Co do kwestii czy słoiczek jest lepszy od blistra to sprawa indywidualna. Jeden woli listek, drugi słoiczek. Listek można pociąć na mniejsze kawałki, jest płaski, tak że łatwiej go ukryć jeśli mamy taką potrzebę. Zalet słoiczka wymieniać nie będę jak i jego ewentualnych wad, które blistry również mają bo każdy je zna. Tak samo jak każdemu pasuje inna wielkość tabletek. Dużej różnicy nie ma, te Rivotrilu są odrobinę większe, ale są podobno osoby mające problemy z połykaniem dużych tabletek. Najważniejsze, że tabletki Clonazepamu czy Rivotrilu są dość twarde i nie rozpadają się w dłoniach jak się je mocniej przygniecie czy przykładowo jak się włoży taką tabletkę do kieszeni nie pokruszy się jak niektóre. Pamiętam jak włożyłem kiedyś tabletkę Zomirenu do kieszeni. Po jakimś czasie, jeszcze tego samego dnia sięgam do kieszeni a tam został proszek z tabletki, który mogłem co najwyżej wytrzepać z kieszeni.
Jeśli chodzi o działanie to 2mg tego Rivotrilu z zerową tolerką trzepią jak powinny:).
1mg to jak 1mg alpry.
Tak mniej więcej.
Uświadomisz to sobie jak zlecisz ze schodów.
(Dojedz sobie jeszcze dwójkę).
Nie prowadź samochodu przez dwa dni czasami.
23 listopada 2023mmigotka pisze: Mam od rana tak zajebisty humor że wysprzątałam mieszkanie tak, że wygląda jak z pieprzonej okładki nowych deweloperskich mieszkań![]()
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
Przede wszystkim clon swoim długim działaniem będzie cię długo przed skrętem chronił.
Bez tolerancji powiedziałbym że 24h działa przeciwlękowo. Na pewno tolerancja na alpre znacząco zmniejsza jak i skraca działanie przeciwlękowe clona. Ale myślę że 8h to takie minimum ile działa.
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy
Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
Coraz więcej zatruć dopalaczami wśród nieletnich. Rzeczniczka Praw Dziecka apeluje do MEN
Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak ponownie zaapelowała do Ministerstwa Edukacji Narodowej o wzmocnienie edukacji o dopalaczach i substancjach psychoaktywnych w szkołach. Powodem są rosnące statystyki dotyczące zatruć dopalaczami wśród dzieci i młodzieży w Polsce. Według danych systemu SMIOD w 2024 roku odnotowano 557 interwencji medycznych związanych z podejrzeniem zatrucia nowymi substancjami psychoaktywnymi.
