Wg mnie best coś dopaminowego, jakiś sulpriyd albo amisulpryd, chociaż możliwe że kiedyś pomogła mi tianeptyna, ale krótko ją brałem. Parę tygodni cierpliwości i problem powinien minąć. I unikać mj/kanna itp.
01 sierpnia 2024chlopaczekzewsi pisze: Co byście doradzili w przypadku derealizacji? Uprzedzając pytania, nie pojawiła się ona w wyniku brania czegoś. Miałem dużo stresów na codzień, generalnie jestem neurotykiem. Obecnie na ssri jestem, ale czasami i tak mnie odrealnia.
Germanski Oprawca - ostrzeżenie za nakłanianie do czynu szkodliwego - odstawieni leku przeciwlękowego osobie, u której wystapilo poważnie powikłanie o profilu lękowym - derealizacji
01 sierpnia 2024chlopaczekzewsi pisze: Co byście doradzili w przypadku derealizacji? Uprzedzając pytania, nie pojawiła się ona w wyniku brania czegoś. Miałem dużo stresów na codzień, generalnie jestem neurotykiem. Obecnie na ssri jestem, ale czasami i tak mnie odrealnia.
Sód potas wapno magnez i odrealnienie minie.
It's not going to be fun.
Po odstawieniu problem nie minie.
Do psychiatry nie ma co iść, oni nie mają pojęcia o niczym, pezepisują tylko te szatańskie pigułki jak leci.
Ew. poproś go o zmianę leku na Moklobemid. Powinno trochę załagodzić stan derealizacji.
Dorzuc Inozytol, cholinę i witaminy z grupy b.
Zgłaszam z oburzeniem.
21 sierpnia 2024tosieniedzieje pisze: Niestety SSRI znieczulą Ci całkowicie receptory 5ht i anhedonia, uczucie płaskiego świata i odrealnienia będzie coraz gorsze. Nie mówiąc już o libido.
Po odstawieniu problem nie minie.
Do psychiatry nie ma co iść, oni nie mają pojęcia o niczym, pezepisują tylko te szatańskie pigułki jak leci.
Ew. poproś go o zmianę leku na Moklobemid. Powinno trochę załagodzić stan derealizacji.
Dorzuc Inozytol, cholinę i witaminy z grupy b.
Pisałem w tym temacie jak jednego z chłopaków z tego forum leczyli antydepresantami na hipoglikemię reaktywna.
Z drugiej strony jak ktoś chce niech się leczy u psychiatrów ale niech się konsultuje też z innymi lekarzami.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
W leczeniu depresji z brakiem serotoniny najważniejsze jest odczulenie receptorów desentetyzacja układu serotoninergicznego a żadne leki tego nie potrafią.
A i zapomniał dodać to ciężkich do wyleczenia dysfunkcjach seksualnych i to jest bardzo niebezpieczne w stosowaniu tychże leków.
It's not going to be fun.
23 sierpnia 2024Stteetart pisze: Pokaż mi 5 psychiatrów którzy robią ludizom podstawowe badania krwi. Chyba dotychczas czytałem o jednym.
(...)
Z drugiej strony jak ktoś chce niech się leczy u psychiatrów ale niech się konsultuje też z innymi lekarzami.
A co do drugiego, to o takich rzeczach trzeba tu pisać? Ja se latam raz tu raz tu, zależy gdzie skierują lub na ile moja potrzeba informacji powinna być dyskretna xD Trzeba mieć kilku lekarzy, tak jak kilku doradców w innych dziedzinach, żeby mieć pogląd na sytuację z różnej perspektywy. Ale na hajpie nie ma wielu specjalistów, tylko wszędzie usłyszysz, że psychiatrzy są be. Sam się naczytałem tu głupot koło 2010 roku i leczenie zacząłem dopiero 7 lat później. No chuj z tym, ważne że teraz jest git.
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Badanie: Brak dowodów na resztkowe efekty marihuany w prowadzeniu pojazdów
Koniec hurraoptymizmu? Brakuje dowodów na skuteczność medycznej marihuany przy większości schorzeń
Złe wieści dla osób, które widzą w medycznej marihuanie remedium na całe zło świata – nawet na nowotwory. Analiza 2500 badań wykazała, że jej skuteczność można potwierdzić zaledwie w ułamku schorzeń, na które jest stosowana. Czy kannabinoidy czeka podobna przyszłość co opioidy?
Czescy lekarze będą mogli przepisywać pacjentom grzyby halucynogenne
Mieszkańcy Czech cierpiący na depresję i inne choroby, na które nie pomagają tradycyjne metody leczenia, będą mogli korzystać z leczniczych grzybów halucynogennych już od przyszłego roku, informuje polski portal informacyjny TVP World.
Palenie z trzeciej ręki staje się z czasem coraz bardziej szkodliwe
Bierne palenie – narażanie osoby postronnej na oddziaływanie dymu tytoniowego – jest dobrze rozpoznanym zagrożeniem dla naszego zdrowia. Znacznie mniej wiadomo natomiast o „paleniu z trzeciej ręki”, czyli o sytuacji gdy dym z palonego papierosa już wywietrzał, a my wdychamy związki chemiczne, które po paleniu papierosów osiadły na ścianach, dywanach, meblach, firankach czy ubraniach.
