Jakoś 15 lat temu był taki okres, że wszyscy mieli tylko brązową grudę i zioła nie było nigdzie.
Nie wiem czy ta kupa to nie był pakol.
Po prostu kibole kontrolujący większość hurtowego przerzutu z Holandii czy Hiszpanii są za tępi, by ogarnąć dobry temat. Rynek haszu sami spieprzyli sprowadzając najgorsze i najtańsze gówno. Podobnie jak zrobili z rynkiem fety i ketonów.
Nawet w Niemczech jest zajebisty haszyk.
02 czerwca 2024Pingwino pisze: mówią, że chujowo się sprzedaje i nie opłaca im się tego brać.
Metoda ze szklanką jaką opisał na forum @jezus_chytrus powinna być tematem przyklejonym. Dzięki Ci, o Panie za tę wiedzę :)
Nie wiem jakiej jakości mnie się trafił hasz (nie mam porównania), ale działanie było lekkie, energiczne, motywacje, lekkie dla ciała i ducha oraz sativowe (o ile w przypadku tego wariantu istnieje coś takiego jak rozróżnienie indica vs sativa), wspominam zajebiście. Myślę, że nawet mając epizod depresyjny by to dobrze (a może i terapeutycznie !) na mnie podziałało. Przy okazji warto dodać, że nie było żadnych schizów czy lęków, nawet jak się trochę przepaliłem, wtedy po prostu uśmiechnięty i zbakany szedłem spać :P
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Historyczna zmiana w globalnej polityce narkotykowej
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci
Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.
