scalono_xxx
Ja raczej widzę to tak, żeby narkotyki nie przeszkadzamy w sukcesie / ich zażywanie nie utrudniało go, a nie były narzędziem do niego.
Do roboty jedyne używki to kofeina i nikotyna, chociaż tą drugą odradzam, głupi nałóg.
Przypierdolić to sobie można coś raz na jakiś czas, lepiej klepie, tolerka mniejsza, później dzień wolny na regenerację i można dalej działać jak człowiek cywilizowany, a nie jak pierdolony ćpun którego widać z kilometra.
Jest czas na pracę i obowiązki, jest czas na zabawę. Tak jest nawet zdrowiej.
Moze manii albo hipomanii dostałeś? Tak nie działają SSRI na chorego człowieka.
co to za uboki po ssri, że postanowiłeś NIE BYĆ jak "Bradley Cooper z limitless"
wierzę Ci i się cieszę, ale ja bym nie zrezygnował z tego czaisz
musiało Ci dopaminę pośrednio odpalać jakoś,
każdy inaczej jest ulepiony
Ale z drugiej strony tak jak pisałem uboki w postaci zerowego libido i totalnego emocjonalnego zobojętnienia na najbliższych były nie do przejścia dla mnie.
Czułem się jak taki wydajny robot, będący idealnym pracownikiem dla korporacji.
A tendencje do manii mieć mogę z uwagi na chad w rodzinie.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Mnisi szmuglowali narkotyki. Ukryli je za fałszywymi ściankami
22 buddyjskich mnichów zostało aresztowanych na międzynarodowym lotnisku w Kolombo w Sri Lance. W ich bagażach znaleziono łącznie około 110 kilogramów marihuany.
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA
Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
