Jebać ten schemat.
Wiem,że to tylko uproszczenie,aby nie każdy człowiek musiał czytać książkę o psychologii lecz musiałem zostawić swoje zdanie...
W każdym bądź razie jakie było pytanie?A introwertyk czy ten cały ekstrawertyk.Ambiwertyk..chyba...większość czasu lubię spędzać sam.Chociaż przez internet nawet w samotności nie jestem sam.
Czasem chce wyjść do ludzi,a dzieje się tak chyba z tego ze z ewolucji wynika to iz czlowiek to zwierz stadny.
Jak już jestem w jakieś grupie to się tam nieodnajduję,przynajmniej na trzeźwo.
Miałem tak od dzieciaka-typowy samotnik w swoim świecie,następnie średnia szkoła to i pierwsze piwka,stymulanty to i z ludźmi fajniej.Miłe rozmówki.Po latach wiem trochę więcej i te gadki wcale nie były wartośćiowe.Wolę być w odcięciu.
Miałem tak od dzieciaka-typowy samotnik w swoim świecie,następnie średnia szkoła to i pierwsze piwka,stymulanty to i z ludźmi fajniej.Miłe rozmówki.Po latach wiem trochę więcej i te gadki wcale nie były wartośćiowe.Wolę być w odcięciu.
ALe zauważ mój drogi że gdyby tych nie-wartościowych wg CIebie gadek nie było. TO byś nie posiadał tej wiedzy jaką masz teraz. Mimo ich zbędności były Ci one jednak potrzebne żebyś mógł wyklarować se to co aktualnie masz w głowie ; ) - paradoksalnie.
W życiu prywatnym choć mam ogromną rodzinę raczej z nimi nie trzymam, raz w miesiącu videocalling z siostrą która mieszka daleko raz na poł roku telefon do best friend ktory juz ma swoje zajęcia swoją rodzinę.
Cóż teraz nie mam na nic czasu pochłania mnie praca, renta przyznana, rodzice zdrowi też pracujący.
Żyć nie umierać, do tego grupy z psychologami telefonów masa w razie w.
W razie w.. osobiście jestem samotny, tak bym to teraz określił.
Finalnie zyskujesz rozmówcę i sympatię. A gwarantuje Ci, że jak odezwiesz się do starszej osoby, to zawsze z tobą porozmawia. Oni często tego potrzebują, bo rzadką mają okazję wchodzić z kimś w interakcję - zauważ te gadające starsze kobietki w kolejkach przy kasach, lub na straganach. Brak oksytocyny w organiźmie starszych ludzi to dzisiejsza plaga.
Konkludując - wejdź ze starszymi w interakcję. Rozmowa z nimi to złoto, a dzięki temu Ty zyskasz, oni również. Przy okazji "samotność" odejdzie troszkę w dal, a być może dzięki takim interakcjom potencjalnie ułatwisz sobie drogę, lub rozwiniesz jakieś cechy osobowościowe, o jakich nawet nie miałeś nigdy pojęcia.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
To tak jak gadasz z znajomymi na spotkaniu niby się uśmiechasz niby rozmawiasz czujesz się dobrze ale w środku nadal jesteś samotny.
Kluczem żeby przestać się tak czuć jest znalezienie osoby przy której będziesz czuł się wartościowy i taka z którą dogadujecie się w 100% takiej osoby która się o ciebie martwi pytaniami typu "wszystko w porządku?" , "jedź ostrożnie" , "uważaj na siebie"
Chodzi mi o relację która jest głęboka nacechowana emocjami a nie tylko "dzień dobry dokąd pani jedzie" WTF?!
Gdy dwie osoby rozmawiają przez telefon, nagrywają wiadomości głosowe czy chociażby "tylko" piszą z sobą, ale jesli są w tym emocje to rodzi jakiś rodzaj bliskości między nimi.
Mając taką osobę jestem absolutnie i święcie przekonany że samotność odejdzie w dal
Chodzi mi o relację która jest głęboka nacechowana emocjami a nie tylko "dzień dobry dokąd pani jedzie" WTF?!
Rozmowa może być nacechowana różnymi rzeczami i emocjami. Ja przykład starszych osób wziąłem od tak. Równie dobrze może to być dziewczyna, która jest ładna. Tylko podejrzewam, że 90% facetów będzie miało awersję do zagadania z płcią przeciwną (jeszcze jak jej się podoba), więc lepszym/łatwiejszym celem zdecydowanie będą te osoby starsze, gdzie prawdopodobieństwo zawarcia interakcji na dłuższy okres może być łatwiejsze.
Gorąco zachęcam do realizowania tego. Może to nie wypełnia luki na maksa, ale daje tobie jak i drugiej osobie oksytocynę, o której już wielokrotnie pisałem. A to ona w większości jest kluczem do interakcji międzyspołecznych. To jest bardzo ważny hormon, bez którego finalnie funkcjonować się nie da, a łatwo go doświadczyć będąc np "wykluczonym" ze społeczeństwa. Tego najczęściej doświadczają też ludzie ze schorzeniami i problemami, np: inwalidzi.
A zaklejanie dziur samotności na maksa to raczej z partnerką, a nie randomowymi osobami w autobusie. Ale wiesz, może jednak odważysz się zagadać do ładnej kobiety? W dzisiejszych czasach to rzadkość, to nic dziwnego, że każdy jest "w swoim świecie", a do tego samotny.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.

