Organiczne substancje psychoaktywne oddziałujące na receptory opioidowe.
Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 303 • Strona 30 z 31
  • 3455 / 563 / 0
Ja nigdy nie rzygalem czy to morfina iv czy heroina. Nigdy mi się nie zdarzyło.
Uwaga! Użytkownik Mefistofeles1945 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2814 / 367 / 0
Ja również nigdy nie rzygałem .. choć przepraszam raz mi się zdarzyło jak byłem na ciągu petydyny i tego dnia poleciało 1000mg petydyny + fent w plastrach do buzi wyedy zdarzyły mi się wymioty .. bo tak to czy majka iv oxy iv czy fent w plastrach do buzi nigdy nie rzygałem
  • 1691 / 1040 / 7
Nie roztrząsając jakoś specjalnie, tylko w skrócie: czym większe mdłości na początku zażywania danego opioidu, tym większa (forma wynagrodzenia tych żołądkowych wojaży) euforia po czasie, kiedy owe ustąpią. Z całego wachlarzu testowanych (a niestety była większość i niektórych żałuję) o dziwo tylko czysta morfina u mnie takie nieprzyjemności wywoływała. Nie były to zawsze wymioty, bardziej lawirowanie między ultra mdłościami a przyszłym rysującym się na porcelanie pawiem. Po czasie jednak zauważyłam, że to zanika i występuje nagroda w postaci euforii, której zaś brak można odnotować na początku.
Jednakże jest to imo dobra forma straszaka, oby nieprzyjemności zniechęcały, zanim dojdzie do swoistej wjeby, gdy się spodoba w/w fakt.
𝕊𝕥𝕒𝕪 𝕨𝕚𝕝𝕕, 𝕄𝕠𝕠𝕟 𝕔𝕙𝕚𝕝𝕕.. 🌙
  • 52 / 6 / 0
21 lipca 2022zodwyk pisze:
@badzingla
W takim razie ogarniam sobie metoklopramid. Ani diphergan, ani aviomarin specjalnie nie pomagał, więc zobaczymy jak będzie.
Martwi mnie jedynie efekt uboczny owego leku - znaczne podwyższenie prolaktyny... lipa, bo mam już podwyższoną od dawna przez branie opio.
Serdecznie polecam metoklopramid na rzygi po majce i oxach. :mniam:
Ostatnio zmieniony 07 września 2022 przez zodwyk, łącznie zmieniany 1 raz.
w razie potrzeby proszę o kontakt prywatny
  • 49 / 10 / 0
Ja za to zawsze rzygalem po opio, czy to koda, morfina i oksy. Najbardziej mi sie chce wymiotowac po kodzie XD.
Pamietam jak na pierwszy raz z mofina wjebalem pokruszonego mstka 200 i rzygalem jakbym sie czyms zatrul
  • 1509 / 389 / 13
Raz mnie tylko porzygało po herze, po innych opio lżejszego kalibru nigdy nie miałem takich rewelacji. No może kiedyś troche bardziej mnie mdliło po Thioco ale nie na tyle żeby od razu wymiotować, od tamtej pory po prostu zarzucam sobie aviomarin i jest gicik. Może to też dlatego, że zazwyczaj przed zgrzaniem konsumuje lekki posiłek minimum 2h przed zabawą, coby nie marnować przyjemności i lepiej sie wchłaniało.

Natomiast przy większych dawkach dex potrafi być kapryśny i juz jest totolotek - bez znaczenia czy zarzucam na pusty zoladek czy z antyhistaminą, bełt nadchodzi nieproszony i bez zapowiedzi potrafi wylądować na podłodze. Tak abstrahując - rzyganie po dyso jest równie dziwne i niezapomniane jak szczanie po kwasie.
16 października 2023Stteetart pisze:
"mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
  • 377 / 113 / 0
Kiedyś zrzygałem się po wymieszaniu kody z N2O . To było najdziwniejsze rzyganie w życiu , nie poczułem ani jednej negatywnej emocji czy odczucia z tym związanego. Jedynie czułem że będę wymiotował więc wybrałem się do kibla. Jak wracałem to kolega zapytał czy wszystko ok, ja odpowiedziałem że zajebiście.
"Life pain always sexy"
  • 12 / / 0
Kminie, dzięki wielkie. I jeszcze jedno pytanko: jak radzicie sobie z mdłościami przy dużej dawce fenta? Bo w sumie nie wiem jak im zaradzić XD
Zawsze leciał jeden haft i było lepiej

Przeniesiono do odpowiedniego tematu ~ Atro
pytasz się dlaczego biorę?
Poprostu boję się świata na trzeźwo
  • 404 / 49 / 0
Mam taki sposób, najczęściej po oksie tak mam, czy jak fajkę do tego zapale, bądź dodam trochę tramadolu, bądź też szybko wypije z pół szklanki wody, a siedzę przed kompem czy coś robię i nagle mnie zaczyna tak mdlić, że mam kilka sekund na dolecenie do kibla, to szybko kładę się na dywanie, lekko tak odbekuje, nie wiem jakby powietrze się tam nagromadziło po jakimś gazowanym napoju, choć nigdy takich dziadostw nie pije. To po minucie takiego leżenia i próbie opanowania tego na spokojnie w 90% procentach przechodzi, trzeba też powoli wstać bo jak za szybko to też będzie rzyg murowany.
  • 248 / 86 / 0
Mi się zdarzyło wymiotować trzy razy po zażyciu morfiny, ale najbardziej jest mi niedobrze zawsze po kodzie xD
Uwaga! Użytkownik nieoszukujsiee nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 303 • Strona 30 z 31
Artykuły
Newsy
[img]
Marihuana a metabolizm. Naukowcy odkryli zaskakujący wpływ konopi na organizm

Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego odkryli, że związki zawarte w konopiach mogą wpływać na wagę i metabolizm w sposób bardziej złożony, niż dotąd przypuszczano. Eksperymenty na myszach sugerują, że za potencjalne korzyści metaboliczne mogą odpowiadać nie tylko THC, ale również inne substancje obecne w marihuanie.

[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.

[img]
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści

W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.