oral>sniff, lepsza biodostepnosc dluzsza faza ale kosztem wejscia jak zawsze, sniff piecze niemilosiernie i zapycha nos ale zapach fajny, oral wali zoladek
"This body holding me, reminds me of my own mortality
Embrace this moment, remember
We are eternal
All this pain is an illusion"
06 sierpnia 2024mecenasgce pisze: Macie jakieś sprawdzone sposoby na afty/zmasakrową jamę ustną po bombkach? W sumie najbardziej sprowadza sie do jebanego szczękościsku i przygryzania. Stosuję glimbax do płukania, gumy do żucia, płyny do płukania a i tak zawsze jest masakra.
09 sierpnia 2024serotoninowy pisze: @DyzioM Tak. Z doświadczenia powiem że żaden empatogen się nie przebije przez wenlafaksyne. Nie ma szans na fazę. Jedynie może Ci grozić właśnie ZS. Nawet stymulanty jak amfetamina działały bardzo słabo jak byłem na wenli. Nawet po odstawieniu wenlafaksyny jeszcze kilka miesięcy nic nie działało jak trzeba. Także musisz wybrać albo dalsze branie wenli albo ćpanie.
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Kawa dobrze wpływa na zdrowie psychiczne. W umiarkowanych ilościach
Po przeanalizowaniu danych dotyczących ponad 400 000 osób, naukowcy z Uniwersytetu Fudan doszli do wniosku, że picie umiarkowanych ilości kawy – dwóch lub trzech filiżanek dziennie – jest powiązane z mniejszym ryzykiem wystąpienia lęków i depresji. Ochronne działanie kawy było bardziej widoczne u mężczyzn niż u kobiet.
„Król dopalaczy” poszukiwany listem gończym. NIEOFICJALNIE: Dawid B. przebywa na Zanzibarze
Dawid B., łódzki „król dopalaczy” jest poszukiwany listem gończym. Mimo prawomocnego wyroku z 2023 roku nie spędził ani jednego dnia w więzieniu. Jak udało się nieoficjalnie ustalić reporterce Radia Łódź, mężczyzna obecnie przebywa na Zanzibarze w Tanzanii.
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.