Jakoś 15 lat temu był taki okres, że wszyscy mieli tylko brązową grudę i zioła nie było nigdzie.
Nie wiem czy ta kupa to nie był pakol.
Po prostu kibole kontrolujący większość hurtowego przerzutu z Holandii czy Hiszpanii są za tępi, by ogarnąć dobry temat. Rynek haszu sami spieprzyli sprowadzając najgorsze i najtańsze gówno. Podobnie jak zrobili z rynkiem fety i ketonów.
Nawet w Niemczech jest zajebisty haszyk.
02 czerwca 2024Pingwino pisze: mówią, że chujowo się sprzedaje i nie opłaca im się tego brać.
Metoda ze szklanką jaką opisał na forum @jezus_chytrus powinna być tematem przyklejonym. Dzięki Ci, o Panie za tę wiedzę :)
Nie wiem jakiej jakości mnie się trafił hasz (nie mam porównania), ale działanie było lekkie, energiczne, motywacje, lekkie dla ciała i ducha oraz sativowe (o ile w przypadku tego wariantu istnieje coś takiego jak rozróżnienie indica vs sativa), wspominam zajebiście. Myślę, że nawet mając epizod depresyjny by to dobrze (a może i terapeutycznie !) na mnie podziałało. Przy okazji warto dodać, że nie było żadnych schizów czy lęków, nawet jak się trochę przepaliłem, wtedy po prostu uśmiechnięty i zbakany szedłem spać :P
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem
Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę
Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.
