1. Czy jeśli w przeciągu ostatnich 10 godzin pochłonąłem rekreacyjnie 100mg MEDIKINETU (metylofenidatu) - swoją drogą zażyłem dziś te substancje pierwszy raz w życiu - trochę donosowo, trochę doustnie, to czy mogę zażyć 1 mg klonazepamu przed położeniem się właśnie spać? ostatnią dawkę Medikinetu przyjąłem pół godziny temu. Czy mogą wystąpić jakieś niepokojące konsekwencje? Nie chciałbym jednak wycieczki do szpitala. Nie mam wiedzy na temat miksów.
2. Jak wygląda tolerancja jeśli chodzi o metylofenidat? Dość szybko się zeruje po krótkiej przerwie, czy raczej potrzeba więcej czasu? Czy przy częstym zażywaniu rekreacyjnym (raz w tygodniu na przykład) organizm domaga się coraz większych dawek, aby poczuć te samą moc?
Może istnieją jakieś preparaty, które obniżają tolerkę na metylofenidat - wiecie coś na ten temat?
Jeżeli chodzi o przerwy między zażywaniem rekreacyjnym to jak długie polecacie (tak aby jednak zadbać trochę o mózg pomimo przyjemności z zabawy) Pamiętając jednak o zaleceniu przez lekarza o braniu jednej tabletki 20mg dziennie.
3. Ogólnie lekarz zalecił mi przyjmowanie jednej tabletki medikinetu 20mg dziennie i tego będę się trzymał, ale czuje, ze co jakiś czas nadejdzie mi ochota na tak zwany wieczór rekreacyjny.
4. Jak łączenie medikinetu z alkoholem? Raczej z niewielkimi ilościami. Mam na myśli lampkę wina, czy piwko. Podkręca jakoś działanie? Czy może jakoś mocno zaszkodzi? Pytam z ciekawości.
5. Poza tym ze względu na ataki lekowe zażywam escilatopranum 10mg dziennie.
klonazepam jedynie doraźnie, podczas silnych ataków lękowych.
Pisze jakby te opisy moich powyższych zabaw kogoś zaniepokoiły i chciałby mnie ostrzec przed czymś na przykład.
Będzie wdzięczny za wszelkie odpowiedzi i podpowiedzi.
Pozdrawiam,
Herman
100mg do sporo zwlaszcza ze czesc byla walona w nos i powodzenia z zasnicem po takim dniu XD klon a najlepiej estazolam to moze byc jedyny sposob na zasniecie w takim przypadku....
2.
Mam wraznie ze przy pożadnym stosowaniu rekreacyjnym to tolerka juz nigdy nie zejdzie całkowicie, ale na pewno po np 2 tygodniowej przerwie bedzie duzo mniejsza.
Acodin zmiejsza tolerke na wiekszosc substancji na metylo tez to dziala.
A jak chcesz zmnieszyc tolerke na rekreacyjna zabawe to najlepiej przez jakis czas nie bierz nawet tych 20 mg dziennie... Innaczej przy tym dziennym dawkowaniu plus rekreacyjnej zabawie te 20 mg w zaden sposob ci juz nie pomoże :]
4.
Ja gdy pije bedac pod wływem metylo jestem ,,trzezwo pijana,, niby git bo ciezko przesadzic i cos odjebac ale z drugiej strony ciezko sie upic a czasami picie na tym przeciez polega...
5.
Metylko działa tez na wychwyt zwrotny min. noradrenaliny wiec badz swiadomy ze jest szansa na to ze pozadnie zwiekszy ci problemy z lekiem/stresem
300ml Kawy. Wiem ze nie jest to zbyt rozsadne polaczenie i mogloby mi doslownie serce wysloczyc xdd ale robilam tak pare razy i dzieki temu jakos dawalam rade bez problemu 8h w szkole. Tolerka na metylo nie rosnie szybko przynajmniej u mnie. Co do laczenia z alkoholem, raz po paru szotach wodki i polowie piwa zarzucilam 10mg medikinetu. Czulam ogromny blogostan, chillout, bylam totalnie odcieta od swiata. Bylo to jednak przyjemne uczucie. Trwalo to jakos 1h? A pozniej schodzilo ale dalej bylo fajnie.
Ps. Po tych 100mg zycze powodzenia w zasnieciu skzjzkakzk
Pozdrawiam
NCUX
A więc zaczne od twojego pierwszego pytania odnośnie klonazepamu na sen. klon nie pomaga na sen i robi dziury w pamięci, co jest efektem niepożądanym w trakcie leczenia się MPH (to samo się tyczy użytku rekreacyjnego). Co jest najlepszym rozwiązaniem w takim przypadku nie odpowiem, ale są dwie opcje.
Pierwsza - zolpidem
Druga - estazolam
I tutaj pojawia się moje pytanie: Co jest lepsze, zolpi czy estazolam?
Jeżeli chodzi o drugie pytanie odnośnie tolerki, to tak jak przy każdym stymulancie tolerancja rośnie.
W przypadku MPH (a szczególnie donosowo) tolerancja rośnie w kosmicznym tempie. Należy zachować umiar, robić sobie przerwy, bo na ten specyfik tolerka Ci szybko nie spadnie jeżeli będziesz tak leciał dzień w dzień. Odnośnie sposobu z DXM się nie wypowiem, ponieważ nie testowałem, ale zakładam, że i tak umiar w przypadku tej substancji jest najważniejszy.
Trzecie pytanie - Jeżeli lekarz Ci tak zalecił, to tak rób. Jednak moim zdaniem powinieneś używać jak najmniejsze dawki i
przerwy jeśli chcesz to używać rekreacyjnie. Działa to tak jak w przypadku emki - im częściej używasz, tym szybciej traci swoje właściwości rekreacyjne i później dopadają Cię choroby takie jak: depresja (spowodowana deficytem dopaminy) czy lęki w głowie poprzez zaburzenie norepinefryny w mózgu.
Czwarte pytanie: Tak jak ktoś wyżej napisał połączenie MPH z alko to nie jest dobry pomysł. Nie będę się rozpisywał na ten temat, bo wystarczy trochę poszukać w necie o skutkach ubocznych i tej tzw. pseudotrzeźwości.
I ostatnie piąte pytanie odnośnie interakcji znajdziesz na znanej stronie :)
Pozdrawiam i liczę, że pomogłem.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Marihuana a metabolizm. Naukowcy odkryli zaskakujący wpływ konopi na organizm
Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego odkryli, że związki zawarte w konopiach mogą wpływać na wagę i metabolizm w sposób bardziej złożony, niż dotąd przypuszczano. Eksperymenty na myszach sugerują, że za potencjalne korzyści metaboliczne mogą odpowiadać nie tylko THC, ale również inne substancje obecne w marihuanie.
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek
Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków
Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.