Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala
Tyle skręty po tym miałem że nie chce się w nie wspierdalac.
Owszem lubię benzoski, mam toleruke która niweluje Black auty. Stosuje bzd raz na miesiąc, albo raz na tydzień.
Czy ktoś benzowram na sportowo ?
zmieniłem tytuł, poprzedni był niejasny, jeżeli obecny nie odpowiada, napisz a zmienię - detronizator
Tytuł zmieniony na życzenie @V44
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
Mi moja pani psychiatra, ale też kontaktowała się z innymi lekarzami powiedziała, że czasem jest lepiej zostać na minimalnej dawce na której da sie funkcjonować, bo szlaki w głowie, które benzo oralo już mogą nie być do odbudowania,
Dziwne, że życie ma smak tych ostatnich kilku godzin
Odpowiem jasno. Benzo da się kontrolować jak się przestrzega stałej dawki bez dorzutek
Pamiętajcie tylko ze narkoman będzie miał niespodziewane chrapkę na tabletki więc takie osoby nie mogą tego kontrolować.
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
Ja w razie potrzeby zażywam benzodiazepiny doraźnie, jeśli chodzi o zażywanie ciągiem to zdarzyło się przez tydzień codziennie lub przez 3 tygodnie co 2-3 dni. Denerwują mnie skutki uboczne i upośledzenie które pojawia się przy większości benzodiazepin, dlatego nie jestem ich fanem. Są przydatne. Lecę w ten sposób od lat. Zdarza się, że nie biorę wcale przez wiele miesięcy.
Niebezpieczeństwo tkwi w tym, że można się zagapić i nie przerwać na czas. W moim przypadku wiem, że zazwyczaj po paru dniach na benzo dzień po ostatniej dawce nie będzie należał do najlepszych, to znaczy zderzamy się wtedy z rzeczywistością bez benzo, co możemy zinterpretować jako stan anormalny i wtedy odruchowo chcemy zarzucić. Trzeba być świadomym, że bycie pod wpływem benzodiazepin to jedynie stan przejściowy, do którego nie możemy się przywiązywać.
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
