Więcej informacji: Tramadol w Narkopedii [H]yperreala
Taka jest moc sugestii ;)
Tylko mam jeszcze pytanie, wciąż niejako powiązane z wątkiem głównym:
Czy bezpieczne było by wzięcie jednej tabletki podczas ataku silnego bólu? Nawet ten tramal ledwo co pomagał go uśmierzyć, a właściwie to ciężko stwierdzić czy bardziej pomagał efekt naćpania od efektu przeciwbólowego. Ten ból od kręgosłupa tak promieniuje, że ma problem z poruszaniem palcami u prawej ręki, a kark robi się sztywny.
Zwykłe leki uczulają i puchnie twarz.
To jest chore.
https://www.youtube.com/watch?v=jl9_mWvCmi
Niestety zaczęłam brać tramal po rozwodzie, jak zostałam z 2letnią córką. Zauważyłam że poprawia mi humor ale co najważniejsze mam tyle siły i energii po nim, nie mając w ogóle czasu na odpoczynek i chwilę dla siebie to było zbawienie! Jednak córka ma już 5 lat a ja już nie wyobrażam sobie zacząć dnia bez tego :/ szczerze mówiąc to gdyby nie problem z dostępnością to nie wiem czy bym chciała zrezygnować, nie biorę tego dla fazy tylko dlatego że ułatwia życie. Gorzej gdy do zabraknie… a ja mam ostatnie 13 tabletek i już mega trudno to dostać.
Czym sobie pomóc żeby jak najłagodniej przejść detoks? Nie mam możliwości położyć się do wyra i wyleżeć, muszę funkcjonować. Gdzieś mi mignęło że pregabalina może pomóc, akurat mam ten lek bo brałam kiedyś na lęk uogólniony, ale czy to pomoże na ten okropny brak sił? Help
poprawiono literówkę /Merx
Ja po ponad 5 latach łotania trampka średnio od 800 do 1500mg doszedłem do sciany. trampek poprostu mi się przejadł.
Zamiast fajnej fazy same negatywne odczucia. Mam rodzinę dzieci, firmę.
I miałem trampka. Nie biorę juz kilka/
Kilkanascie dni nie liczę tego. Miałem dwie wrzutki tramca które jeszcze bardziej mnie odrzuciły od niego.
Wcześniej były mocne i długie przygody z fentanylem, morfiną kilka lufek helu.
Ale trampek został moim przyjacielem na lata.
Co teraz począć? Jak żyć? Ratujcie!
teleport do właściwego wątku - /Mx
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
