scalono_xxx
Ja raczej widzę to tak, żeby narkotyki nie przeszkadzamy w sukcesie / ich zażywanie nie utrudniało go, a nie były narzędziem do niego.
Do roboty jedyne używki to kofeina i nikotyna, chociaż tą drugą odradzam, głupi nałóg.
Przypierdolić to sobie można coś raz na jakiś czas, lepiej klepie, tolerka mniejsza, później dzień wolny na regenerację i można dalej działać jak człowiek cywilizowany, a nie jak pierdolony ćpun którego widać z kilometra.
Jest czas na pracę i obowiązki, jest czas na zabawę. Tak jest nawet zdrowiej.
Moze manii albo hipomanii dostałeś? Tak nie działają SSRI na chorego człowieka.
co to za uboki po ssri, że postanowiłeś NIE BYĆ jak "Bradley Cooper z limitless"
wierzę Ci i się cieszę, ale ja bym nie zrezygnował z tego czaisz
musiało Ci dopaminę pośrednio odpalać jakoś,
każdy inaczej jest ulepiony
Ale z drugiej strony tak jak pisałem uboki w postaci zerowego libido i totalnego emocjonalnego zobojętnienia na najbliższych były nie do przejścia dla mnie.
Czułem się jak taki wydajny robot, będący idealnym pracownikiem dla korporacji.
A tendencje do manii mieć mogę z uwagi na chad w rodzinie.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.
Narkofabryka w dawnej stadninie
Funkcjonariusze CBŚP i SG zlikwidowali w województwie śląskim nielegalne laboratorium narkotyków syntetycznych. Podczas realizacji zatrzymano na gorącym uczynku dwóch mężczyzn, a także zabezpieczono ponad 44 kilogramy gotowego narkotyku Alfa-PVP o czarnorynkowej wartości szacowanej na 3,5 mln zł oraz tysiące litrów substancji wykorzystywanych do jego produkcji.
