A no i oczywiście jak bóle brzucha się ukazają to nie czuje w trakcie ani po by ból się nasilał jak naciskam to miejsce.
Sposób dawkowania odkąd ból brzucha się pojawił:
Donosowo
Całość 500mg mety (i kreski w sumie takie normalne, które były dorzucane co godzine)
Przepraszam jeśli pomyliłem działy albo źle założyłem post ;D
Coś mi tu nie gra.
Mnie też czasem boli brzuch na stymulamtach.
Czy to meth czy feta.
Boli albo żołądek od niejedzenia x godzin (ból na górze brzucha po środku)
Albo z lewej strony trochę niżej ucisk jak opisujesz w okolicy trzustki.
Okolice nerek tez się czasem odzywają.
Nie ćpam przechodzi:)
Mam wrażenie że że źle doczysczone (śmierdzące) sorty bardziej obciążają organizm.
Kamień nie jest mi obcy, ale od jakiegoś dłuższego czasu połykam kryształ, bo tak mi wygodniej i lepiej wchodzi i dłużej trzyma. Ale przechodząc do rzeczy dziś stała się pierwszy raz taka sytuacja, ze po połknięciu kamyczka pojawił się silny odruch wymiotny i szybka akcja do toalety.. pierwszy raz zwymiotowałam po tym. I od czego to? Za dużo? Zatrucie?
A co do oczu to wszystko mi się rozmazuje i nie mogę złapać w ogóle fokusu/ostrości i muszę kombinować.. dalej telefon, bliżej. Jedno około otwarte, drugie..
Najlepiej zrób sobie przerwę, a co do oczu to poczytaj na forum bo jest chyba wątek na forum o tym jak katony wpływają na wzrok.
W przypadku odruchu wymiotnego, metamfetamina może go wywołać w wyniku drażnienia receptora dopaminowego w obszarze chemoreceptorowym powrózka nasiennego (CTZ) w mózgu.
CTZ jest miejscem, w którym substancje chemiczne lub bodźce wywołujące nudności są wykrywane przez organizm, co prowadzi do reakcji w postaci odruchu wymiotnego. Ogólnie związane jest to troszkę z "sytuacją obronną organizmu" formalnie rzecz biorąc -- jeden ze skutków ubocznych "kamienia".
Chyba normalne że się po tym zrzygać można, raz nawet ziomek zajebał szczura i się zrzygał pianą jakąś.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Logika Valium, a nie LSD: narkotyki, artyści, mieszczaństwo i codzienność do znieczulenia [WYWIAD]
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Wolne Konopie pukają do drzwi Prezydenta. Czy wykaże się większą odwagą niż Donald Tusk?
Walka o depenalizację posiadania marihuany wchodzi na najwyższy szczebel państwowy. Podczas gdy rząd Donalda Tuska konsekwentnie blokuje jakiekolwiek zmiany w polityce narkotykowej, zwracamy się bezpośrednio do Głowy Państwa. Czy prezydent Karol Nawrocki stanie po stronie wolności obywatelskich i zdrowego rozsądku?

