Dyskusja na temat grzybów halucynogennych, m.in. łysiczki lancetowatej i muchomora czerwonego.
Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 95 • Strona 9 z 10
  • 78 / 9 / 0
@Vins3nt
To sa ogromne dawki.
x2-3/dzien po 500-1000 mg powinno wystarczyc.
Podobno 3 mniejsze dawki w ciagu dnia dzialaja lepiej niz 1 duza.
  • 3 / / 0
Faktycznie - chodziło mi naturalnie o 500mg 3 razy dziennie (chyba że lepiej 2 razy po 1000?). W każdym razie - o której ostatnią dawkę wziąć (aby spokojnie zasnąć) / w jakich odstępach czasu bierzecie?
  • 214 / 46 / 0
@245trioxin soplowka w moim przypadku powodowała stany depresyjne, anhesonie i derrealizacjez lepiej uważać z tym grzybkiem, na reddicie jest mnóstwo innych podobnych głosów, sorry za offtop ale uważam że to ważne.

https://www.reddit.com/r/Nootropics/s/2L57NfjI0s

https://www.reddit.com/r/LionsManeRecovery/s/2yBHTBRycx

przeniesiono - łysy
  • 1 / / 0
Ja stosowałem ten grzyb na lepszą pamięć i ogólnie by lepiej kojarzyć fakty. Muszę przyznać że fajnie działa.
  • 113 / 29 / 0
Hej, mam pytanie odnośnie soplówki w kapsułce 500mg.

Mam ciężki czas jeśli chodzi o „ogarnianie normalnego życia”. Czytałam o tym świetne opinie, wyglada jakby suplementacja soplówki była odpowiedzią na moje aktualne trudności.

Tylko jak zawsze, pytanie o dawkę. wiadomo pisze 1 tab dziennie, ale tak piszą zawsze, wiadomka. Nie bardzo mogę sobie pozwolić na duże eksperymenty, wiec chciałabym się dowiedzieć jaka jest taka spoko dawka, żeby mieć więcej energii, skupienia, lepsze samopoczucie itp. Kawa na mnie nie działa, yerby nie chce mi się przygotowywać, chciałabym wziąć po prostu rano tabsa i tyle.

No i jak to się ma do leków? Biorę pregabe (malutko bo 2x 50mg, ale jednak) i wenlafaksyne 150mg. Bardzo chciałabym uniknąć zwiększania dawek leków w celu poprawy funkcjonowania🙏🏻, bo ładnie się wyczyściłam przez ostatni rok.

wycięto źródło - łysy
narkomanka, lekomanka, artystka, istota duchowa
  • 78 / 9 / 0
@sisi88
Docelowo możesz spróbować 3x500 mg rozłożone równo w ciągu dnia. 1.5g / dzień to nie jest dużo jak coś. 1-1.5g to przeciętna dawka.

Cykle 2-3 tyg. ON i 2 tyg. OFF.
(u niektórych występuje lekka zamuła/spadek libido po dłuższym stosowaniu, więc bezpieczniej brać w cyklach)

Zacznij od 1 kaps. 500 mg rano i co tydzień dorzucaj kolejnego kapsa, jeśli wszystko git.
  • 15 / 20 / 0
Osobiście od ponad 3 miesiecy z rana biorę Lionsa,Cordyceps plus mix Maca żółta+czerwona. Ogólnie jasność umysłu na +, energia na + oraz libido na + . Grzyby biorę w tabletkach,Maci mam w proszku ,ładnie się rozpuszcza i wszystko ładnie razem wchodzi. Jak dla mnie bardzo dobre połączenie 🐲
Ostatnio zmieniony 10 września 2024 przez LordDragon, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 63 / 5 / 0
Jak wiemy soplówka wzmaga neurogenezę, budowę nowych połączeń nerwowych. Czy dobrze rozumiem, że zastosowanie soplówki do nootropów jak noopept, piracetam itp, da dużo silniejszy i szybszy efekt tej neurogenezy ?

Te badania które były to z ekstraktem w: amyloban 3399, który jest standaryzowany na 6% amylobanu. Ciekawy jestem, kiedy kupujemy te poprostu zmielone soplówki, jaki mamy efekt, czy to jest sens nawet kupować, czy po prostu zainwestować te grube papiery w ten dojebany ekstrakt? Albo djebany ektrakt to po prostu dojebany marketing...
  • 287 / 26 / 0
Ciężko jest kupić ten ekstrakt w europie. Kiedyś za nim patrzyłem i widziałem go tylko w ofercie jakiegoś hiszpańskiego sklepu za duże pieniądze.

Wcześniej wrzucałem link w którym ktoś go używał do leczenia schizofrenii. Przeczytałem cały wątek i widziałem że ta osoba koniec końców została na neuroleptyku, a ekstrakt niczego nie wyleczył.

Jeśli idzie o aktywność sproszkowanego grzyba to jest całkiem nieźle. Polecam parzyć go pod przykryciem w kubku przez jakieś 20 minut i wypić wraz z osadem. U mnie taka jedna dawka potrafiła pracować przez jakieś trzy dni ale byłem bardzo wrażliwy po odstawieniu neuroleptyku.

Widziałem w innej części forum że przygotowujesz sobie zestaw do stosowania na codzień. Nie wiem jak grzyb będzie się miksował z innymi środkami ale możesz spróbować solo sproszkowanego grzyba i zobaczyć jaki będzie efekt. U mnie był piorunujący bo wyciągało mnie to z anhedonii i naprawiało sen. Aż dziwnie było obserwować jak po położeniu do łóżka wyciszałem się w pięć minut i zasypiałem
jestem obłąkany
  • 63 / 5 / 0
Mam soplówkę, po prostu mielony grzyb. Powiem szczerze, że sama działała jakoś nawet usypiająco, ale jak dorzuciłem piracetam, a mam doświadczenie z piracetamem solo, to razem działają jeszcze lepiej...

Powiedz mi jak to jest możliwe, że aż 3 dni na Ciebie działało?
ODPOWIEDZ
Posty: 95 • Strona 9 z 10
Artykuły
Newsy
[img]
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy

Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.

[img]
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu

Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.