Dział, w którym omawiane są konkretne kondycje, oraz ich wpływ na i współzależności z efektami środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 32 • Strona 2 z 4
  • 5985 / 1238 / 43
Kiedyś budzę się rano i usiadłem na łóżku z opuszczoną głową.
Mieszkałem z kumplem.
I mówię do niego :
-Stary, boję się.
- Czego ?
- Nie wiem czego.

Myślę że ta sytuacja dobrze opisuje to zaburzenie psychiczne.
Uwaga! Użytkownik london5 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 510 / 198 / 1
Albo
-Mamo ja chcę do domu...
-Ale przecież jesteśmy w domu.
Wszyscy umrzemy to pocieszające
  • 3245 / 625 / 0
Albo:
-Chcesz bucha
-A daj, zbakam się, lubię skuna
-Kurna.....po co ja paliłem.
Uwaga! Użytkownik Verbalhologram nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2 / / 0
Jestem nowy witam , lęk uogólniony z perspektywy czasu postrzegam pierwsze zaburzenia już od dziecka wtedy to mówiono nieśmiały ,inny to wątek bardziej na rozkmine.Obecnie jako dorosły- lęk uogólniony objawia się u mnie bez konkretnej przyczyny jest zawsze ,nasilony głównie w pracy , w nowych sytuacjach życiowych to na wstępie chciałem napisać bo o tym temacie będe jeszcze pisał a jest tego troche w zakresie : objawów fizycznych ,psychicznych ,psychologicznych oraz stosowanych środków farmakologicznych wszystko na własnym doświadczeniu 15 letnim.
  • 19 / 5 / 0
Też cierpię na stany lękowe plus lęk napadowy. Od ponad 20 lat leczę się klomipraminą i benzo - klonazepam,alprazolam, lorazepam. Tak już ciągnę ponad 20 lat ... 6 lat temu do antydepresanta dodałem sobie tramadolu. Fajna substancja, na stany lękowe pomaga tylko w wysokiej dawce ale nawet w niskiej niweluje nastrój depresyjny.
  • 3245 / 625 / 0
@Loop12
Rób sobie przerwy z tym tramadolem, bo właśnie działa rewelacyjnie przy depresjach, ale w końcu można zabłądzić i szukać depresji lękowej dodatkowej do wyleczenia, lub czując się dobrze czuć jeszcze bardziej dobrze niż samo dobrze. Mi nawet udało się rodzinnego namówić na najniższe możliwe dawki bo właśnie mnie tramadol uspokaja(Ł)
Uwaga! Użytkownik Verbalhologram nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2 / / 0
1. Lęk uogólniony w wieku dorosłym zaczął się nasilać wraz z przytłoczeniem obowiązków w pracy , trzeba też sobie uświadomić jakim "typem" jesteśmy , ja w 70% Introwertyk + lęk = życie niewykorzystanych okazji , w każdej dziedzinie szczególnie miłości , dziewczyny itp , każdy ma swój "typ " ...chciałbym być ekstrawertykiem -mają łatwiej w życiu i komunikacji międzyludzkiej , jako intro nie masz naturalnego myślenia nawet z telefonem do znajomych/babci etc aby złożyć życzenia urodzinowe itp ,pisać o introwertyku długo , z pomocą wobec dnia codziennego intrower+lęków wchodzi farmakologia którą opisze w następnej wypowiedzi.
  • 1 / / 0
Już śmiem twierdzić, że dostaję pierdolca od tego. Pierwszego ataku paniki dostałem dzień po pasterce w 23 roku (była srogo upojna %-D ). Wtedy klasyczek, wizyta u psychiatry - masz pan GAD i sertraline, plus na wspomaganie hydroksyzynę, której już chyba nigdy nie wezmę. Pierwsze 2 miechy byłem zamrożony w pozycji leżącej, każdy ruch powodował atak paniki. (Szczególnie jak jest ciemno) Jak mowa o tej nocy to właśnie zawsze najmocniej po pizdzie dostaje w nocy, za dnia to wsm nie jest tak źle. Ściemni się i od razu bomba, bóle, płytki oddech, strach i panika. Przez ostatni rok to wsm już było w porządku, sertralina na dobrej drodze, przejście przez pregabe (odstawiona przez skurwysynskiego agresora) i kwetaplex, którego nie brałem przez panikę. No i tak naprawdę teraz było spoko, gdyby nie to, że dwa dni temu najebałem sie jak świnia z rodzinką. Na kolejny dzień - wieczór i boom - atak paniki. Dostaje już mocnego pierdolca bo nie chcę przechodzić tych piekielnych 2 miesięcy po raz kolejny.
  • 7 / / 0
03 czerwca 2024london5 pisze:
Też na to choruję od dziecka. Nie zdawałem sobie początkowo z tego sprawy. Biorę ssri, pregabalinę.
Dużo piłem, alkohol mi pomagał. W ogóle strasznie męcząca choroba. Myśli się tylko o negatywnych rzeczach, ciągły stres, strach z niewiadomo czego. Nieustanne negatywne przeczucia i natrętne myśli.
Odbija się to na zdrowiu fizycznym. Normalnie aż mi włosy posiwiały.
mam to samo, posiwiałem dosłownie w dwa tygodnie. Czy jest to proces odwracalny, gdy SSRI zaczynają działać i funkcjonowania organizmu wraca do normy? Czy jakikolwiek SSRI ci pomaga? Ja kilka lat walczę z lękiem uogólnionym i zawsze fluoksetyna pomagała, tylko często odstawiałem. Rok temu już adziałął przy restarcie i od roku jestem w nieustannym lęku, a inne leki tylko to pogarszają Ostatnio lekarz poszedł w kierunku ADHD i dał mi nieszczęsny stymulant i to włsnie po nim jestem teraz w takim fatalnym stanie. Wcześniej leżała tylko psychika, a teraz lęk jest tak silny, że siwieję, skóra jak u faceta po 50, mam problem z oddawaniem moczu, zniknęły nawet poranne erekcje. 17 dni bez niczego i organizm się nie regeneruje.
  • 5985 / 1238 / 43
Nic mi nie pomaga jak na razie...
Uwaga! Użytkownik london5 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 32 • Strona 2 z 4
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę

Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.

[img]
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji

Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.

[img]
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda

Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).