciąć świadomością od rzeczywistości i wprowadzić w stan „błogości”.
Wszystkie inne substancje typu psychodeliki (kwas, MDMA), stymulanty fakt coś tam posmyrają, ale większego wrażenia na mnie to nie robi. Mam większe źrenice, ręce się pocą ale głowa nadal jest w stanie trzeźwości. Po kwasie zmienił się jedynie obraz wizualny, zero odczuć ze środka, łączenia się z wszechświatem itd.
Zaznaczę od razu, że to jest pełna świadomka. Żadna wyimaginowana. Mogłabym spokojnie wsiąść w samochód i jechać na wycieczkę.
Kwestię jakości substancji też wykluczyłam, jakość jest zadowalająca.
Nałogowo jedynie przejmuje marihuaen.
Nie ma szans na jakąkolwiek tolerancję.
Najbardziej bolą mnie te stymulanty, każdy się ekscytuje a ja się nudzę :(
Może ja coś nie umiejętnie przyjmuje ?
Na mnie wszystko działa (prawdopodobnie) u mnie marihuana to też jedyna substancja przyjmowana nałogowo a bupra kilka razy (żeby nie odczuwać skutków odstawienia) w miesiącu bez zwiększania dawki jako antydepresant :) i to mi absolutnie wystarcza żadnych prochów.
Psychodeliki mają ci poszerzyć świadomość i ją wykręcić, a nie odciąć. Jeśli szukasz takich ekstremalnych doznań, podczas których nie jesteś w stanie stwierdzić co jest pięć, to albo zwiększasz dawkę albo zażywasz mocniejszy środek typu DMT. Zalecam jednak wchodzić w to ostrożnie, bo z tego co piszesz to nie potrafisz jeszcze z tym płynąć, a jak cię już zmieli, to może nie być przyjemnie.
Ewentualnie zainteresuj się dysocjantami, które rzeczywiście odcinają cię od świata zewnętrznego, ale tak samo: uważaj czego sobie życzysz.
The body or a conscious mind'
i uwierz nie ma najmniejszego sensu zepsuc tego,wnikac i probować więcej więcej,bo w końcu mozesz obudzić się w miesięcznym ciagu albo i rocznym na jakieś alfie rozjebana fizycznie a w glowie przeszukania,podsłuchy,policja itp.
Po chuj sobie utrudniac życie?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"
Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.
