jeśli komuś przyjdzie do głowy pomysł, żeby iść na całość i sobie nie żałować, to proponuję zakurwić baranka w ścianę i odbić od tego pomysłu. hotrailsy skradły moje serce, 6 miesięcy zleciało jak dwa dni, a co w tym czasie naodpierdalałem to chyba tylko moje.... nigdy nie sądziłem, że dragi potrafią aż tak potwornie odkleić, zmienić świadomość o 180* a to wszystko w otoczce "wszystko jest okej a cała reszta jest pojebana i coś mi wkręca". gangsterka, przemoc, zdrady, zwyrolstwo i podmienione klepki to tylko wierzchołek góry lodowej
meth is death kochani, 15 lat ćpania nie wyprało mi tak mózgu jak crystal meth.
12 maja 2024awonor pisze: odstawiam mete, pół roku ciągu zamieniło mnie w szaleńca
jeśli komuś przyjdzie do głowy pomysł, żeby iść na całość i sobie nie żałować, to proponuję zakurwić baranka w ścianę i odbić od tego pomysłu. hotrailsy skradły moje serce, 6 miesięcy zleciało jak dwa dni, a co w tym czasie naodpierdalałem to chyba tylko moje....
Jakiś czas później zainteresowałem się RC. I na jednym z for na chacie zgadzałem się z pewną niewiastą. Poklikalismy trochę, posmialisny się z rynku RC i.... Znikła.
Dużo później - z 4-5 lat - jak już trochę schodził ze mnie ten pierwotny stan ucpania zapytałem o nią. Okazało się, że poza kilkoma postami na forum nikt jej nie zna.
Jednak musiała mieć ustawione na mailu, że jak ktoś ją wspomni to przyjdzie jej powiadomienie. Odpisała mi, że w czasach jak pisaliśmy to popłynęła na mecie.
I dokładnie to napisała co wieksosc z Was. Tzn dylatacje czasu. Czasoprzestrzeń się zakrzywiła. Kilka tygodni minęło jak dosłownie jeden dzień. Zaczęła walić, bo miała kłopoty. Oczywiście ćpanie kłopotów nie rozwiązało tylko stworzyło nowe.
Od tamtej pory nie tyle boję się mety co boję się tej utraty kontroli nad sobą czy życiem.
A sama metę traktuje podobnie jak heroinę tj drag ostateczny. Drag który wyśle pacjenta albo do szpitala (zapewne psychiatrycznego) albo do więzienia.
Ja jednak się wyleczyłem z mówienia ludziom jak destrukcyjne są dragi. Każdy ma swój rozum i zna opisy substancji czy ich efekty.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
19 maja 2024Stteetart pisze: I dokładnie to napisała co wieksosc z Was. Tzn dylatacje czasu. Czasoprzestrzeń się zakrzywiła. Kilka tygodni minęło jak dosłownie jeden dzień. Zaczęła walić, bo miała kłopoty. Oczywiście ćpanie kłopotów nie rozwiązało tylko stworzyło nowe.
Od tamtej pory nie tyle boję się mety co boję się tej utraty kontroli nad sobą czy życiem.
A sama metę traktuje podobnie jak heroinę tj drag ostateczny. Drag który wyśle pacjenta albo do szpitala (zapewne psychiatrycznego) albo do więzienia.
Ja jednak się wyleczyłem z mówienia ludziom jak destrukcyjne są dragi. Każdy ma swój rozum i zna opisy substancji czy ich efekty.
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC
To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.
Alkohol znika ze stacji paliw, a jednak... nadal tam będzie. To nie zakaz, a zmiana reguł
Czy alkohol zniknie ze stacji paliw? Na razie nic na to nie wskazuje. Napoje procentowe jedynie mogą przestać być widoczne, a chętni na taki asortyment wciąż będą mogli zrobić zakupy. Za tak zwaną sprzedażą bezwitrynową opowiada się branża paliwowa. Rozwiązanie to miałoby wpłynąć na ograniczenie zakupów impulsywnych i zmniejszyć społeczne koszty nadużywania alkoholu.
Sprawa biznesu „Króla dopalaczy”. Na ławie oskarżonych 13 osób
Biznes „Króla dopalaczy” znów na łódzkiej wokandzie. Tym razem chodzi o sprzedaż w internecie.
