Ale po tygodniu się zagoiło ładnie bez wspomagania jakimikolwiek masciami czy kremami.
cudów nie zdziała, ale może coś tam skróci czas regeneracji i złagodzi
Lepiej się skupić na tym żeby długo w nosie nie zalegało i smarkać, no i mieć jakiś nawilżacz jak np. Puri-nasin (woda morska) żeby psiknąć po tym.
żółte, czasami żółto białe, raz nawet lekko brązowe. Może raz lub dwa było takie, że przeważał kolor biały lub miejscami przeźroczyste. Jak brałem od niego PODOBNO 3MMC to było białe i lekko, łatwo się kruszyło, po rozkruszeniu przyklejało się do karty.
Wziąłem wczoraj dyszkę i wszystko jest idealnie białe, czyste. Tak jak na zdjęciu. Dość twarde, trzeba dokladnie rozgniatać by zrobić pył. Vendor Mówi, że to 3cmc po prostu. Ale jaka różnica. Mniej gryzie w nos ( subiektywna opinia ) i to pierwszy raz jak kryształy pachną ogórkami kiszonymi. Nie jakoś mocno, ale przystawiając kostkę do nosa czuć wyraźnie.
Kolejna najdziwniejsza sprawa z różnic to, że od 20 do 5 rano poszło mi sniffem łącznie 720mg w pięciu kreskach. Jakieś 40 minut po ostatniej największej kresce ( 200mg ) poczułem głód:D normalnie czuję, że jestem dość mocno głodny. Ostatni posiłek był o 17, późny syty obiad, ziemniaki, mięcho, warzywa itp. Nigdy do tej pory przy BK nie zdarzyło mi się, by będąc pod wpływem odczuwać głód. Czy po opisie oraz zdjęciu ktoś mógłby zasugerować czy to może coś innego jest? :) Działa raczej standardowo. Przy mniejszej dawce clearhead, dobry humor, przy 200mg klawiatura w telefonie trochę się rozmywa, duże chęci na rozmowy, pisanie komentarzy, nie ma parcia na chodzenie, fizyczne działanie. Dobrze jest w fotelu.
edit:
Zdjęcie w dość ciemnym pomieszczeniu, więc kostka wydaje się ciemniejsza niż jest. W rzeczywistości jest bardziej czysto-biała niż na zdjęciu.
Chcialem amfe, bo to znam. A bede na imprezie, na ktorej nie biora wszyscy I nie chcialbym zeby inni polapali sie ze mam jakas faze. Nie chcialbym zeby weszlo za grubo. Generalnie zastanawiam sie czy to dobry pomysl by probowac czegos nowego w takich warunkach?
14 lutego 2024shevet pisze: Siema. Nie mam zbyt duzego doswiadczenia z drugami. Znam I testowalem weed, amfe, MDMA, mefedron. Posucha na rynku z amfa I znajomek ogarnal mi krysztal. Nigdy nie mialem z tym stycznosci I nie wiem czego sie spodziewac. Czy dzialanie przypomina amfe? Czy faza jest do ogarniecia? Czy sa jakies schizy albo jakies dziwne fazy? Nie bede za bardzo wystrzelony?
Chcialem amfe, bo to znam. A bede na imprezie, na ktorej nie biora wszyscy I nie chcialbym zeby inni polapali sie ze mam jakas faze. Nie chcialbym zeby weszlo za grubo. Generalnie zastanawiam sie czy to dobry pomysl by probowac czegos nowego w takich warunkach?
Mocno zależy od tego co dostaniesz, ale 3-CMC można powiedzieć że będzie przypominało trochę amfę, ale jest bardziej w stronę MDMA.
11 lutego 2024NotSure pisze: Czołem. Miałem mała przerwe ostatnio wziąłem od tego samego gościa co zawsze CMC. Zazwyczaj miał lekko żółte
żółte, czasami żółto białe, raz nawet lekko brązowe. Może raz lub dwa było takie, że przeważał kolor biały lub miejscami przeźroczyste. Jak brałem od niego PODOBNO 3MMC to było białe i lekko, łatwo się kruszyło, po rozkruszeniu przyklejało się do karty.
Wziąłem wczoraj dyszkę i wszystko jest idealnie białe, czyste. Tak jak na zdjęciu. Dość twarde, trzeba dokladnie rozgniatać by zrobić pył. Vendor Mówi, że to 3cmc po prostu. Ale jaka różnica. Mniej gryzie w nos ( subiektywna opinia ) i to pierwszy raz jak kryształy pachną ogórkami kiszonymi. Nie jakoś mocno, ale przystawiając kostkę do nosa czuć wyraźnie.
Kolejna najdziwniejsza sprawa z różnic to, że od 20 do 5 rano poszło mi sniffem łącznie 720mg w pięciu kreskach. Jakieś 40 minut po ostatniej największej kresce ( 200mg ) poczułem głód:D normalnie czuję, że jestem dość mocno głodny. Ostatni posiłek był o 17, późny syty obiad, ziemniaki, mięcho, warzywa itp. Nigdy do tej pory przy BK nie zdarzyło mi się, by będąc pod wpływem odczuwać głód. Czy po opisie oraz zdjęciu ktoś mógłby zasugerować czy to może coś innego jest? :) Działa raczej standardowo. Przy mniejszej dawce clearhead, dobry humor, przy 200mg klawiatura w telefonie trochę się rozmywa, duże chęci na rozmowy, pisanie komentarzy, nie ma parcia na chodzenie, fizyczne działanie. Dobrze jest w fotelu.
edit:
Zdjęcie w dość ciemnym pomieszczeniu, więc kostka wydaje się ciemniejsza niż jest. W rzeczywistości jest bardziej czysto-biała niż na zdjęciu.
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków
Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.