Więcej informacji: Metylokatynon w Narkopedii [H]yperreala
28 lutego 2020Slomiany+ pisze: Siemanko
Ja chciałem zapytać o proporcje przy 2 paczkach Acataru ( ok. 1400mg). Kilka osób się wypowiedziało że próbowało z 2 pakami, ale nie było mowy o ilości reszty odczynników.
Cytując Paratharmona (jeśli źle napisałem nick to przepraszam)
"Doświadczalnie według hive'a dobrą ilością jest 1,5 krotny nadmiar molowy KMnO4 względem pseudoefedryny, czyli w przypadku chlorowodorku pseudoefedryny zawartego w popularnych OTC byłoby to 450mg KMnO4 na 1g pefka*HCl;"
Czyli powiedzmy że robię tak:
Do pojemnika wsypuje proch z 2 pak
Zalewam 8ml wody (zostawiam miejsce jakby była papka)
Domyślam się że ilość octu nie musi być zwiększona i to jest pytanie 1 w sensie czy mam tu rację?
I dodaje proch z 5 tab(500mg) KMnO4
Po czym reszta jak w przepisie?
Prosiłbym o w miarę szybką odpowiedź. :)
Ostatnio też zastanawiałem się dlaczego jeszcze nikt nie wyprodukował metkata w postaci kryształu gdzie nie ma ryzyka zatrucia manganem. Ale to offtop.
Jako przykład: dla 240 mg pseudoefedryny ( 4 tabletki ), dajemy 344 mg KMnO4.
Jeśli nie filtrujesz masy tabletkowej, to jeszcze więcej nadmanganianu dajesz.
Drugi problem to "monometylacja" amfetamina posiada wolną grupę aminową, a metkatynon tak samo jak metamfetamina jest n-metylową pochodną (grupa aminowa została podstawiona przez grupę metylową). Oznacza to, że amfe najpierw musiałbyś sprowadzić do postaci wolnej zasady, żeby zwiększyć reaktywność związku, następnie poddać monometylacji grupę aminową, po czym musiałbyś się podstawić nie wiem jakim podstawnikiem powiedzmy „X” pod ten pierwszy atom węgla w szkielecie uważając, żeby nie poszło podstawienie w pierścień, a pewnie i tak by poszło, dalej poddać reakcji z mocną zasadą, żeby miejmy nadzieję wstawiła się grupa hydroksylowa, którą trzeba by jeszcze utlenić do ketonu, co spowoduje bardzo duże straty. (Oczywiście wszystko jest napisane teoretycznie, praktycznie nie widzę szans na tego typu proceder).
Sam fakt, iż amfetaminę można poddać monometylacji do mety bądź głupią pefke redukcji HI „in situ” do mety powoduje, że jest to głupie i nieopłacalne, chociaż kto pyta nie błądzi.
metkatynon, co najwyżej możesz zredukować do mety, przy użyciu amalgamatu cynkowego w rozc. HCL podejrzewam, że octowy też by się nadał. Jeśli interesuje Cię produkcja masowa tego ketonu, to tak w wielkim ogólnym skrócie radziłbym bromować propiofenon i poddać go reakcji z metyloaminą, później ekstrakcja i neutralizacja powstałego HBr przy użyciu Na2CO3/K2CO3 uważając nazbyt wysokie pH, gdyż ów keton lubi się wtedy „rozkładać” potem dalsza ekstrakcja kwas–zasada. Jak będziesz sprytny, to na anglojęzycznym forum znajdziesz film 1:1 jak zrobić metkata racemat, o połowę słabszy od tego, który wychodzi z pseudoefedryny (konkretny enancjomer), a nawet redukcje pseudo do mety „moskiewskim sposobem”.
Jak już ktoś odważy się zadać jakiekolwiek pytanie, to proszę o zastanowienie się kilkukrotnie. Ewentualnie jakaś burza mózgów o utlenianiu/acetylowej pochodnej efedronu, bądź jak tam dołożyć grupę metylową w pierścień w pozycje para oraz meta.
Pozdrawiam
27 lutego 2024DuchPL pisze: jedyną prawilną formą przechowywania efedronu jest jego skrystalizowanie.
w postaci płynnej traci swoją moc już praktycznie po ok 20-30 min od przygotowania...
stwierdziłem to po zawartosci "efedryny/pseudoefedryny" za czasów jak leciałem z tym dość ostro, i liczyła się każda tabletka PE w reakcji itp ... im dłużej czekałem z przyjęciem ( po zaskoczeniu reakcji w czarne piękne fusy ) tym więcej wjeżdżał on na serce i noradrenalinę...
a że dawki czasami sięgały i 36tab PE przyjętych do reakcji... z samych obliczeń można wywnioskować, że noradrenalinę można było odczuć bardzo.
dlatego niska temperatura + szybkie przyjęcie zaraz PO reakcji "może" nam zagwarantować jako takie "w miare czyste" działanie efedronu.
ansie
Teraz już chyba wiem, co spartoliłem, nie potrzebnie do lodówki go wstawiłem najwyraźniej, robiłem wszystko wedle instrukcji - przynajmniej wtedy tak myślałem, pierw zmyłem otoczkę z tabletek spirytem salicynowym, następnie miałem mangan w prochu 5 gram, nie mając przy sobie szalki, wysypałem go na blat uformowałem pięć w miare równych kresek, jedną z nich dalej podzieliłem na pięć części, w myśli pi razy drzwi będzie git, mieszałem energicznie bez chwili zatrzymania pięć minut, i wjebałem do lodówki wyjełem go chyba po kwadransie, sam już nie wiem, w każdym bądź razie przefiltrowałem go i była ładna klarowna z delikatną żółtą barwą ciecz.
wypiłem to jednym chaustem popiłem zapojką i czekam pół godziny, godzinę półtora, dwie i nic, zupełnie nic, no kurwa mać no nic nie klepło, tylko się wkurwiłem i tyle, ale chyba jednak sprubóje jeszcze raz, zrobie to tak jak w tym wątku i zobaczymy, jak klepnie to nie omieszkam się z wami tym podzielić.
1 paczka
podanie iv
Zajebiste odczucie gorącej głowy (z czego to wynika?)
miłe fale ciepła trwające bardzo krótko 1-2min
po 15 min załączało sie duze libido
Nie za mało?
Mieszałem 15 min, dawałem potem na godzinę do lodówy i wychodził zajebiście.
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC
To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony
Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie
Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.
