Leki przeciwdepresyjne, tymoleptyki - SSRI, SNRI, iMAO, TLPD i inne
Zobacz też: Wikipedia
ODPOWIEDZ
Posty: 2499 • Strona 247 z 250
  • 67 / 8 / 0
SSRI zaczynają działać dopiero po kilku tygodniach, moze 18 dni to za mało by to jak SSRI oddziałuje na mózg całkowicie zaniklo? tez sie nad tym zastanawiam, ile bym musial czekac po odstawieniu SSRI by MDMA dobrze dzialalo, ale na razie mi sie nie spieszy
  • 1 / / 0
Witam, od 1,5 miesiąca zażywam Enstrilar 10 mg na nerwice, oraz ataki paniki. Zbliża mi się impreza i znajomi już zawinęli kox, myślicie, że mogę bezpiecznie przyjąć jakieś 0,5 g przez noc ? Palę zioło, ogólnie czuję się dobrze po ssri, nie piję od 3 miesięcy alkoholu
  • 1974 / 528 / 0
Jak działa kodeina na sertralinie, chujowo jak na paroxetynie czy może robi? :3
jak nie chcesz nie musisz wpierdalać
:tabletki: :świnia:
  • 843 / 478 / 0
11 maja 2024KavonPL pisze:
SSRI zaczynają działać dopiero po kilku tygodniach, moze 18 dni to za mało by to jak SSRI oddziałuje na mózg całkowicie zaniklo? tez sie nad tym zastanawiam, ile bym musial czekac po odstawieniu SSRI by MDMA dobrze dzialalo, ale na razie mi sie nie spieszy
Był drugi test.
90 dni po odstawieniu Wenlafaksyny, zarzucone 150mg MDMA.
ZERO EFEKTU MENTALNEGO tylko fizyczne objawy typu pot, przyspieszone tetno.
Mój psychiatra mowil, ze lek może działać jeszcze przez rok po odstawieniu.
Jedyny narkotyk jaki mogę brać w tym stanie to ketamina
Panie Boże jeśli teraz nie umre nigdy nie przypierdole krechy.
  • 5874 / 1214 / 43
17 maja 2024blokowiska666 pisze:
Jak działa kodeina na sertralinie, chujowo jak na paroxetynie czy może robi? :3
Ja na paro biorę i klepie.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 593 / 82 / 0
U mnie branie antydepresantow nie wplywalo w ogole na dzialanie kodeiny. Zreszta kodeina to kurwa jedno wielkie placebo. Po 3 mies 500mg nawet nie zaswedzialo, a pozniej jak przyjebalem 720 to tylko bebechy przez 3 dni bolaly. Juz lepiej jakies mocniejsze opio.
Jestem dość trudny.
  • 1974 / 528 / 0
01 czerwca 2024london5 pisze:
17 maja 2024blokowiska666 pisze:
Jak działa kodeina na sertralinie, chujowo jak na paroxetynie czy może robi? :3
Ja na paro biorę i klepie.
Ja na parox niestety miałem tylko małe źrenice i swędzenie.
jak nie chcesz nie musisz wpierdalać
:tabletki: :świnia:
  • 3 / / 0
Siema, biorę już dłuższy czas cital 20mg.
Jest jakiś sens wrzucania mefy? Czy tylko zmarnuję temat?
  • 509 / 196 / 1
Nie poczujesz euforii,a samo pobudzenie. Średni pomysł.
Wszyscy umrzemy to pocieszające
  • 843 / 478 / 0
09 czerwca 2024somebodyoncetoldme pisze:
Siema, biorę już dłuższy czas cital 20mg.
Jest jakiś sens wrzucania mefy? Czy tylko zmarnuję temat?
Jest, ale musisz brać w chuj duże dawki.
Więc radzę Ci kupić samemu materiał w towarzystwie i walić 4x większe kreski.
Panie Boże jeśli teraz nie umre nigdy nie przypierdole krechy.
ODPOWIEDZ
Posty: 2499 • Strona 247 z 250
Newsy
[img]
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa

Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.

[img]
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa

Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.