Więcej informacji: Tramadol w Narkopedii [H]yperreala
Nie wiem tylko co z tą receptą bo rozumiem że ogarnął że to dla ojca no ale 1ml/100mg dziennie to przesadził...
Jak mi się skończy butelka to teraz ja pójdę ale nie do jego kasy nawet jak będzie wolna...
O co biega, jakieś reguły nowe jeśli chodzi o opio ?
Wtedy wiem, że dobrze wejdzie.
Jak nie odczuwam tego na początku, to znaczy że tabletki (retardy) prawie nie zadziałają.
serotoninowy pisze: a może ankieta powinna brzmieć czy vetulani po kolejenej dawce odłączy swój mózg od ciała i już na zawsze będzie frywolnie dryfowal na latającym dywanie i odbywac podróże międzygwiezdne zapięty w pasy na oddziale psychiatrii dożywotnio.
I biorę je w całości, na pusty żołądek.
Broń Boże gryźć w zębach te tabletki.
Krople też mi nie podchodzą.
Faza trzyma jak w termosie.
A teraz akurat mam krople i od trzeciego raz ledwo co znoszę ten smak (a teraz w domu przerobiłem z 4 butelki). Od raz mam przygotowane słodki napój bo ten tramca smakuje trochę lepiej niż GBL...
Ku*&a bo zamieniłem u lekarza z retardów na krople - chciałem wolniej w mg schodzić z dawki ale widzę że muszę znowu wrócić na kruszone retardy ; / lipa bo zauważyłem że nie mam w ogóle wypalonej histaminy bo przy retardach całą głowę mogłem drapać aż do ognia...
Ocb ?
Retardy to sprawdzony klasyk i też bym szedł w tą stronę.
Kolego ja chce zejść z dawki a ty mi piszesz abym szedł w stronę retardów (wiem, wiem - nie wiedziałeś)
Sporo lat miałem zawsze 200mg 50 szt. retard - 3 paczki a teraz mam pierwszy raz, pierwszy miesiąc 3 butelki z kroplami 96ml i zostaję jednak przy kroplach (mimo w chuj obrzydliwego smaku) i już powoli w dół dawkę dałem a tak 1000-1200mg mnie satysfakcjonuje...
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.
