Działanie wenli na końcu terapii było już nie do zniesienia. Bardzo mocna obojętność, znieczulenie, brak libido i jakiejkolwiek motywacji. Uczucie oglądania wszystkiego jakby zza szyby. Przy tym leku czuje sie zupełnie inaczej. Mam większa chęć i wczutke, żeby rozmawiać z innymi, więcej czuje, poprawiła mi sie inteligencja, mam większa elokwencję i przepływy kreatywności, które wenla rozjebala. W końcu mam ochotę na kobiety i chec żeby je zdobywać. Poprawiło sie dosłownie wszystko
Przeszedłem się chyba po 15 aptekach, w tym po sieciówkach w mieście wojewódzkim i nikt nic nie wie kiedy będzie.
Znalazłem tylko jeden komentarz ze strony dla farmaceutów i ktoś napisał, że może pojawi się koło marca.
02 stycznia 2024Sztermel pisze: Braki sele w całym kraju - Seganu chyba nawet w systemie nie wyświetla, jakby został wycofany, ale Selgres dalej jest.
Przeszedłem się chyba po 15 aptekach, w tym po sieciówkach w mieście wojewódzkim i nikt nic nie wie kiedy będzie.
Znalazłem tylko jeden komentarz ze strony dla farmaceutów i ktoś napisał, że może pojawi się koło marca.
Gdzie widziałeś?
Jakieś pw ewentualnie
rasagilina,silny, wybiórczy i nieodwracalny IMAO B
czy będzie działać jak selegilina?
stosował ktoś?
-leki; Azilekt, Ralago, Asanix PPH, Rasagiline Vipharm
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Czy kawa zmniejsza skuteczność leczenia depresji?
Naukowcy odkryli, że podstawą terapii stosowanych w leczeniu depresji opornej na leczenie jest wzrost stężenia adenozyny. Do tych metod leczenia zalicza się podawanie ketaminy oraz terapię elektrowstrząsową (ECT). To odkrycie skłoniło badaczy do zadania na nowo pytania o wpływ spożycia kawy na depresję. Czy częste picie kawy rzeczywiście działa ochronnie, jak wykazują liczne badania, czy może utrudniać skuteczność leczenia?
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC
To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.