zakładam temat wśród wątków miłośników natury, bo sama lubię ziołolecznictwo i czesto chodze po łąkach, suszę, robię nalewki, napary itp
A widzę tu generalnie gigantyczną wiedzę na temat ziół i tego, na jakie receptory oddziałują, i w czym mogą pomóc.
Założyłam niedawno w "amfetaminach" taki wątek: metylofenidat-nie-rekreacyjnie-problem- ... 77908.html
W skrócie: nie biorę nic "rekreacyjnie", nawet zioła w życiu nie paliłam. Tylko leki psychiatryczne zgodnie z zaleceniami lekarzy. Mam ADHD.
Biorę od 3mc metylofenidat na objawy adhd, zgodnie z przepisaniem psychiatry.
Po miesiącu brania metylo zmienił u mnie działanie ze stabilizująco-uspokajającego, na takie które wzmaga moje lęki, nerwice i fobie. Po metylo robię się niespokojna, miewam ataki paniki. Ale jego fajne działanie np. wspomożenie funkcji wykonawczych, nadal u mnie zostaje.
Za miesiąc mam wizytę u psychiatry, podczas której to omówię.
Chciałabym cieszyć się przez ten czas pozytywnym działaniem metylo, bo bez niego siadam totalnie we wszystkich dziedzinach życia, jak rasowy adehadek.
Ale jak zminimalizować lęki, fobie, niepokój? Moje pytania (do Was, znawców, do czasu wizyty psychiatrycznej) są dwa:
.>>>1<<< czy są zioła, które pomogą zredukować lęki, niepokój, panikę ,fobię, przy jednoczesnym dalszym braniu metylo?
>>>2<<< jeśli jednak stwierdzicie,że do czasu wizyty lepiej odstawić stymulant - co zamiast? piłam kiedyś yerbę, efekt marny. Może jakieś miksy kofeiny w regularnych ostępach? Guarana? Leki bez recepty? Dodam, że serce mam zdrowe , ciśnienie średnio 100/70 (od dziecka niskociśnieniowiec).
Może moje pytanie wyda się irytujące, tym bardziej że jako "niećpająca" osoba nie pasuję do Waszego środowiska. Ale poczytałam przez parę godzin wszystkie fora i widzę, że na temat różnych substancji (w tym naturalnych) macie większą wiedze, niż psychiatrzy. Może to mi pomoże przetrwać jakoś ten miesiąc do wizyty, ufam Waszym kompetencjom. Z góry dzięki.
16 października 2023Stteetart pisze: "mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
czyli: albo zredukowanie skutków ubocznych stymulantu
albo odrzucenie stymulantu i zastąpienie go czymś, co daje równą energię i motywację na cały dzień, a nie daje lęków.
Jeśli macie takie lęki, w tym fobie, w życiu codziennym - to co pomaga? Ashwaganda? Melisa w konskiej dawce, albo.. przeżuwana jak rumianek w jednym ze słynnych trip raportów? Kozłek? Nie wiem...
@AnnaS masz nową uczennicę?
16 października 2023Stteetart pisze: "mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
Aralia mandzurska
Zeń szeń syberyjski
Kasztanek jarzębolistny
Ephedra sinica
Liście koki (ciężko zdobyć i nie legalne)
Kłącze atraktyloda czarnego
Omieg
Korzeń gwiazdnicy chińskiej
Orzechy kola, guarana, yerba mate.
Rezeda naziemna część.
19 stycznia 2024Czoug pisze: Jedyne co mógłbym w tej kwestii doradzić budżetowego to napar z rumianku, ashwa nie na każdego działa ale ja ją suplementuje przed snem i czuje sie nawet wyluzowany. Tyle, że jak sie przesadzi z jakimiś proszkami to raczej te gówienka mało zdziałają.
@AnnaS masz nową uczennicę?![]()
Dotychczas piłam go na zapalenie krtani w dawkach "herbapolowych" -i był super skuteczny...
Moje dzieciaki (jak już wspomniałam w wątku "amfowym" jestem porzadną Matką Polką) uwielbiają rumianek, i daję im go przeciwzapalnie...
Ale po poczytaniu tutaj tego i owego, stwierdzam, że nie doceniałam tej rośliny,
Spróbuję sobie wypić dużo mocniejszy rumianek przed ekspozycją na fobię, zobaczymy jak zadziała. Dzięki
jest ze slytherinu bodajże
chcesz znać moje zdanie na temat MPH czy już czytałaś?
daj link, chętnie przeczytam
Szukałam tu postów o metylo, ale nic nie znalazłam - dopiero po twojej odpowiedzi zczaiłam, że to jest "MPH" i doczytuję milion wątków
Do tego polecam zająć się ziołami w dużo szerszym aspekcie. Z jednej strony poranną kawę zastąpić np Ginkgo bilobae z drugiej strony zmienić nawyki żywieniowe, z trzeciej popracować nad tym co najczęściej działa stresogennie.
Bardzo fajny wpływ na nerwicę mają np AAKG, chmiel, u niektórych ashwaganda (u mnie nasila nerwicę, bo mam trochę pokręcona gospodarkę GABA), melisa, inozytol itd.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
19 stycznia 2024ariadne92 pisze: Szukałam tu postów o metylo, ale nic nie znalazłam - dopiero po twojej odpowiedzi zczaiłam, że to jest "MPH" i doczytuję milion wątków
albo wpisywalas -phenidat albo jakos inaczej...
no co, nie działa ciągle przykro mi, fajnie było na początku co nie? to nie jest normalny stan wg mnie
choć slyszalem, że niektórzy sporo czasu lecą na leczniczych dawkach, więc nie jestem pewien czy się da, czy nie
dla mnie to jest słabsza amfa i tyle
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
Ministerstwo Rolnictwa alarmuje. Chodzi o nową akcyzę na alkohol
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wystąpiło do Ministerstwa Finansów o wycofanie planowanej podwyżki podatku akcyzowego na alkohol.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
