serotoninowy pisze: a może ankieta powinna brzmieć czy vetulani po kolejenej dawce odłączy swój mózg od ciała i już na zawsze będzie frywolnie dryfowal na latającym dywanie i odbywac podróże międzygwiezdne zapięty w pasy na oddziale psychiatrii dożywotnio.
02 lutego 2024Vetulani44 pisze:Rozumiem, że kwetiapinę nadal przyjmujesz? Ona również może powodować takie objawy. W każdym razie, ja sam mam za sobą odstawkę neurolepów. To może trwać nawet kilka miesięcy, ale raczej do miesiąca powinno przejść. Zadbaj o zdrowy sposób życia, a przyspieszysz okres regeneracji. Niestety, neuroleptyki to nie zabawki i nie do końca rozumiem dlaczego dostałaś olanzapinę na zaburzenia depresyjno-lękowe... Pregaba nie powinna zaszkodzić, spróbuj 75mg, jak nie pomoże to 150. I nie bierz benzo, tj. Alpragenu.30 stycznia 2024a1d4 pisze: Hej, z góry przepraszam jeśli temat jest w złym miejscu.
Przez ostatni rok wśród leków które brałam była olanzapina (5mg). Diagnoza: zaburzenie lękowo-depresyjne, z których już wychodzę, jest lepiej. Musiałam zmienić psychiatrę i postanowiliśmy zamienić olanzapinę na kwetiapinę - chodziło o problemy ze snem a olanzapina powoduje wzmożony apetyt który co prawda był przydatny na początku leczenia ale mam już dosyć wilczych głodów. Mimo ze kwetiapina srednio na mnie działa to chcę odstawic olanzapinę.
Niestety po dwoch dniach niebrania ranofrenu mam chyba objawy odstawienne:
- straszne pocenie się
-irracjonalny lęk
- uczucie ogromnego stresu i napięcia w ciele (globus w gardle)
-gonitwa myśli
- ból pleców
Ogólnie czuję się beznadziejnie i nie funkcjonuję. Nie mam teraz dostępu do psychiatry stąd moje pytania:
1. jak długo może potrwać ten stan po odstawieniu 5mg olanzapiny?
2. co mogę wziąć żeby było lepiej? Z dostępnych leków których już nie biorę ale mam w domu to np pregabalina. Ale czy coś pomoże i czy mogę ją wziac razem z kwetiapiną? Wzięłam już alpragen ale nie jest lepiej.
Przeniesiono do już istniejącego wątku — CaF
Co do olanzapiny i tego że dostałam ją na zaburzenia lękowo-depresyjnę. Byłam w NAPRAWDĘ złym stanie. Oprócz tego co już wcześniej napisałam, przez tak silny i traumatyczny stres zachorowałam na chorobę autoimmunologiczną, miałam wyniszczony organizm od niejedzenia i to wymagało natychmiastowego opanowania stresu i lęku żeby choroba nie postępowała. Psychiatra powiedział że nadaję się do szpitala i chciał mnie tam skierować ale się nie zgodziłam. Więc dostałam olanzapinę. Z obecnej perspektywy nie wiem co mogłoby mi wtedy pomóc oprócz benzodiazepin. W każdym razie chorobę (tę autoimmunologiczną) udało się wepchnąć w remisję. Niestety teraz czuję w ciele takie wyrzuty kortyzolu, że boję się że znowu wróci. Wczoraj dostałam nerwobóli w okolicy klatki piersiowej co olewam ale to nieprzyjemne. No i serce mi lata. Dodatkowo dzisiaj czuję przymus chodzenia i łażę w kółko od sypialni do kuchni. Zrobiłam tak już chyba kilka kilometrów ^^. Pregaba nie pomaga. Nie strasz, że to może potrwać aż miesiąc, nie wytrzymam tyle -.-.
Jeszcze pytanie: czym sie różni olanzapina od kwetiapiny? Bo obie to neuroleptyki. Kwetiapina jest słabsza?
02 lutego 2024Palkrolik pisze: Olanzapinie się odstawia ? Mam w domu 10 tabletek. Próbować?
02 lutego 2024a1d4 pisze:Tak, nadal przyjmuję, od kilku dni. Biorę 50mg, próbowałam też 75 ale nie działa u mnie na sen i przez to ze nie śpię też jestem rozjebana. Tzn działa nasennie na mnie niestety tylko razem z alpragenem co jest bez sensu bo nie mogę codziennie brać benzo. Nie wydaje mi się żeby moje objawy powodowała kwetiapina bo po niej, jak ją wezmę wieczorem, to czuję się trochę lepiej, przestaję się tak pocić i tak stresować. Wyżej w poście doradzono mi 100mg ale to aż 4 tabletki, to się wydaje strasznie dużo. To na pewno bezpieczne?02 lutego 2024Vetulani44 pisze:Rozumiem, że kwetiapinę nadal przyjmujesz? Ona również może powodować takie objawy. W każdym razie, ja sam mam za sobą odstawkę neurolepów. To może trwać nawet kilka miesięcy, ale raczej do miesiąca powinno przejść. Zadbaj o zdrowy sposób życia, a przyspieszysz okres regeneracji. Niestety, neuroleptyki to nie zabawki i nie do końca rozumiem dlaczego dostałaś olanzapinę na zaburzenia depresyjno-lękowe... Pregaba nie powinna zaszkodzić, spróbuj 75mg, jak nie pomoże to 150. I nie bierz benzo, tj. Alpragenu.30 stycznia 2024a1d4 pisze: Hej, z góry przepraszam jeśli temat jest w złym miejscu.
Przez ostatni rok wśród leków które brałam była olanzapina (5mg). Diagnoza: zaburzenie lękowo-depresyjne, z których już wychodzę, jest lepiej. Musiałam zmienić psychiatrę i postanowiliśmy zamienić olanzapinę na kwetiapinę - chodziło o problemy ze snem a olanzapina powoduje wzmożony apetyt który co prawda był przydatny na początku leczenia ale mam już dosyć wilczych głodów. Mimo ze kwetiapina srednio na mnie działa to chcę odstawic olanzapinę.
Niestety po dwoch dniach niebrania ranofrenu mam chyba objawy odstawienne:
- straszne pocenie się
-irracjonalny lęk
- uczucie ogromnego stresu i napięcia w ciele (globus w gardle)
-gonitwa myśli
- ból pleców
Ogólnie czuję się beznadziejnie i nie funkcjonuję. Nie mam teraz dostępu do psychiatry stąd moje pytania:
1. jak długo może potrwać ten stan po odstawieniu 5mg olanzapiny?
2. co mogę wziąć żeby było lepiej? Z dostępnych leków których już nie biorę ale mam w domu to np pregabalina. Ale czy coś pomoże i czy mogę ją wziac razem z kwetiapiną? Wzięłam już alpragen ale nie jest lepiej.
Przeniesiono do już istniejącego wątku — CaF
Co do olanzapiny i tego że dostałam ją na zaburzenia lękowo-depresyjnę. Byłam w NAPRAWDĘ złym stanie. Oprócz tego co już wcześniej napisałam, przez tak silny i traumatyczny stres zachorowałam na chorobę autoimmunologiczną, miałam wyniszczony organizm od niejedzenia i to wymagało natychmiastowego opanowania stresu i lęku żeby choroba nie postępowała. Psychiatra powiedział że nadaję się do szpitala i chciał mnie tam skierować ale się nie zgodziłam. Więc dostałam olanzapinę. Z obecnej perspektywy nie wiem co mogłoby mi wtedy pomóc oprócz benzodiazepin. W każdym razie chorobę (tę autoimmunologiczną) udało się wepchnąć w remisję. Niestety teraz czuję w ciele takie wyrzuty kortyzolu, że boję się że znowu wróci. Wczoraj dostałam nerwobóli w okolicy klatki piersiowej co olewam ale to nieprzyjemne. No i serce mi lata. Dodatkowo dzisiaj czuję przymus chodzenia i łażę w kółko od sypialni do kuchni. Zrobiłam tak już chyba kilka kilometrów ^^. Pregaba nie pomaga. Nie strasz, że to może potrwać aż miesiąc, nie wytrzymam tyle -.-.
Jeszcze pytanie: czym sie różni olanzapina od kwetiapiny? Bo obie to neuroleptyki. Kwetiapina jest słabsza?
10 mg godzine przed snem, prubowałem go odstawić ale o której bym sie nie położył spać to spałem niecałą godzinę i sie budziłem i tak przez 5 dni i musialem wrócić do olanzapiny, dość mocno uzależnia, długo się po niej śpi, zawsze spałem 12 godzin, teraz 10-12 h zależy
Nie biorę jej już pół roku.
Panel neuro-przekaźników coś wykryje ?
Co może pomóc ?
Betahistine, a partial inverse H3 histamine receptor agonist, induced significant weight loss with minimal adverse events in women under 50 years of age (Barak et al. 2008) and in animals with obesity after olanzapine treatment (Lian et al. 2014).
Tak, tego ścierwa używa się do tuczenia zwierząt do badań nad innymi lekami XD Jeśli coś to mówi o stosowaniu u człowieka... Jak lekarze mogą tak spuszczać się nad lekiem, który znacznie zwiększa ryzyko śmierci poprzez zawał lub cukrzycę?
A co do zaśnięcia po 3-4h od wzięcia tabletki.....to normalne :D mi lekarz zalecił branie go 5h przed pójściem spać. Godzinę przed nawet nie ma sensu, bo lek nie zacznie nawet działać.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"
Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków
Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.
